Jak przejść z ciemnych włosów na jaśniejsze - Poradnik krok po kroku

Jak rozjaśnić włosy ciemne, w domu, przy pomocy rozjaśniacza (najdelikatniej)?

Przy zastosowaniu rozjaśniacza podstawą są: zastosowanie jak najniższych (choć wciąż optymalnych dla uzyskania wybranego koloru) stężeń oksydantu (1.5%, 3% i 6%) z wysokojakościowym rozjaśniaczem pudrowym, a następnie wysycenie włosa pigmentem i blaskiem za pomocą delikatnej farby półpermanentnej (toner).

Najważniejsze, aby proces przy użyciu rozjaśniacza nie przebiegał zbyt gwałtownie, stąd najlepszym wyborem przy rozjaśnianiu polskich włosów jest łączenie go z maksymalnie 6% oksydantem i – co niesamowicie istotne – nieprzegrzewanie / nieprzepalanie włosa w folii aluminiowej.

Łącząc rozjaśniacz z wodą 9% i 12% narażamy włosy na dużo silniejsze uszkodzenia a i o wiele trudniej usunąć wówczas żółty, najtrudniejszy pigment (w przypadku rozjaśniacza znacznie korzystniej dla koloru i kondycji włosów jest wydłużyć czas rozjaśniania z niskim oksydantem, niż zadziałać szybko i gwałtownie z najwyższymi stężeniami).

Rozjaśniacz łączymy z dedykowanym przez producenta oksydantem (aktywatorem / developerem / utleniaczem), zawsze o optymalnie najniższym stężeniu.

Najlepszy rozjaśniacz pudrowy

Moim ukochanym, z własnego doświadczenia i obserwacji najdelikatniejszym na tle swojej kategorii (pamiętajmy, że to wciąż intensywnie działający rozjaśniacz, wymagający wiedzy w zakresie chemii fryzjerskiej) i najlepszym przy tworzeniu blondów jest rozjaśniacz w proszku Schwarzkopf Professional BlondMe Premium (lista sklepów).
Niegdyś bardzo dobrze sprawował się również Goldwell Oxycur Platin (lista sklepów).

Jakość i właściwe zastosowanie rozjaśniacza mają diametralne znaczenie dla kondycji naszych włosów. Mimo że każde rozjaśnianie uszkadza włos (usuwając określoną ilość budulca), poprzez dobór odpowiednich narzędzi i sposobów rozjaśniania, a następnie pielęgnacji, mamy olbrzymi wpływ na zakres tych zniszczeń.

Kiedy farbujesz włosy na ciemniejszy kolor od Twojego naturalnego.

Tutaj sytuacja również nie jest taka prosta.

Przyjrzyjmy się sytuacji bliżej, załóżmy jak wcześniej hipotetyczną sytuację:
Odrost (2 cm) na poziomie 6
długości i końce na poziomie 4.

Żeby przygotowac włosy do zapuszczania naturalnego koloru, musisz jakby odwrócić obecną sytuację. Doprowadzić włosy do momentu kiedy od nasady będą ciemniejsze a na długościach i końcach jaśniejsze bądź równego koloru. Więc w pierwszej kolejności trzeba pozbyć się tej ciemnej farby na długościach.

Jak wiesz, farba farby nie rozjaśni. Nawet jeśli w tej sytuacji nałożysz na całość farbę na poziomie 6, odrost będzie jaśniejszy, końce zostaną ciemniejsze. Potrzebna jest dekoloryzacja na długościach i końcach. O dekoloryzacji i jak ona wygląda, odsyłam Cię do artykułu.

W niektórych przypadkach potrzebna jest kilkakrotna dekoloryzacja, aby przygotować włosy do zapuszczania naturalnego koloru. Czasem kolor łatwo daje się zdekoloryzować, czasem idzie to topornie.

Po samej dekoloryzacji trzeba nałożyć jeszcze farbę na całe włosy. Super, jeśli jest to już kolor zbliżony do Twojego naturalnego. Jednak to zależy od przebiegu samej dekoloryzacji.

Haczyk także tutaj się znajdzie.

Kolor po dekoloryzacji ma prawo wypłukiwać się i być ciepłym kolorem, czasem z poświatą czerwieni, czasem pomarańczy. Aby temu zapobiec, możesz stosować toner na długościach i końcach, który niweluje ten ciepły odcień. Możesz też powtórzyć jeszcze raz dekoloryzacje lub wykonać koloryzację z pojaśnieniami na długościach włosów.

I ten ostatni sposób również jest drugą metodą na przygotowanie włosów do zapuszczania naturalnego koloru, kiedy farbujesz na ciemny odcień. Dojście do jaśniejszego odcienia włosów poprzez koloryzację z pojaśnieniami jest to ciut dłuższa droga, ale dla włosów też mniej drastyczna. Wcześniej trzeba natomiast sprawdzić, czy ciemny kolor na długościach i końcach chce współpracować. Czyli wykonać próbę rozjaśnienia jednego pasma na folii. Wtedy z każdą taką koloryzacją kolor na długościach będzie jaśniejszy. Za każdym razem dodaje się pojaśnień i kolor od nasady też nakłada się jaśniejszy aż do takiego zbliżonego kolorowi naturalnemu. Kolor na długościach także może wymagać stonowania odcienia raz na jakiś czas.

Przejście z brązu na blond – u fryzjera czy w domu?

Rozjaśnianie włosów to trudne zadanie, bo wymaga nieco więcej kroków niż klasyczne malowanie odrostu lub tworzenie pasemek. Tak naprawdę przy każdej koloryzacji pojawia się dylemat, czy farbować włosy w domu, czy u fachowca. Przejście z brązu na blond to procedura wieloetapowa. W salonie fryzjerskim mamy zawsze profesjonalną obsługę, poza tym mnóstwo specjalistycznych kosmetyków oraz osobę z dużym doświadczeniem. Dobry fryzjer jest w stanie przewidzieć, jak zakończy się przemiana, czyli czy nie trzeba powtórzyć zabiegu kilkukrotnie. Specjalista oczywiście wydaje się lepszym rozwiązaniem niż samodzielna koloryzacja. Nic dziwnego, bo domowa dekoloryzacja może mieć opłakane skutki dla kondycji kosmyków oraz dla ich barwy. Cięcie kosztów nie zawsze się w tym wypadku opłaca!

Farbowanie włosów zaraz po rozjaśnianiu

To nie miało najmniejszego sensu. Po pierwsze, dodatkowo osłabiło włosy, po drugie nie dało żadnego efektu. Po pierwszym rozjaśnianiu włosy były jeszcze dość ciemne, a co ciekawe ten pierwszy kolor nie był taki najgorszy. Farba w kolorze blond tylko nieco go rozjaśniła, nadając mu dziwnych tonów.

Tego nie robimy. Może, może, jeśli ktoś ma bardzo zdrowe, niskoporowate włosy. Osobiście nie polecam nikomu. Zwłaszcza jeśli włosy nie są zdrowe. Moje było prostowane, farbowane, a ich kondycję określiłabym jako „średnią”. Dzisiaj dziwię się, że po tych przejściach całkowicie nie wypadły.

W skrócie zabranie się do czegoś, na czym w ogóle się nie zna. To taka przestroga dla Was. Zanim zaczniecie rozjaśniać włosy, odróbcie lekcje. Poczytajcie, pooglądajcie, przygotujcie się.

Brąz na blond
– sposoby rozjaśniania ciemnych włosów

W przypadku naturalnie ciemniejszych włosów (średni brąz, jasny brąz, ciemny blond) dążących do bardzo jasnych blondów, przykładowymi sposobami i narzędziami do ich tworzenia są:

koloryzacja farbą superrozjaśniającą stosowaną z oksydantem 9% (rozjaśnienie do 3 tonów), 10.5% (rozjaśnienie o 3-4 tony) lub 12% (rozjaśnienie o 4-4.5 tonu).
Jest to rozjaśnienie jednoetapowe z jednoczesnym nadaniem odcienia,

rozjaśniacz z oksydantem 3%-6% (również 1.5% przy włosach podatnych na rozjaśnianie i przy najdelikatniejszych partiach) plus, po zmyciu rozjaśniacza, toner – farba półpermanentna (osadzenie sztucznego pigmentu, pielęgnacja – więcej o tonowaniu włosów – klik).
Rozjaśnienie jednoetapowe, jednak zabieg dwuetapowy, gdyż wymaga dodatkowego nadania włosom odcienia i właściwego wykończenia procesu koloryzacji (domknięcie łusek włosowych, wygładzenie, połysk).

wstępne pojaśnienie rozjaśniaczem, a następnie zastosowanie wybranej, blond farby permanentnej.
Rozjaśnianie dwuetapowe (dwukrotne).

kąpiele rozjaśniające – jednak wiąże się to z rozłożonym w czasie dążeniem do upragnionego poziomu blondu i przejściowymi, ciemniejszymi kolorami.
Rozjaśnianie wieloetapowe, rozłożone w czasie.

Farba superrozjaśniająca

Pamiętajmy, że choć farba superrozjaśniająca jest o wiele wygodniejszą i szybszą opcją rozjaśnienia niż pudrowy rozjaśniacz, to oksydant 12% jest wciąż bardzo wysokim stężeniem, które – przy uwzględnieniu kondycji włosa – może być nałożone na naturalne włosy jedynie raz i nigdy nie powinno być łączone z rozjaśniaczem.

Dlatego też stosowana wówczas farba powinna zawierać najniższe, optymalne dla właściwej koloryzacji stężenia amoniaku i wysokiej jakości składniki, w tym również intensywnie pielęgnujące. A i to nie gwarantuje, że każda grubość i jakość włosa dobrze na nią zareaguje.

Może to być spowodowane kilkoma czynnikami źle przygotowaną mieszaniną, niewystarczającą ilością preparatu naniesionego na włosy, zbyt dużymi podziałami separacjami porostu lub złym nałożeniem rozjaśniacza.

Czytaj dalej...

Bardzo wiele pań decyduje się na naturalne domowe patenty, takie jak płukanki rozjaśniające na bazie rumianku, rabarbaru, cytryny bądź wręcz przeciwnie, przyciemniające na bazie kawy, czarnej herbaty, kory dębu, orzecha włoskiego, czy szałwii.

Czytaj dalej...

Sklepy, których produkty prezentujemy w artykule biorą udział w akcji Szaleństwo Zakupów, w której w dniach 12-18 października można kupić wiele produktów z rabatami sięgającymi do -70 - kupony rabatowe do tych sklepów znajdziecie na końcu artykułu.

Czytaj dalej...

W jego składzie znajdziecie specjalne kompleksy, które wzmacniają barierę hydrolipidową, ale też zapobiegają powstawaniu przebarwień skórnych i wysuszaniu, a szczególną uwagę warto zwrócić na kilka z nich.

Czytaj dalej...