Mustela krem do twarzy na zimę - Tajemnica Promiennej Skóry w Chłodne Dni
Zimowy krem dla osób w każdym wieku
Kremy zimowe są produkowane w wersji dla całej rodziny – jeden krem wystarczy dla rodziców, dzieci i dziadków. Niektóre kremy są produkowane w dużych, tzw. rodzinnych opakowaniach. Zima jest srogą porą roku dla cery, dlatego krem do twarzy na zimę należy wybrać wyjątkowo starannie.
Ze względu jednak na łagodną cerę u dzieci i niemowląt zaleca się szczególnie kupowanie kremów hypoalergicznych, o niewielkiej (lub bez) zawartości wody. Najlepiej, aby taki krem ochronny na zimę miał gęstą konsystencję oraz zapewniał należytą ochronę przed działaniem promieni słonecznych.
Kremy do twarzy na zimę RANKING
Zestawienie uwzględniające popularność kremów ochronnych do twarzy na zimę i mróz.
- w składzie kremu powinny się znaleźć witaminy A (odżywia skórę), C (wzmocnienie skóry i redukowane przebarwień) oraz E (rewitalizacja cery),
- obecność naturalnej substancji natłuszczającej, takiej jak chociażby olejek z orzechów laskowych, olejek arganowy czy też masło shea,
- w składzie nie powinno również zabraknąć filtra chroniącego skórę przed szkodliwych działaniem promieni UV – zalecany jest minimum SPF 20 (czyli ewentualne oparzenie nastąpi przynajmniej 20 razy później niż w przypadku braku zastosowania kremu),
- w przypadku podrażnienia cery rekomendowane jest stosowanie kremów z dodatkiem nagietka, oleju kokosowego lub aloesu.
Powiązane poradniki i rankingi
Jak wybrać idealny krem do letniej pielęgnacji każdego rodzaju skóry?
Latem, gdy żar leje się z nieba, ciężko stosować tłuste kremy o bogatej konsystencji. O ile w przypadku cery suchej mogą przynieść ukojenie po całodniowym wystawianiu buzi na słońce, o tyle ja, jako posiadaczka cery mieszanej nawet nie chcę myśleć o dodatkowej dość ciężkiej warstwie kosmetyku, gdy mam wrażenie, że moja skóra się topi. Pewnie posiadacze cery tłustej doskonale wiedzą, o co mi chodzi 😉. Zatem na jakie produkty warto postawić o tej porze roku?
Pamiętaj, że każdy z nas potrzebuje kosmetyku, który skutecznie nawilża skórę. Latem, gdy jest ona narażona na szkodliwe działanie wielu czynników zewnętrznych, przede wszystkim promieniowania UV i wysokiej temperatury, znacznie szybciej traci nawilżenie. A jakie są tego efekty? Przede wszystkim uszkodzona bariera hydrolipidowa, suchość, wrażliwość na podrażnienia, mniejsza elastyczność i przyspieszony proces starzenia. O tej porze roku każdy przypomina o tym, że należy wypijać znacznie więcej płynów niż zwykle. I ta sama zasada tyczy się Twojej cery – jej też chce się teraz bardziej pić 😉.
Zatem jaki krem sprawdzi się idealnie latem? Szukaj produktów o:
- Lekkiej konsystencji – o tej porze roku postaw na kremy o lekkiej formule, najlepiej żelowej lub emulsyjnej, które szybko się wchłaniają i nie obciążają skóry.
- Działaniu silnie nawilżającym – nie pozwól, by Twoja cera się odwodniła. Składniki nawilżające, które temu zapobiegną to między innymi: kwas hialuronowy, gliceryna, skwalan, alantoina, pantenol czy ceramidy.
- Właściwościach łagodzących i regenerujących – słońce, wiatr czy klimatyzacja mogą podrażnić Twoją skórę, dlatego szczególnie wieczorem postaw na jej regenerację i ukojenie. Pomoże Ci w tym ponownie pantenol czy alantoina, a także arginina, fermenty, wąkrota azjatycka czy ekstrakt z aloesu.
Własnoręcznie ukręcony krem na zimę – prosty przepis
Podstawę kremu, na której można zakończyć, będą stanowiły dwa składniki:
- 30 ml masła shea – około 2 łyżki stołowe
- 10 ml olej konopny (cery mieszane) lub inca inchi (cery wrażliwe) – około 2 łyżeczki, te małe, do herbaty
- 10 ml oleju ze słodkich migdałów – również 2 łyżeczki
Podaję Wam proporcje na mniej więcej 50 ml produktu i raczej nie sugeruję robić jednorazowo więcej dla jednej osoby.
Masło shea rozpuszczamy w kąpieli wodnej, czyli zanurzamy masło w opakowaniu w misce z gorącą wodą. Masło nie musi kompletnie się roztopić (to by potrwało kilka godzin…), wystarczy, aby było po prostu nieco przyjemniejsze w obróbce. Do przestudzonego masła shea dodajemy oleje i delikatnie mieszamy do połączenia się składników. Fajnie kremik miesza się w moździerzu.
Mazidło przelewamy do szklanego pojemnika ze szczelnym zamknięciem (polecam wyparzyć opakowanie przed nałożeniem do niego kremu!) i odstawiamy do lodówki. Krem nakładamy szpatułką i zawsze po użyciu chowamy do lodówki.
U nas zapłacisz kartą