Powrót do naturalnego koloru włosów - Domowe sposoby

Jak wrócić do naturalnego koloru włosów? Poznaj skuteczne rady!

Nie da się ukryć, że powrót do naturalnego koloru włosów nie jest ani łatwy ani szybki, ale pewne triki mogą Ci w tym odrobinę pomóc. Czasami taki comeback staje się dla niektórych wręcz koniecznością, na przykład ze względu na to, że kosmyki są suche, zniszczone, albo łamliwe, a poprzez to podatne na uszkodzenia mechaniczne. W czasie regeneracji warto zapomnieć również o stylizacji i o używaniu wielu kosmetyków.

Należy pamiętać, że powrót do naturalnego koloru włosów wymaga kilku etapów pośrednich. Nie da się osiągnąć od razu rzeczywistego odcienia. Wszystko zależy od barwy kosmyków, tempa ich wzrostu, a także jeszcze od innych czynników. Poniżej znajdziesz kilka porad, jak wrócić do naturalnego koloru włosów:

  • Zapuszczaj włosy, a więc poczekaj kilka miesięcy aż kosmyki odrosną samoistnie, koniecznie wspomóż się suplementacją. Jednak musisz uzbroić się w cierpliwość, ponadto pogodzić się z widocznymi odrostami – możesz maskować je, na przykład specjalnymi preparatami, czy też suchym szamponem.
  • Regularnie podcinaj końcówki, dzięki temu przyspieszysz porost kosmyków oraz poprawisz ich kondycję. Wykonuj taki zabieg co miesiąc, a szybko zauważysz, że włosy są dłuższe. Możesz robić to samodzielnie, albo udać się do fryzjera.
  • Bardzo wiele pań decyduje się na naturalne domowe patenty, takie jak płukanki rozjaśniające (na bazie rumianku, rabarbaru, cytryny) bądź wręcz przeciwnie, przyciemniające (na bazie kawy, czarnej herbaty, kory dębu, orzecha włoskiego, czy szałwii). Można je robić po każdym myciu głowy.
  • Zrób koloryzację, jak najbardziej zbliżoną do swojego naturalnego odcienia kosmyków. Wtedy odrastanie nie będzie aż tak mocno widoczne. Mało tego potem mało kto zauważy jakąkolwiek różnicę w Twoim wizerunku.
  • Zamiast kolejny raz farbować włosy wykonaj ombre lub sombre, a więc delikatną koloryzację.
  • Rób loki lub fale, bo takie fryzury powodują, że powrót do naturalnego odcienia włosów jest mniej widoczny, zwłaszcza odrosty. Doskonale sprawdzą się poza tym upięcia, na przykład warkocze.

Jak wrócić do naturalnego koloru włosów? Domowe sposoby

Największym sprzymierzeńcem w walce z niechcianym odrostem są zioła i płukanki, które można z nich stworzyć. Do delikatnego rozjaśniania włosów warto stosować wywar z rumianku lub płukankę z soku z cytryny. Regularnie wykonywane, skutecznie zmniejszą intensywność ciemnych pigmentów i dodadzą włosom jasnych, słonecznych refleksów.

Jak wrócić do naturalnego koloru włosów z blondu? Panie, które dążą do przyciemniania kosmyków, powinny sięgnąć po olejek rycynowy. Regularnie stosowany, pozwoli na szybki powrót do naturalnych włosów. Znany jest z właściwości wzmacniających, przyspieszających porost i przyciemniających. Warto go nakładać nie tylko na odrost, ale także wcierać w skalp, by dodatkowo odżywić cebulki włosów. Ciemniejszy odcień można również uzyskać, stosując płukanki z czarnej herbaty i kory dębu. Kuracje z wykorzystaniem ziołowych wywarów powinno się przeprowadzać minimum 2–3 w tygodniu. Uniwersalnym środkiem na wypłukiwanie pigmentu z farbowanych włosów jest oliwa z oliwek. Pozwala ona na stopniowy powrót do naturalnego koloru. Stosowana w formie ciepłego kompresu, dodatkowo odżywi i wypielęgnuje zniszczone kosmyki.

Dobrym sposobem na ukrycie powiększającego się odrostu są odpowiednie upięcia włosów. Im gładsza fryzura, tym mniej zauważalna różnica pomiędzy odcieniami. W tym przypadku najlepiej sprawdzi się koński ogon, który pomoże przetrwać okres zmiany koloru. Mniej zauważalny odrost można też uzyskać, kręcąc włosy. Uniesione u nasady i delikatnie potargane, skutecznie odciągną uwagę od przejścia pomiędzy kolorami.

Powrót do naturalnego koloru włosów po rozjaśnianiu

Jak wrócić do naturalnego koloru włosów po rozjaśnianiu? Najlepszym rozwiązaniem w tym przypadku będzie zafarbowanie pasm na odcień możliwie jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Różnica między jasnymi a ciemnymi włosami nie będzie wówczas mocno widoczna, a co więcej — znacznie łatwiej będzie Ci zamaskować odrost.

Pamiętaj jednak o konieczności przejścia przez odcienie pośrednie! Aby brąz lub czerń dobrze się prezentowały – w znaczeniu poprawności i głębi koloru, musisz włosom rozjaśnianym przywrócić pigment czerwony i pomarańczowy. Inaczej, w najlepszym przypadku skończysz z jednokolorowym hełmem na głowie (brak głębi i blasku farby), a w najgorszym – w zielonych włosach.

Tak, jak pisaliśmy wcześniej – utleniacz pozbawił Twoich kosmyków barwników, które znajdują się naturalnie we włosach. Bez nich, nie jesteś w stanie przewidzieć, jaki kolor ostatecznie złapią Twoje włosy po przefarbowaniu ich farbą drogeryjną. Najlepiej kupić 2 barwy: czerwoną, która nasyci Twoje włosy brakującym im barwnikiem, a następnie po kilku dniach przefarbować je na brąz. Bez barwy czerwonej, farba brązowa może sprawić, że Twoje włosy złapią tylko zielony pigment, który jest częścią brązowego koloru.

Kolejny sposób na powrót do naturalnego koloru włosów po rozjaśnianiu to zabieg pigmentacji. Z jego pomocą przyciemnisz swoje pasma o nie więcej niż 2 tony. Pigmentacja to świetna propozycja dla wszystkich kobiet, których pasma uległy uszkodzeniu na skutek regularnego rozjaśniania. W przeciwieństwie do zdrowych włosów, znacznie gorzej poddają się one koloryzacji, a farba może bardzo szybko się z nich wypłukiwać. Pigmentacja jest w stanie wyeliminować to ryzyko i zagwarantować, że uzyskany kolor włosów będzie piękny i trwały, bez nieestetycznych różnic w odcieniach. Zabieg tego typu wykonywać powinno się wyłącznie w salonie fryzjerskim — przeprowadzony w domowym zaciszu może się bowiem przyczynić do uszkodzenia pasm.

Jak wrócić do naturalnego koloru włosów? Podpowiadamy!

Aby przywrócić farbowanym włosów ich naturalny kolor, najlepiej wykonać zabieg dekoloryzacji. Warto przeprowadzić go w profesjonalnym salonie fryzjerskim – wtedy masz pewność, że proces nie uszkodzi Twoich włosów. Specjalista określi stan Twoich kosmetyków i dobierze najlepszy preparat. Co więcej, będzie on w stanie na bieżąco kontrolować postępy zabiegu decydując, czy należy go zakończyć czy zostawić środek na pasmach na nieco dłużej.

Czym dokładnie jest dekoloryzacja?

Zabieg ten polega na ściągnięciu koloru z włosów poprzez wywabienie z nich sztucznych pigmentów. Czas jego trwania uzależniony jest od czynników takich, jak kondycja włosów, stosowane poprzednio farby czy intensywność koloru. Jeżeli na pasma zaaplikowałaś krem koloryzujący, istnieje spore prawdopodobieństwo, że do naturalnego odcienia włosów uda Ci się wrócić w trakcie jednego, trwającego około 2 godziny zabiegu. Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku farb drogeryjnych, które niekiedy są wyjątkowo trudne do wywabienia. W niektórych przypadkach, by całkowicie się ich pozbyć, konieczne może okazać się kilkukrotna wizyta w gabinecie fryzjerskim.

Powrót do naturalnego koloru włosów po rozjaśnianiu

Jak wr ó cić do naturalnego koloru włos ó w? Jest to zdecydowanie łatwiejsze, z włosów jasnych (utlenianych) do ciemnych. Ważne jest, że przy przejściu z włosów jasnych do ciemnych, zabieg powinien przebiegać przez odcienie pośrednie — pomarańcz, czerwień, a w końcu brąz. Jeśli Twoje włosy były naturalnie ciemne i poddałaś je wcześniej rozjaśnianiu, aby przywrócić ich naturalną barwę musisz w pierwszej kolejności „oddać” barwniki, których pozbawił Cię utleniacz. Rozjaśnianie usuwa kolor z Twoich włosów, dlatego farbując je na ciemniejsze odcienie musisz w pierwszej kolejności przywrócić im bazę. Nie radzimy farbowania rozjaśnianych włosów od razu na ciemny kolor, bo jest duże prawdopodobieństwo, że zamiast brązowych, Twoje włosy staną się zielone! Naturalnie we włosach mamy pigmenty koloru, których pozbawiłaś się wcześniej w trakcie utleniania. W rozjaśnianych kosmykach nie masz więc czerwonego pigemntu, którego zadaniem jest odbicie zielonej barwy, aby razem stworzyły brąz. Stąd, konieczne jest przejście z blondu do czerwieni, a następnie do brązu – czyli kolejność odwrotna względem tego, co działo się na Twojej głowie kiedy włosy rozjaśniałaś.

Na co uważać?

Warte podkreślenia jest także to, że ani ocet, cytryna, ani wcześniej wymieniona soda nie są sposobami do usuwania koloru przez osoby, których skóra głowy jest podrażniona lub w jakimś stopniu poocierana lub poraniona. Są to preparaty dodatkowo drażniące i tak już naruszoną skórę. Przed cytryną, sodą i octem należy także chronić oczy. Najbezpieczniejszym, polecanym wszystkim sposobem na ściąganie niechcianego koloru włosów jest wspomniane tu olejowanie – mimo tego, że taki zabieg nadaje się do skóry wrażliwej, nie umniejsza to jego skuteczności.

Skuteczność wybranych sposobów będzie zależna od typu włosów. Inaczej przedstawione tu środki zadziałają na włosy cienkie, inaczej na grube itd., warto więc mieć otwartą głowę, próbować i dać szansę kilku z nich, aż znajdziemy ten, który okaże się przynosić najbardziej znaczące efekty. Eksperymentowanie nie powinno tu stanowić problemu, bo nie jest kosztowne. Plusem domowych sposobów, poza tym, że nie szkodzą włosom, jest ich cena. Soda, ocet czy olej nie kosztują majątku – pozwalają w prosty i tani sposób powracać do naturalnego koloru.

Zobacz także:

Jeśli będziecie chciały zrobić to zbyt szybko, użyjecie zbyt mocnej wody i będziecie powtarzać rozjaśnianie włosów przez kilka dni z rzędu, włosy mogą Wam po prostu wypaść, a bardziej obrazowo mówiąc, wykruszyć się na długości.

Czytaj dalej...

Blemish Balm lub jak niektórzy twierdzą Beauty Balm został stworzony nie w Azji lecz w Niemczech, przez lekarzy dermatologów i medycyny estetycznej jako sposób na maskowanie skóry po inwazyjnych zabiegach z użyciem lasera czy kwasów.

Czytaj dalej...

W jego składzie znajdziecie specjalne kompleksy, które wzmacniają barierę hydrolipidową, ale też zapobiegają powstawaniu przebarwień skórnych i wysuszaniu, a szczególną uwagę warto zwrócić na kilka z nich.

Czytaj dalej...

Proces ten trwa od 2 do 4 godzin i wymaga przeszkolonego profesjonalisty - jeśli nie zostanie wykonany prawidłowo, może powodować podrażnienie skóry głowy i wypadanie włosów, jeśli koraliki są zbyt ciasne lub źle umieszczone.

Czytaj dalej...