Recenzje kremu BB Miya Cosmetics - Piękno w Opiniach
- Alcohol,
- Aqua,
- Aroma,
- CI 77891,
- Caprylyl Glycol,
- Cetearyl Alcohol,
- Decyl Oleate,
- Ethylhexylglycerin,
- Glycerin,
- Hyaluronic Acid,
- Macadamia Ternifolia Seed Oil,
- Mica,
- Niacinamide,
- Panthenol,
- Parfum,
- Phenoxyethanol,
- Prunus Armeniaca Kernel Oil,
- Sodium Hyaluronate,
- Sodium Hydroxide,
- Sodium Polyacrylate,
- Sorbitan Olivate,
- Titanium Dioxide,
- Tocopheryl Acetate,
- Xanthan Gum
Aqua (Water), Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Decyl Oleate, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Sodium Polyacrylate,Tocopheryl Acetate, Panthenol, Glycerin, Paeonia Officinalis Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Niacinamide, Sodium Ascorbyl Phosphate, Xanthan Gum, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Mica, CI77891 (Titanium Dioxide), CI77491 (Iron Oxides), Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Alcohol, Parfum (Fragrance).
4,9 /5 na 100 recenzji
4,9 /5 na 107 recenzji
4,9 /5 na 58 recenzji
Kolory - jak to wygląda?
Na początku jasny odcień wydał mi się dość ciemny, jednak krem na skórze wypada jaśniej i dość dobrze się dopasowuje, więc nie ma tutaj żadnego problemu. Koloru ciemnego używałam już ponad miesiąc temu i nadal używam tego samego odcienia, a zdążyłam się już dość mocno opalić. Krem BB nie odznacza się i zlewa się dobrze z kolorem cery, więc na duży plus. Jeśli jesteście baaardzo, ale to baaardzo blade, być może jasny odcień może być dla was lekko za ciemny. Zerknijcie wówczas na stories Miya na instagramie - widziałam, że makijażystka pokazywała tam jak rozjaśnić krem. Myślę jednak, że większość dziewczyn nawet o jaśniejszym typie urody nie będzie mieć większego problemu. Co do samych odcieni, to mają one beżowe podtony. Zero różu czy pomarańczu i chwała mu za to!
Z kremem świetnie się współpracuje, bo właściwie możecie używać go na wiele sposobów. Na olejek, na krem, bez kremu, na żel aloesowy, mieszać z kremem, mieszać z podkładem, spryskiwać mgiełką. Współgra z pudrowymi produktami jak bronzery, rozświetlacze w kamieniu czy róże. Przetestowałam go z kremowym rozświetlaczem Miya:
To taki wielofunkcyjny produkt, którym naprawdę można się pobawić! Z myBBcream lubię stosować go klasycznie - na kości policzkowe, pod brew, odrobinkę na czoło i nos, a następnie rozetrzeć pędzlem. Dzięki temu uzyskuję całkiem mocny efekt rozświetlenia, ale bez tłustego wykończenia:
Kremu używam teraz na co dzień, czasem sięgając dla odmiany po mineralny podkład. Nie sięgam w ogóle po podkłady i zauważyłam, że to pierwsze lato, podczas którego nie zanotowałam ani jednej suchej skórki na czole czy nosie. Czy to dzięki myBBcream, czy może raczej dzięki odstawieniu podkładów i pudrów samych w sobie? Kto wie, ale mam tutaj dość mocne przypuszczenia, że myBBcream całkiem sporo się do tego przyczynił. Super nawilża! :)
Miya Cosmetics, myBBcream
Nie ukrywam, że z niecierpliwością czekałam, aż firma wypuści na rynek właśnie kremy BB, bo niesamowicie brakowało mi ich w ofercie i miałam wrażenie, że jest duża szansa, że będzie to świetny produkt. Sporo produktów Miya to moje hity, na czele z kremami do twarzy i rozświetlającym kremem pod makijaż, dlatego kremów BB brakowało mi już tylko niczym wisienki na torcie!
Czym są w ogóle kremy BB? Ich nazwa to właściwie "beauty balm", czyli jest to produkt, który więcej niż z makijażem ma wspólnego z pielęgnacją. Ma lekko kryć, wyrównywać koloryt i sprawiać, że nasza cera wygląda lepiej, ale przede wszystkim ma ją pielęgnować. Jak to wygląda w tym przypadku?
Krem myBBcream występuje w dwóch odcieniach - do cery jasnej i do cery śniadej. O kolorach powiem Wam jednak troszkę później! Produkt ma, jak zawsze w przypadku tej marki, większość składników pochodzenia naturalnego. Klikając w ten link zobaczycie niezależną analizę składu na stronie, na której zawsze sprawdzam wszystkie produkty. Znajdziecie w nim mineralne pigmenty, kilka olejków i nawilżający kwas hialuronowy. No i ma filtr SPF 30! Dobra, ale jak wygląda na skórze?! Otóż tak:
Recenzje 1
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 9
Napisanych recenzji: 144
3 / 5
14 kwietnia 2024, o 15:56
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Nie jest to krem BB tylko krem koloryzujący!
Dla kogo?
Dla osób, które chcą lekko wyrównać koloryt twarzy, rozjaśnić ją, lubiących mocne glow.
Z produktu raczej niezadowoleni będą miłośnicy koreańskich kremów BB oraz osoby, które potrzebują większego wyrównania kolorytu skóry. Jest to produkt delikatny, nie nazwałabym twgo kosmetyku kremem BB tylko kremem koloryzującym. Osoby, które mogą mieć suche skórki również mogą być niezadowolone, ponieważ on mocno je podkreśla i podczas dnia osadza się na nich.
Moja broda nawet mocno się czerwieni podczas dnia i po prostu to się przebijało już na samym początku, tak samo było z policzkami.
Jest gęsty, mi się go trudno rozprowadzało, zastyga, ale nie jakoś mega mocno (to i tak plus).
Nie oczekiwałam, że będzie taki jak kremy BB, ale rozczarowałam się, że płacąc 50 zł za 30 ml dostaniemy taki produkt, który po prostu jest kremem koloryzującym, to nie jest według mnie krem BB, gdyby był tego typu pierwszym produktem u mnie to ja bym po prostu uznała, że kremy BB są słabe i nie dla mnie. Miałam już 4 polskie kremy BB (razem z tym) i 3 z nich właśnie były takie jak ten, wyciśnięty z opakowania ma kolor, jednak podczas rozsmarowywania on się tak jakby gubi, znika prawie w całości, a zostaje mocne glow, ja bym nawet powiedziała, że tłuste.
Dla mnie ten kosmetyk jest nieprzyjemny, nie chcę go używać, na samą myśl źle mi:D
ZALETY: + opakowanie
+ składniki WADY: - niepoprawna nazwa kosmetyku (jest to tinted moisturizer, nie krem BB)
- mocny zapach
Czy warto kupić krem BB Miya? myBBcream
Jak dobrze wiecie, uwielbiam kremy BB! Niesamowicie cieszę się, że stały się tak popularne, że nie tylko nie muszę sprowadzać ich w ciemno z Azji, ale i mogę kupić te polskie. Niestety z kremami BB jest taki problem, że sama nazwa "BB cream" podbija sprzedaż, a spora część z nich jest albo zbyt tłusta (bo te to właściwie krem z barwnikiem) lub zbyt jasna (część tych azjatyckich jest wręcz biała jak ściana!) i niekoniecznie samo bycie kremem bb sprawia, że są one warte używania. Dziś mam dla was co nie co na temat ostatnio gorącego produktu, jakim jest krem BB naszej polskiej marki Miya Cosmetics - myBBcream. Czy warto? Jak wygląda na skórze? Czy nadaje się do mieszanej cery? Sprawdźmy!
U nas zapłacisz kartą