Czy warto wybrać rzęsy magnetyczne? Przewodnik dla każdej kobiety
Sztuczne rzęsy – plusy i minusy
Wiadomo, że najlepiej byłoby mieć tak zdrowe i mocne rzęsy, że nie trzeba dodatkowo upiększać. Ale życie to nie jest bajka. Czasami warto im pomóc, np. stosując sztuczne rzęsy.
Zdecydowany plus sztucznych rzęs to różnorodność – występują w naprawdę różnych kolorach, długościach, gęstościach i wzorach. Dla wielu osób to ogromna zaleta, bo z każdym kolejnym makijażem możemy wyglądać inaczej. Kolejna zaleta to to, że sztuczne rzęsy nie obciążają tak naturalnych włosków, jak np. przyklejone na stałe kępki.
Jednak to rozwiązanie ma też swoje minusy. Na pewno wada sztucznych rzęs to fakt, że nie są odpowiednie dla wszystkich. Nie sprawdzą się na bardzo cienkich i słabych rzęsach, bo po prostu nie będą miały się czego trzymać. Niektórzy mogą mieć też uczulenie na klej do rzęs. Dodałabym też kwestię problematycznego docinania, formowania i klejenia pasków, żeby dopasować je do oka – no, chyba że wybierzemy rzęsy magnetyczne.
Jak naprawdę wygląda przedłużanie rzęs?
1. Efekt pajęczych nóżek – puste miejsca między rzęsami
Przedłużanie rzęs metodą objętościową nie jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Wszędzie atakują nas zdjęcia ukazujące wachlarze gęstych, intensywnie czarnych rzęs. Pamiętajmy, że są to zdjęcia zrobione bezpośrednio po zabiegu. Tak jak na zdjęciu poniżej.
Niestety już po tygodniu doklejone rzęsy zaczynają wypadać. Na ulicach można spotkać bowiem o wiele więcej Pań, których rzęsy wymagają natychmiastowego uzupełnienia. Zamiast wachlarzy mają one zlepek pajęczych nóżek. Taki efekt utrzymuje się, aż do ponownego uzupełnienia rzęs u kosmetyczki.
Oczywiście wiele kobiet próbuje ściągać rzęsy samodzielnie – nie trzeba chyba dodawać, że często kończy się to tragicznie. Sztuczne rzęsy wyrywają wraz naturalnymi.
2. Długi czas zabiegu
Sam proces przedłużania rzęs nie należy do przyjemnych, chyba że lubimy leżeć nieruchomo na kozetce przez dwie lub trzy godziny, co 2-3 tygodnie. Jest to bardzo czasochłonny zabieg.
Warto pamiętać, że przedłużanie rzęs metodą objętościową polega po prostu na doklejaniu określonej ilości sztucznych rzęs do naszej naturalnej rzęsy.
Mit 1. Dbanie o piękny wygląd rzęs musi trwać długo.
Tylko wtedy jeśli nie znasz rzęs magnetycznych 😉
Ale sprawdźmy jak to wygląda z tym czasem i czy można coś z tym zrobić.
- Przedłużanie rzęs u kosmetyczki to jakieś 2 godziny co dwa tygodnie
- Dodatkowo codzienne przeczesywanie rzęs 1 minuta
- Wydłużony czas zmywania makijażu o 5 minut dziennie.
- Łącznie wychodzi 7 godzin miesięcznie spędzonych na pielęgnacji rzęs . To prawie jeden dzień pracy! 😓
- Zakładanie rzęs magnetycznych, przy odrobinie wprawy, trwa 2-3 minut
- Zdjąć można je w ciągu kilkunastu sekund.
To znaczy, że w ciągu miesiąca czynność ta zajmie już tylko 4 do 6 kwadransy. To o 5 razy mniej niż pielęgnacja rzęs przedłużanych u kosmetyczki.
Z rzęsami magnetycznymi dbanie o piękny wygląd rzęs nie musi trwać długo!
Mój sposób na piękne rzęsy
Ogólnie nie narzekam na wygląd moich rzęs. Wiadomo, że mogłyby być trochę dłuższe, ale cieszę się, że chociaż nie wypadają i nie są przerzedzone. A swego czasu był – aż odkryłam mój sposób na piękne rzęsy. To ich odpowiednia pielęgnacja, na którą składają się:
- dieta bogata w witaminy, minerały i kwasy omega,
- dokładny demakijaż oczu olejkami,
- codzienne stosowanie odżywki do rzęs,
- delikatność wobec rzęs (nie skubię, nie trę, nie dotykam).
Dzięki temu, że wszystkie te doskonałe sposoby na piękne rzęsy stosuję regularnie, nie mam już większych problemów z ich wyglądem. Są jednak takie sytuacje, w których chciałabym wyglądać po prostu spektakularnie – wtedy sięgam po sztuczne rzęsy np. rzęsy magnetyczne.
U nas zapłacisz kartą