Różnice między modelami Philips Lumea - Który wybrać?
Philips Lumea Prestige review: Use
Okay, so how do you actually use the Philips Lumea Prestige?
When you first get the Prestige you'll want to download the Philips Lumea IPL app. This will walk you through using the machine and set up a treatment plan. It's a simple, well-designed app that's easy to use.
Initially, you'll need to IPL your chosen body part/parts every two weeks for eight weeks (four sessions). The app will remind you when a treatment is due.
You can use the device corded or cordless, which is useful if you want to sit comfortably away from a socket, but you can access higher settings when using the Prestige corded.
Once you're ready, simply place the device against your skin and pull the trigger. The bulb won't flash unless there's a seal between your skin and the light window – this is to protect your eyes and to ensure correct placement.
For smaller, trickier areas you can then move the Lumea and pull the trigger again, or, for larger areas such as your legs, you can glide the device slowly along your skin holding the trigger for a continuous run of flashes.
It can take a fairly long time to do your legs (around 15-20 minutes) as the light window area is quite small. I think this is perfectly bearable, especially as you can do it from the comfort of a sofa, armchair, or bed.
Describing the sensation of IPL is quite difficult – it's certainly not painful, but, occasionally, you can feel an odd stinging sensation, like a small insect bite that goes away after a few seconds. It's certainly much less painful than waxing or epilating.
I've found a close shave prior to your IPL treatment is key to minimising these stings.
After the initial phase, you need to complete top-up sessions every six to eight weeks. Again, the app will remind you when a treatment is due.
Philips Lumea – moja opinia po roku stosowania urządzenia do domowej depilacji światłem IPL
Sporo o sprzęcie i efektach jego działa napisałam już wcześniej i jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej czym jest Philips Lumea, to zapraszam do przeczytania mojego pierwszego wpisu: Domowa depilacja światłem – Philips Lumea Prestige.
W skrócie: Philips Lumea, to urządzenie będące domową wersją urządzenia do usuwania owłosienia w gabinecie kosmetycznym. Pamiętam jak z przyjaciółką zafundowałyśmy sobie karnety na zabiegi laserowej depilacji kilku części ciała w renomowanym gabinecie. Do tej pory nie mogę zapomnieć okropnego uczucia wbijania igły w ciało, które towarzyszy takim zabiegom. Ona zacisnęła zęby, ja odpuściłam prawie od razu. Ból był dla mnie nie do zniesienia (tak, to mówi kobieta, która wydała na świat dziecko, pozwalając sobie przeciąć powłoki brzuszne podczas cesarskiego cięcia).
Ale wracając do przyjaciółki. Wytrzymała ból, zrobiła po 5 zabiegów na 3 lub 4 części ciała i wcale nie jest zadowolona z efektów. Owszem, 3-4 tygodnie po zabiegach włosy były słabe, odrastały dużo wolniej, ale po kilku miesiącach rosły prawie tak samo jak dawniej (może jedynie były trochę cieńsze). Koleżanka wydała około 4 tysięcy złotych i wszystko wskazuje na to, że były to pieniądze wyrzucono w błoto. Bo po pewnym czasie budżet się wyczerpał, zapał też jakby opadł, a przecież zabiegi wypadałoby kontynuować żeby podtrzymać efekty.
Nie twierdzę, że depilacja laserowa wykonywana w gabinecie kosmetycznym nie działa. Działa, ale ilość zabiegów, kwota jaką trzeba wydać, czas poświęcony na dojazdy i ból, jaki trzeba wytrzymać jednak mnie przeraził. To zdecydowanie nie jest metoda dla mnie.
Jest jeszcze jedna, szczególnie ważna zaleta Philips Lumea. Docenią ją z pewnością osoby, które, tak jak ja, porwały się kiedyś na szalony występek, jakim jest laserowa depilacja okolic bikini i pach w gabinecie kosmetycznym. Tortury – to słowo, które pasuje tu najlepiej. W przypadku depilacji tych części ciała światłem IPL wrażenia po zabiegu są naprawdę pozytywne. Zero bólu (jedynie mocniejsze ciepło, które może pojawić się co kilka strzałów) i brak wrastających włosków po zabiegu. U siebie nie zaobserwowałam nawet zaczerwienionej skóry, ale jeśli na częściach ciała potraktowanych światłem IPL pojawi się lekkie zaczerwienienie, pamiętajcie, że jest to całkiem normalne i zazwyczaj znika po kilku godzinach.
Philips lumea modele różnice
- Post author: The Coding Trio
- Post published: 8 November 2016
- Post category: BLOG MODOWY / MUST HAVE / TECHNOLOGIE / URODA
- Post comments: 8 Comments
W 2014 roku miałam okazję przetestować i napisać recenzję o zestawie do depilacji światłem Philips Lumea.
Nadal posiadam i od czasu do czasu używam to urządzenie. Od czasu do czasu – ponieważ po regularnych zabiegach ilość owłosienia zdecydowanie się zmniejszyła.
Chciałam podzielić się z Wami moją opinią o stosowaniu Philips Lumea z perspektywy czasu. Link do poprzedniego artykułu/recenzji, którą stworzyłam w 2014 roku, więcej niż 2 lata temu – PHILIPS LUMEA – DEPILACJA ŚWIATŁEM W DOMU
Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie dla osób, które chcą zaoszczędzić na drogiej depilacji laserowej w salonach. Poza tym jest ono idealne dla takich osób jak ja, które nie cierpią bólu – w odróżnieniu od depilacji laserowej Philips Lumea jest całkowicie bezbolesne. Moim zdaniem opinia o tym, że aby być piękną trzeba cierpieć całkowicie się nie sprawdza. Jeżeli chcemy o siebie zadbać ma być to zdecydowanie wyłącznie przyjemne i skuteczne.
U nas zapłacisz kartą