Tajemnica gojącego się strupka - Przyczyny, Leczenie i Porady

Dlaczego zdrapywanie strupów to zły pomysł?

Strupy nie powstają na skórze po to, by nas szpecić. Ich zdrapywanie nie jest dobrym pomysłem, ponieważ w ten sposób możemy naruszyć ranę, doprowadzić do jej ponownego otwarcia i do tego, że nastąpi zakażenie bakteryjne. W takiej sytuacji rana zaczyna się jątrzyć, a jej wyleczenie jest trudne. Często konieczne jest wdrożenie antybiotyku, by nie doprowadzić do rozprzestrzenienia infekcji bakteryjnej.

W obrębie rany mogą pojawić się pęcherzyki wypełnione ropną treścią, co oznacza nadkażenie bakteryjne. Niekiedy pojawia się również biały nalot lub brzydki zapach z rany. To wszystko stanowi wskazanie do wizyty u lekarza.

Warto jednak podkreślić, że częsta zmiana opatrunków i dokładne oczyszczenie uszkodzonej powierzchni skóry, przyspiesza gojenie ran. Jeśli dbamy o higienę zranionego miejsca, nie powinno się wydarzyć nic złego. Dotyczy to wszystkich ran, nawet takich (a może szczególnie takich), które nazywane są trudno gojące.

Oczyszczenie rany i jej zdezynfekowanie działa antybakteryjnie i nie hamuje mechanizmów ochronnych skóry. Założenie opatrunku z kolei chroni ranę przed kolejnymi uszkodzeniami i sprzyja procesom gojenia. Pomaga również osłonić delikatne tkanki przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.

Jak wygląda leczenie guzów powiek, w zależności od charakteru zmiany?

Ze względu na to, że zmiany, które pojawiają się na skórze powiek mogą mieć formę łagodną lub złośliwą, a ich powstanie może być spowodowane transformacją nowotworową, jak również stanem zapalnym czy powiększeniem torbielowatym, to sam proces ich leczenia wygląda nieco inaczej.

Zmiany łagodne o charakterze zapalnym leczymy zachowawczo – za pomocą maści, kropli lub leków przeciwzapalnych, natomiast brodawki, gradówki, torbiele i kępki żółte lekarz usuwa chirurgicznie, najczęściej w znieczuleniu miejscowym lub nasiękowym.

W przypadku pojawienia się złośliwego guza takiego jak: rak podstawnokomórkowy, rak kolczystokomórkowy, rak gruczołu Meiboma czy czerniak, proces leczenia jest o wiele bardziej złożony.

W pierwszym etapie leczenia kluczowe jest wczesne, odpowiednie rozpoznanie i zdiagnozowanie charakteru zmiany. Całkowite wyleczenie zmiany możliwe jest zazwyczaj poprzez zniszczenie/usunięcie guza (radykalne usunięcie zmiany). Niezwykle istotne jest przy tym zachowanie lub (jeśli nie będzie to możliwe) odtworzenie prawidłowej funkcji, a także estetyki powieki.

Najskuteczniejszą, szeroko stosowną metodą usuwania zmian nowotworowych jest usunięcie chirurgiczne guza w granicach zdrowej tkanki. Lekarz wycina zmianę nowotworową wraz z marginesem skóry niezmienionej chorobowo. Margines ten w zależności od rodzaju nowotworu może być różny.
W przypadku niewielkich zmian zazwyczaj jest to około 3 mm, przy większych wynosi on natomiast 5-10 mm. Postępowanie to ma na celu zmaksymalizowanie szans na pełne wyleczenie zmian i zapobieganie ich nawrotom.

Nie tylko czerniak jest zagrożeniem dla skóry. Masz na ciele dziwne strupki?

Niegroźnie wyglądające strupki, szczególnie pojawiające się w dojrzałym wieku nie wzbudzają niepokoju. Tymczasem tak właśnie wygląda w początkowym stadium rak kolczystokomórkowy – drugi po czerniaku, najczęściej występujący rak skóry.

Eksperci alarmują, że w zastraszającym tempie rośnie liczba nowotworów skóry i szacują, że niebawem w Polsce już co druga osoba po 60. roku życia będzie borykać się z tym problemem!

O raku kolczystokomórkowym (SCC) dotąd mówiło się niewiele i dlatego świadomość na temat tego nowotworu jest mała.

– A raki skóry to aż 30 proc. wszystkich rozpoznawanych nowotworów złośliwych – podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Ponieważ rak kolczystokomórkowy (SCC) jest ściśle związany ze szkodliwym odziaływaniem promieniowania UV najczęściej „umiejscawia się” na odsłoniętych częściach ciała: aż w 80 procentach w obrębie głowy lub szyi, ale też na kończynach czy tułowiu. To właśnie miejsca najczęściej wyeksponowane na słońce.

Ryzyko zachorowania na nowotwór skóry rośnie z wiekiem pacjenta.

– Największą liczbę zachorowań notujemy w 8. dekadzie życia, jednak nie oznacza to, że chorują tylko osoby w tym wieku. Wśród pacjentów są również osoby po 60 roku życia i młodsze – zaznacza onkolog.

Co to jest kriochirurgia?

Alternatywnym sposobem leczenia nowotworów w przypadku pacjentów w podeszłym wieku lub tych,
z wszczepionymi rozrusznikami serca, a także przyjmujących leki przeciwkrzepliwe jest kriochirurgia. Metoda ta polega na miejscowym, kontrolowanym niszczeniu tkanek poprzez ich zamrażanie.

Tak, jak w przypadku radykalnego usunięcia chirurgicznego zmiany, pozbywając się jej powinniśmy usunąć również margines zdrowych tkanek zarówno w obwodzie, jak i w głąb. Strefa jej wymrożenia powinna przekraczać o 0.5-1 cm widoczną klinicznie zmianę nowotworową.

Niewątpliwą zaletą wykorzystania krioterapii jest fakt, że zabieg z jej użyciem nie wymaga użycia znieczulenia i trwa zwykle tylko kilka minut.
W przypadku niektórych zmian konieczne może być wykonanie kilku cykli krioterapii, oczywiście z zachowaniem odpowiednich odstępów czasowych.

Najbardziej typowym obrazem klinicznym jest nieduży guzek otoczony wałowatym brzegiem, najczęściej zlokalizowany w okolicy skrzydełka nosa lub małżowiny usznej postać guzkowa; ta postać może zawierać znaczną ilość barwnika, przypominając guzkową postać czerniaka skóry.

Czytaj dalej...