Jak przejść z ciemnych włosów na jaśniejsze - Poradnik krok po kroku
Przejście z brązu na blond – u fryzjera czy w domu?
Rozjaśnianie włosów to trudne zadanie, bo wymaga nieco więcej kroków niż klasyczne malowanie odrostu lub tworzenie pasemek. Tak naprawdę przy każdej koloryzacji pojawia się dylemat, czy farbować włosy w domu, czy u fachowca. Przejście z brązu na blond to procedura wieloetapowa. W salonie fryzjerskim mamy zawsze profesjonalną obsługę, poza tym mnóstwo specjalistycznych kosmetyków oraz osobę z dużym doświadczeniem. Dobry fryzjer jest w stanie przewidzieć, jak zakończy się przemiana, czyli czy nie trzeba powtórzyć zabiegu kilkukrotnie. Specjalista oczywiście wydaje się lepszym rozwiązaniem niż samodzielna koloryzacja. Nic dziwnego, bo domowa dekoloryzacja może mieć opłakane skutki dla kondycji kosmyków oraz dla ich barwy. Cięcie kosztów nie zawsze się w tym wypadku opłaca!
Jak rozjaśnić czarne włosy?
Znasz tego mema o rozjaśnianiu włosów opowiedzianego zdjęciami bohaterów gry o tron? Jeśli masz włosy, jak Jon Snow (czarne) a chcesz mieć kolor Daenerys (platyna), musisz przejść przez kolor Sansy (rude) albo skończysz jak Varys, który jest łysy.
Jeśli przechodzisz z czerni do blondu, musisz uzbroić się w cierpliwość i wziąć pod uwagę, że po pierwszym, drugim rozjaśnianiu efekt może nie być zadowalający. Często po pierwszym rozjaśnianiu otrzymujemy rudy bądź brązowo rudy kolor. Dlaczego tak się dzieje? Czarna farba ma w sobie najwięcej czerwonych pigmentów. Cząsteczki czerni się wypłukują, a na włosach zostają te najbardziej liczne i najbardziej przyczepne, czyli czerwienie. Myślę, że trzeba zaakceptować, że nie da się rozjaśnić czarnych i bardzo ciemnych włosów od ręki. Jeśli będziecie chciały zrobić to zbyt szybko, użyjecie zbyt mocnej wody i będziecie powtarzać rozjaśnianie włosów przez kilka dni z rzędu, włosy mogą Wam po prostu wypaść, a bardziej obrazowo mówiąc, wykruszyć się na długości.
Farbowanie włosów zaraz po rozjaśnianiu
To nie miało najmniejszego sensu. Po pierwsze, dodatkowo osłabiło włosy, po drugie nie dało żadnego efektu. Po pierwszym rozjaśnianiu włosy były jeszcze dość ciemne, a co ciekawe ten pierwszy kolor nie był taki najgorszy. Farba w kolorze blond tylko nieco go rozjaśniła, nadając mu dziwnych tonów.
Tego nie robimy. Może, może, jeśli ktoś ma bardzo zdrowe, niskoporowate włosy. Osobiście nie polecam nikomu. Zwłaszcza jeśli włosy nie są zdrowe. Moje było prostowane, farbowane, a ich kondycję określiłabym jako „średnią”. Dzisiaj dziwię się, że po tych przejściach całkowicie nie wypadły.
W skrócie zabranie się do czegoś, na czym w ogóle się nie zna. To taka przestroga dla Was. Zanim zaczniecie rozjaśniać włosy, odróbcie lekcje. Poczytajcie, pooglądajcie, przygotujcie się.
U nas zapłacisz kartą