Jak bezpiecznie przedłużyć rzęsy w domowym zaciszu?

Metody przedłużania rzęs

  1. Metoda 1:1 – do każdej naturalnej rzęsy zostaje doklejona jedna rzęsa sztuczna. Długość i grubość jest mieszana i dopasowana do naturalnych rzęs.
  2. Metoda 2:1 – do każdej naturalnej rzęsy zostaje doklejona podwójna rzęsa sztuczna. Długość i grubość jest mieszana i dopasowana do naturalnych rzęs.
  3. Metoda 3:1 lub 3D – do każdej naturalnej rzęsy zostaje doklejona kępka 3 lub więcej rzęs o różnej długości i grubości.
  4. Metoda Blink&Go – asymetrycznie doklejone kępki rzęs dla delikatnego, naturalnego efektu. Tańszy zabieg, jednak utrzymują się krócej.

To oczywiście bardzo uproszczony opis, bo pod uwagę trzeba jeszcze wziąć wybór konkretnych rzęs (np. jedwabne, z norek lub syntetyczne). Każde z nich mają swoje plusy i minusy i poddaje się je innym sposobom pielęgnacji czy makijażu. Do wyboru jest także stopień podkręcenia, który najlepiej dopasować do swoich naturalnych rzęs. Nie wszystkie sztuczne rzęsy nadają się do klimatu o dużej wilgotności i wyższych temperatur czy pływania.

Jak zrobić laminowanie rzęs w domu?

Wykonanie laminacji w domu na własnych rzęsach jest trudne – najlepiej poprosić o pomoc drugą osobę, która pomoże nam nałożyć preparat. Niektórzy YouTuberzy udowodnili, że laminowanie rzęs samodzielnie jest możliwe, ale nie polecamy tej metody. Łatwo o podrażnienie i pieczenie, zwłaszcza przy nakładaniu produktu podkręcającego i henny.

Zobacz także

Każdy producent dołącza do swoich produktów dokładną instrukcję, ale krok po kroku schemat laminacji wygląda następująco:

  1. Zmywasz makijaż i oczyszczasz dokładnie twarz.
  2. Zabezpieczasz obszar pod oczami specjalnymi płatkami ochronnymi.
  3. Wybierasz wałeczek pasujący rozmiarem do twoich rzęs i poziomu skrętu jaki chcesz uzyskać.
  4. Odtłuszczasz rzęsy, a następnie przykładasz wałeczek do powieki.
  5. Nakładasz klej, który przyklei rzęsy do wałeczka.
  6. Nakładasz preparat zmiękczający, który sprawi, że rzęsy są podatne na nasze działania. Po upłynięciu odpowiedniego czasu zaleconego przez producenta, usuwasz nadmiar wacikiem lub specjalnym cleanserem.
  7. Następnie nakładasz na rzęsy produkt, który zamknie łuski włosa i utrwali podkręcenie, znów zmywasz nadmiar produktu.
  8. Kolejny etap to aplikacja preparatu odżywiającego rzęsy, który pogrubi je i lekko wydłuży. Pozostawiasz go na rzęsach przez wskazany przez producenta czas i zmywasz pozostałości.
  9. Aplikujesz produkt, który przyciemni rzęsy może to być zwykła henna lub preparat dodany do zestawu do lifitingu.
  10. Ostrożnie zdejmujesz wałeczek i płatki ochronne.

Przedłużanie rzęs – moja opinia i wrażenia. Hit czy kit?

Dwa lata temu zdecydowałam się na przedłużanie rzęs. Tuż przed dłuższym, zagranicznym wyjazdem, żeby nie musieć robić pełnego makijażu, ale dobrze wyglądać przed kamerą. Planowałam, że będę się tylko pudrować i lekko podkreślać brwi. Poczytałam opinie, podpytałam koleżanek, jak ich wrażenia i poszłam do zaprzyjaźnionej stylistki rzęs i paznokci. Jakie metody przedłużania rzęs zaproponowała, którą wybrałam i co z tego wyszło? Hit czy kit? Oto moja opinia i recenzja!

Moje rzęsy są długie i łatwo je podkręcić i uwydatnić pogrubiającym tuszem do rzęs. Gdybym nie nagrywała filmów wideo, w których moich niepomalowanych rzęs zupełnie nie widać, odpuściłabym sobie makijaż w podróży. W Azji Południowo-Wschodniej, przy dużej wilgotności powietrza i wysokich temperaturach, malowanie się nie ma, moim zdaniem, większego sensu. Wszystko po niedługim czasie i tak spływa z twarzy. Pomyślałam jednak, że przedłużanie rzęs na wyjazd może okazać się dobrym rozwiązaniem. I może spodoba mi się na tyle, że po powrocie do domu zdecyduję się na uzupełnianie ich co kilka tygodni. Ale po kolei.

Zjawiskowe rzęsy na 7 dni?

Chodzi ci po głowie szybka metamorfoza? Nie musisz spędzać długich godzin w salonie kosmetycznym. Kępki rzęs DIY od marki Nanolash są oparte na aplikacji konkretnych sekcji, a nie na doklejaniu rzęs do każdego pojedynczego włoska. Ich samodzielna aplikacja w domu umożliwi ci błyskawiczną zmianę w zaledwie kilka minut – zawsze wtedy, kiedy tego potrzebujesz.

Kolejną zaletą takiego domowego "zabiegu" jest też fakt, że po przedłużeniu rzęs u kosmetyczki efekt utrzymuje się przez kilka tygodni, podczas gdy w przypadku samodzielnego przedłużania rzęs jest to kilka dni (do tygodnia). Możesz więc śmiało modyfikować to, jak wyglądasz i dostosowywać efekt WOW np. do konkretnej okazji czy uroczystego wyjścia.

Pssst, kępki są wytrzymałe i można w nich swobodnie spać, bez obaw o ewentualne uszkodzenia!

Materiały prasowe

Jakie rzęsy i którą metodę wybrałam

Ponieważ nie uznaję rzęs czy pędzli z naturalnych futer (niech sobie noszą je norki i wiewiórki, tam ich miejsce), a jedwab byłby mało odporny w azjatyckich warunkach, Weronika doradziła mi rzęsy syntetyczne. Choć bliższa była mi metoda 1:1 lub 2:1, zdecydowałyśmy, że na 30-dniowy wyjazd i trudniejsze warunki pogodowe, przedłużymy i mocno zagęścimy rzęsy metodą 3:1. Uważam, że wyszły nienaturalnie, ale do kamery, niefilmowane z tak bliska jak tu na zdjęciu, wyglądały dobrze. Wiedziałam, że stopniowo będą wypadać, dlatego uznałam, że dobrze będzie mieć ich na początku więcej, na zapas ,).

I tutaj dobra rada na podstawie spostrzeżeń własnych i obserwacji rzęs u innych osób. Mając duże oczy, spory nos i jeszcze do tego duże usta, naprawdę nietrudno o przesadzony efekt. Uważam, że u mnie, w początkowej fazie, też było ich za dużo, ale miałam w tym swój cel :). Pamiętajcie, że rzęsy obciążają powiekę, to bardzo ważna kwestia. U niektórych Pań, które fotografował Mariusz podczas ślubu, na wielu ujęciach widać przymknięte, zmęczone oko. A przecież każda z nas chce wyglądać pięknie, promiennie i na radosną, wypoczętą. Zwłaszcza na ślubnych zdjęciach. Dlatego przed ślubem dobrze rozpocząć testy z rzęsami przynajmniej z 3-miesięcznym wyprzedzeniem.

Ponieważ nie uznaję rzęs czy pędzli z naturalnych futer niech sobie noszą je norki i wiewiórki, tam ich miejsce , a jedwab byłby mało odporny w azjatyckich warunkach, Weronika doradziła mi rzęsy syntetyczne.

Czytaj dalej...

Przedłużanie rzęs istnieje od czasów znacznie wcześniejszych niż sztuczne rzęsy z lat 80-tych - nawet starożytni Egipcjanie kochali trzepoczące rzęsy tak samo jak my i szczotkowali swoje rzęsy specjalną maścią, aby uzyskać dramatyczny wygląd.

Czytaj dalej...

Zwłaszcza wtedy, gdy się myśli o wykonaniu takiego zabiegu na własnych włosach lub też, jest się zainteresowanym poszerzeniem swoich kompetencji fryzjerskich czy też przekwalifikowaniu się o obraniu nowej drogi zawodowej.

Czytaj dalej...

Naszą tajemnicą jest bardzo szczegółowa selekcja - wszystkie włosy do przedłużenia, które można znaleźć w naszym salonie, były przed ścięciem odpowiednio pielęgnowane, by teraz mogły nadać naszym klientom ich wymarzonego wyglądu.

Czytaj dalej...