Opinie na temat kremu Loreal Revitalift Laser X3 pod oczy
Nie tylko wyglądam młodziej, ale też tak się czuję
Po nałożeniu serum oraz kremu na dzień po raz pierwszy natychmiast poczułam (tak, tak, fizycznie poczułam) wygładzenie owalu twarzy. Moja skóra, jak za dotknięciem magicznej różdżki, napięła się i ujędrniła. Takie miałam uczucie i tak też wyglądałam. Buzia, którą zobaczyłam w lustrze, była wypoczęta, zrelaksowana, a skóra jędrna, napięta. Genialne tak w kilka chwil zmienić wygląd!
Może to próżne, ale moje samopoczucie poszybowało w górę i cały dzień był po prostu cudny. Do kompletu zastosowałam krem pod oczy – rewelacyjnie nawilżył moją skórę. Co równie ważne – nie uczulił mnie, ani nie wywołał zaczerwienienia oczu, co niestety, zdarza mi się bardzo często.
Moja skóra, jak za dotknięciem magicznej różdżki, napięła się
i ujędrniła.
Recenzje 107
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 3
Napisanych recenzji: 45
5 / 5
11 października 2023, o 12:08
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Rossmann
To jest bardzo dobry krem. Wyższa półka cenowa by się go nie powstydziła.
Z racji, że marka L’Oreal jest łatwo dostępna i ma bardzo przyjazne ceny, zapomniałam, że to, jednak, gigant kosmetyczny z mocnym zapleczem technologicznym.
To jest krem skuteczny. Nie jest to kolejne nicnierobiące mazidło z napisem antiageing, jakich w sklepach pełno. Tu efekty są widoczne.
Krem zamknięty jest w eleganckim słoiczku z barwionego, czerwonego szkła. Mocny, stabilny, dosyć ciężki, wskazujący na kosmetyk markowy. Pod pokrywką jest jeszcze plastikowa dodatkowa nasadka ochronna.
Kolor kremu określam jako lekko brzoskwiniowy a zapach specyficzny, dający poczucie kremu zaawansowanego technologicznie, taki ciut męski – mnie przypadł do gustu.
Krem rozprowadza się łatwo. Kosmetyk wchłania się bardzo szybko.
Jestem 50+. Mam skórę suchą, wiotką.
Krem stosuję na noc, po nałożeniu serum nawilżającego. Uważam, że przy stosowaniu preparatów z aktywnymi składnikami przeciwzmarszczkowymi skóra bezwzględnie potrzebuje wsparcia produktami nawilżającymi. Krem stosuję co drugi, trzeci dzień. U mnie, codzienne nakładanie, jest zbyt inwazyjne dla dojrzałej już skóry.
Krem natychmiastowo daje poczucie skuteczności. Od razu czuję jego działanie. Skóra staje się napięta i gładka.
Twarz, którą rano widzę w lustrze, utwierdza mnie w przekonaniu, że krem zawiera składniki mocno penetrujące. Skóra nie jest powierzchownie pokryta silikonowym filmem wygładzającym, rozświetlającym (jaki mi się zdarza widzieć, przy kremach antiageing nastawionych na złudne efekty wizualne) a raczej ma widoczniejsze pory. Za to, po jakimś czasie stosowania, gdy się przyzwyczai, widać mocną poprawę. Zmarszczki spłycone, twarz wygląda dużo młodziej.
Kosmetyki wchodzące w skład linii Revitalift Laser X3 działają kompleksowo: uzupełniają się, jednocześnie wzmacniając wzajemnie swoje działanie. W serii znajdują się: serum, peeling glikolowy w płatkach, krem pod oczy, krem na noc (który jest także maską) oraz mój ulubiony, cudowny krem na dzień (o nim później).
Zwykle kupuje się jeden, góra dwa kosmetyki z jednej linii, ale tutaj warto zrobić wyjątek. Tak, wiem, to większy wydatek, jednak bardzo opłacalny dla naszej skóry. Jeśli chcecie go podzielić na kilka mniejszych, to radzę swoją przygodę z Revitalift Laser X3 rozpocząć od kremu na dzień. Szybko się uzależnicie 🙂
U nas zapłacisz kartą