Opinie na temat mikrodermabrazji Mary Kay

Mary Kay Naturally ®

Infuse your daily routine with naturally derived ingredients and gentle formulas.

Our Third-Party Certification
We want you to feel confident in choosing the right products for you. That’s why every Mary Kay Naturally ® product is third party-certified as natural according to comprehensive standards. The COSMOS standard* evaluates everything from the sourcing and processing of ingredients to the manufacturing of products and packaging.
*To learn more about the COSMOS standard, see https://www.cosmos-standard.org/.

Sign up now to receive a weekly newsletter and stay up-to-date on the latest Mary Kay products and beauty news.

Manage Cookies

By clicking “Allow All”, you agree to the storing of cookies on your device to enhance site navigation, analyze site usage, and assist in our marketing efforts.

Kosmetyki do mikrodermabrazji w domu

Najlepiej od razu kupić gotowy zestaw do mikrodermabrazji domowej, takie zestawy zwykle są przygotowywane na miesięczną kurację, a zabieg należy przeprowadzać raz lub dwa razy w tygodniu.

Jeszcze niedawno można było kupić zestaw domowej mikrodermabrazji – Bielenda, ale przeszukałam wszystkie sklepy internetowe i wygląda na to, że Bielenda wycofała ten zestaw ze sprzedaży, kosztował on około 35 zł.

W sprzedaży natomiast są:

Sesderma Abradermol krem do mikrodermabrazji 50 g.

Przeprowadzenie zabiegu mikrodermabrazji ogranicza się jedynie do zmycia makijażu, oczyszczeniu cery, nawilżeniu jej i nałożeniu kremu Sesderma Abradermol, po czym następuje 2-minutowy peeling twarzy.

Isispharma glyco-a peeling kosmetyczny z 12% kwasem glikolowym

Peeling ten należy stosować przez 2 tygodnie. W pierwszym tygodniu zaczynamy od peelingu co drugi dzień, a w drugim tygodniu peeling cery wykonujemy codziennie.

Jakichkolwiek kosmetyków peelingujących byś nie użyła, instrukcja przeprowadzenia domowej mikrodermabrazji wygląda mniej więcej tak samo i można opisać ją w kilku krokach:

  1. Oczyszczenie skóry.
  2. Wykonanie peelingu.
  3. Zmycie peelingu i osuszenie twarzy.
  4. Nałożenie płynu z kwasem glikolowym, który złuszczy naskórek.
  5. Nałożenie płynu neutralizującego, który przywróci prawidłowe pH skóry twarzy.
  6. Ochrona i nawilżenie cery, najlepiej spisuje się krem z filtrem UV.

Cudowny Zestaw Time Wise i Płyn Nawilżająco-Odświeżający Mary Kay oraz moja opinia o nich

Co jest w tych kosmetykach? Możecie o to zapytać, ale ja niestety teraz nie mogę stwierdzić, bo pudełek już nie mam, a składu nie da się znaleźć w oczywisty sposób w internecie. To w zasadzie powszechna praktyka wśród takich marek, dla mnie frustrująca. Od razu nasuwa mi się pytanie, czy mają coś do ukrycia.

Co do składów jestem pewna jednego - emulsja myjąca ma na drugim lub trzecim miejscu betainę kokamidopropylową, co czyni ją dość mocnym myjadłem - prawie na poziomie zwykłego żelu do twarzy. Krem na noc ma wysoko silikon, który niestety mi nie służy, a wszystkie sera nakładane pod niego są jakby neutralizowane przez to i dosłownie znikają. Brak nawilżenia!

Krem na dzień (stosowałam ten bez filtra, a teraz mam też ten z filtrem, bo przez pomyłkę dostałam ten pierwszy, a później wymieniłam) i on nie był taki zły. W samym wrażeniu "dotykowym" oba dość dobrze się rozprowadzały. Makijaż też raczej OK się na nich trzymał, ale nie maluję się zbyt często, ani nie mam problemów z utrzymywaniem na co dzień. Tak jak wiecie, na kremie do twarzy.

Krem z filtrem zostawia biały nalot (z filtra, to dość normalne) na dość długo, ale oprócz tego nie różni się wiele od zwykłego filtra. Niestety ani w kontekście nawilżania, ani świecenia. Przed urlopem kupiłam 50-tkę z SunOzon (polecam naprawdę) i 50 ml kosztowało mnie o wieeeele mniej niż 48g Mary Kay. Nie sądzę, że kosztował 4 czy 5 zł, jak to pokazują teraz na stronie, ale nawet gdyby kosztował 15, to mogłabym kupić 9 za jeden z MK. A ochrona o wiele wyższa.

Kosmetyki z katalogu Mary Kay

Cudowny Zestaw Time Wise. No nie jest aż tak cudowny. Zwłaszcza jego cena. I tu niestety sprawdzają się te ostre opinie - kolejna "marka premium" z katalogowymi produktami, konsultantkami, świetnym marketingiem i wysokimi cenami niestojącymi w równowadze z jakością.

Uwaga, za zestaw plus wodę zapłaciliśmy 511 zł. Cena jak ze strony internetowej. Znalazłam konsultantki na OLX, za sam zestaw (oczywiście nowy) możemy zapłacić od 260 do 340 zł, to już daje duży obraz marży, jaką można na tym uzyskać.

Od razu przypomina mi się kolagen Souvre (na który nabrała się moja mama), FM (gdzie chemia domowa przynajmniej działa i nigdy nie kupiłam żadnego kremu) i AVON (gdzie ceny może i nie są wysokie, ale jakość. w przypadku wielu kosmetyków porównywalna do opisywanych).

Oczywiście, że znam też firmy, które podobnie funkcjonują i kosmetyki od nich działają, np. Frei Haut, o których pisałam już kiedyś w odniesieniu do mojej kosmetolog. Możecie poczytać o mojej cerze i problemach z nią okiem kosmetologa, jeśli chcecie wgłębić się w temat albo odświeżyć pamięć.

Dorzucam aktualne zdjęcie skóry na moich policzkach. I o ile bywało gorzej, to działanie cudownego zestawu niestety nie jest na tyle cudowne, żeby zapobiec ponownemu pogarszaniu. Możecie też zauważyć, że wiele miejsc wykazuje "suche skórki", których zwykle nie mam. Myślę, że powoduje to emulsja myjąca, która tak mocno mnie ściąga i ma za zadanie złuszczać. Przy delikatnej skórze nie do końca tędy droga.

Używałam kosmetyków Mary Kay od początku lutego, żeby sprawdzić, czy moja skóra lepiej zachowa się przy makijażu. Cel był dość jasny - piękny makijaż ślubny (widzicie go na zdjęciu okładkowym). Skóra miała za zadanie (wg pani makijażystki) wypić podkład. Wcześniej nie do końca dobrze przyjmowała totalnie wodoodporny, pancerny podkład. Czy ja uważam to za dobre właściwości skóry? Odpowiedź zostawię dla siebie.

Nawilżanie skóry twarzy kosmetykami Mary Kay?

Jeśli macie cerę suchą, wrażliwą, naczynkową lub z trądzikiem różowatym - to z grubsza moja charakterystyka - to z Mary Kay Time Wise się nie polubicie. Ani skład, ani działanie (w przeciwieństwie do ceny) nie powalają. W odbudowie płaszcza hydrolipidowego nie pomogą, co najwyżej złuszczą.

Największy problem w makijażu twarzy był na czole, gdzie Sylwia - moja kosmetolog wspominana we wpisach wyżej, zawsze chwali najbardziej stan mojej skóry właśnie w tym rejonie. Jest tam trochę grubsza, nie taka czerwona i cienka. Pani makijażystka zaś podkreślała, że jest sucha i niezłuszczona, a przyszłam do niej 3 dni po kwasie w salonie. Zaczęła od nakłonienia mnie do peelingu i zrugała za to, że nie maluję się na co dzień. Ogólnie nie mogłyśmy się dogadać na pierwszym próbnym - ale chyba opiszę Wam to osobno.

Z makijażu wyszłam zapłakana i z torbą kosmetyków za gruby hajs. Używałam ich w domu i do czasu makijażu głównego cel został osiągnięty - 22 lutego podkład wyglądał lepiej - choć zastosowałyśmy bardziej nawilżającą mieszankę podkładów z odrobiną tego trwałego. Pod podkładem była zaś mocno nawilżająca baza i krem z parafiną.

Wiele osób chwali produkty za ich wydajność, jakość oraz szeroki wybór dostępnych opcji kolorystycznych natomiast negatywne opinie również są normalnością i odnoszą się do działania marketingowego i struktury sprzedaży.

Czytaj dalej...

Doskonałą jakość pielęgnacyjną kremu zapewnia nowatorska formuła, w której baza kremu - zwykła woda, została w dużej części zastąpiona wartościowym, naturalnym hydrolatem z cytryn i pomarańczy o działaniu nawilżającym , tonizującym i antyoksydacyjnym, dzięki czemu ponad 70 składników całego kremu jest ukierunkowanych na aktywną rewitalizację skóry.

Czytaj dalej...

Należy pamiętać o dostosowaniu sposobu przeprowadzenia peelingu do własnych potrzeb oraz o zrezygnowaniu z niego w przypadku wystąpienia jakichkolwiek przeciwwskazań nigdy nie należy ich zatajać przed specjalistą wykonującym zabieg.

Czytaj dalej...

Wiele osób chwali produkty za ich wydajność, jakość oraz szeroki wybór dostępnych opcji kolorystycznych natomiast negatywne opinie również są normalnością i odnoszą się do działania marketingowego i struktury sprzedaży.

Czytaj dalej...