Jak przejść z ciemnych włosów na jaśniejsze - Poradnik krok po kroku
Czy z każdego brązu można przejść na blond?
Przejście z brązu na blond budzi spore obawy. Oczywiście, że źle przeprowadzona koloryzacja może uszkodzić nasze kosmyki, poza tym nie dać oczekiwanych rezultatów. Właściwie wykonane farbowanie pozwala nam w zasadzie na płynne przejście z każdego brązu na blond, aczkolwiek w wielu wypadkach nie da się obyć bez etapu rozjaśniania.
Zawsze jaśniejsze odcienie brąz dają najlepsze rezultaty, bowiem głęboka czekolada nie jest zbyt dobrą bazą, aby stać się typową słowianką. Za ciemny kolor już na starcie wprowadza pewne ograniczenia, pamiętaj o tym! Nie wszystkim pasują jasne tony, więc nie ma co podążać wyłącznie za trendami, dlatego też zawsze kieruj się wyłącznie swoją urodą i preferencjami. Koloryzacja to powinna być decyzja bardzo przemyślana oraz odpowiedzialna. Dojdzie do naprawdę radykalnej metamorfozy wizerunku, a odwrócenie tego będzie sporym kłopotem.
Przejście z brązu na blond – u fryzjera czy w domu?
Rozjaśnianie włosów to trudne zadanie, bo wymaga nieco więcej kroków niż klasyczne malowanie odrostu lub tworzenie pasemek. Tak naprawdę przy każdej koloryzacji pojawia się dylemat, czy farbować włosy w domu, czy u fachowca. Przejście z brązu na blond to procedura wieloetapowa. W salonie fryzjerskim mamy zawsze profesjonalną obsługę, poza tym mnóstwo specjalistycznych kosmetyków oraz osobę z dużym doświadczeniem. Dobry fryzjer jest w stanie przewidzieć, jak zakończy się przemiana, czyli czy nie trzeba powtórzyć zabiegu kilkukrotnie. Specjalista oczywiście wydaje się lepszym rozwiązaniem niż samodzielna koloryzacja. Nic dziwnego, bo domowa dekoloryzacja może mieć opłakane skutki dla kondycji kosmyków oraz dla ich barwy. Cięcie kosztów nie zawsze się w tym wypadku opłaca!
Jak rozjaśnić włosy (ciemne), w domu i najdelikatniej?
Jak rozjaśnić włosy (ciemne), w domu i najdelikatniej? Blond Blog
Jak rozjaśnić włosy (ciemne):
- w domu,
- rozjaśniając jednoetapowo (raz),
- w osiągalnych kosztach (z pominięciem Olaplex),
- w najdelikatniejszy sposób,
jeśli naszą naturalną bazą jest ciemniejszy kolor (ciemny blond lub jaśniejsze brązy), marzeniem jest czysty, bardzo jasny (poziom 9) lub ekstra jasny blond (poziom 10) o chłodnym odcieniu – popielatym lub perłowym, a farby superrozjaśniające nie służą naszym włosom lub nie tworzą wymarzonego koloru.
Dziś o tym, jak zastosować rozjaśniacz, jaki (konkretne przykłady), w jakiej konfiguracji, połączeniu, aby zabieg był możliwie najmniej inwazyjny dla naszych włosów, gdy rozjaśniamy ciemne włosy o 3-5 poziomów kolorystycznych – najserdeczniej zapraszam! :)
Pamiętajmy – rozjaśniając włos pozbawiamy go mniejszej lub większej części naturalnego budulca (w zależności od ilości podbijanych poziomów kolorystycznych).
Stąd rozjaśnianie zawsze wiąże się z pogorszeniem kondycji włosa. W zależności od jakości zastosowanych produktów, sposobu i intensywności rozjaśnienia, zniszczenia mogą odzwierciedlać się w bardzo szerokim zakresie – od niemal niezauważalnych po wykruszanie się włosów.
Kiedy farbujesz włosy na jaśniejszy odcień od Twojego naturalnego koloru.
Farbujesz włosy na blond, jasny blond czy platynowy? W tym wypadku powód, dlaczego decydujesz się na powrót do swoich naturalnych włosów jest oczywisty. Do farbowania/rozjaśniania włosów o kilka tonów używa się wysokiego stężenia oksydantu. To on robi duże spustoszenie we włosie podczas tego procesu i uszkadza strukturę włosa. (więcej o oksydancie przeczytasz tutaj)
Włosy rozjaśniane są to przede wszystkich suche, matowe włosy, które potrzebują specjalnej opieki, nic dziwnego, że kusi Ciebie natura.
Podam Ci kilka rozwiązań, pamiętaj, że nie ma jednego sprawdzonego idealnego sposobu. Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcesz uzyskać na włosach i jaki jest ich obecny kolor.
Czasem jest to wieloetapowe przygotowanie koloru do jego „zapuszczania”. Oznacza to, żeby doprowadzić włosy do stanu, kiedy twój naturalny kolor będzie mógł rosnąć od nasady i będzie się estetycznie wtapiał w resztę włosów, które były wcześniej rozjaśniane czy farbowane.
Najlepszym sposobem na przygotowanie włosów do zapuszczania swojego naturalnego koloru jest przyciemnienie włosów. Pofarbowanie ich na kolor zbliżony do tego na odroście. W tym wypadku jestem zwolennikiem przyciemnienia koloru od nasady i na długościach, a końce potraktować tonerem. Toner też je delikatnie przyciemni, jednak w ten sposób uzyskasz efekt naturalnego ombre. Takie też są naturalne włosy. Często nie są jednolitego koloru.
Kolor będzie bardziej naturalny, twój odrost nie będzie tak rzucać się w oczy.
Podam dla przykładu konkrety:
Kolor na odroście (2 cm) na poziomie 6.
Reszta włosów jest rozjaśniana do poziomu 10.
Jak może wyglądać przyciemnienie takiego koloru?
Na odrost nałożyłabym mieszankę farby na poziomie 6, przeciągnęłabym ją dalej na długości. Tak, aby ciemny kolor z odrostu łagodnie przechodził w jaśniejszy. Na końce nałożyłabym toner (na mokre włosy) na poziomie 8.
UWAGA! Podałam tylko przykład i sposób, w jaki można włosy przyciemnić. TO NIE SĄ NUMERY FARB, to są tylko poziomy kolorystyczne. To jaki numer farby trzeba położyć na włosy, jest to sprawa indywidualna, i tym zajmie się Twój fryzjer.
Zniszczone, pomarańczowe włosy. Jaki błąd popełniła fryzjerka?
Wrócę do historii, o której wspomniałam na początku wpisu. Jakieś 10 lat temu postanowiłam pofarbować włosy na czarno. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Teraz kiedy patrzę na zdjęcia, wiem, że czerń to nie był najlepszy pomysł. Jednak urodowe i modowe błędy młodości to temat na inny wpis, nie będziemy ich teraz analizować. Po niedługim czasie czerń zaczęła mnie męczyć. Odrost cały czas wymagał farbowania, a ja nie czułam się w tym kolorze do końca dobrze. Kupiłam farbę w kolorze jasnego blondu i przeżyłam szok, kiedy okazało się, że po farbowaniu kolor ani drgnął. Poszłam do sklepu fryzjerskiego zapytać o produkt, który tę czerń rozjaśni i usłyszałam wieści: tylko ściąganie koloru rozjaśniaczem. Wtedy nie interesowałam się włosami i nie czułam się na siłach przeprowadzić dekoloryzacji sama.
Zapisałam się do fryzjera. Jaka była moja radość, kiedy Pani pokazała mi paletę kolorów i zapytała, który kolor chcę uzyskać po dekoloryzacji. Aż się trzęsłam z radości, że za dwie godziny będę mieć na głowie piękny platynowy blond. Pani położyła rozjaśniacz do włosów, nie pamiętam dokładnie na jak długo, ale po zmyciu otrzymałam brązowo rudy kolor. Nie byłam zadowolona, jednak fryzjerka od razu zaczęła mieszać farbę, mówiąc, że z rudego dojdziemy do blondu farbowaniem. Niespodzianka. Nic z tego. Rudy trochę się rozjaśnił, ale do wybranego koloru zdecydowanie było mi daleko. Przybiegła kosmetyczka z sąsiedniego pokoju i zaczęły się naradzać co zrobić. Uznały, że najlepsze będzie drugie rozjaśnienie włosów. W tym momencie poczułam niepokój. Coś było bardzo nie tak. Uciekać? Zostać? Może być jeszcze gorzej? Uznałam, że mam niewiele do stracenia i finalnie opuściłam salon z pomarańczową głową. Po dwukrotnym rozjaśnianiu i farbowaniu bardzo jasnym blondem stan włosów był tragiczny.
Teraz popukałabym się w głowę, gdyby ktoś zaproponował mi takie rozwiązania. Zastanawiam się, czy to było pierwsze rozjaśnianie ciemnych włosów tej fryzjerki. 10 lat temu nie miałam dostępu do tylu blogów i informacji w internecie, więc nie byłam świadoma, co się dzieje. Miałam szczęście w nieszczęściu, ponieważ moje włosy były wtedy dość krótkie, a typowe fryzury „na chłopaka” nigdy mi nie przeszkadzały. Podcięłam więc włosy, już w innym salonie, i czekałam, aż całość odrośnie.
U nas zapłacisz kartą