Rzęsy magnetyczne - Tajemnica piękna odkrywana w Hebe
Opinie o rzęsach magnetycznych
Opinie o rzęsach magnetycznych są bardzo zróżnicowane. Te z dołączonym eyelinerem z reguły nie mają dobrych recenzji w naszym KWC. Nieco lepszą opinią cieszą się 'kanapkowe' rzęsy magnetyczne, ale ich wadą jest wygórowana cena. Najczęściej rzęsy magnetyczne polecane są osobom początkującym. Te z was, które potrafią kleić rzęsy na pasku na klej do rzęs, raczej nie będą zadowolone ze stosowania.
Rzęsy magnetyczne bez kłopotu kupimy w Rossmannie. Kiss, Magnetic Lashes Lure to nowość w drogerii i trzeba za nie zapłacić 69,99 zł. W tej cenie otrzymujemy dwa paski z rzęsami o naturalnie wyglądających włoskach, z przezroczystym paskiem wzbogaconym o niewielkie punkty z magnesem. Do tego w opakowaniu znajdziemy czarny eyeliner w pędzelku. Producent obiecuje trwałość rzęs aż do 16 godzin, a same rzęsy są wielorazowego użytku. Z czasem możemy także dokupić sam magnetyczny eyeliner w cenie 49,99 zł. Jak na razie te rzęsy magnetyczne z Rossmanna nie zebrały żadnych opinii w naszym KWC.
Sztuczne rzęsy – jak je doklejać?
Doklejenie sztucznych rzęs dla osoby początkującej może być ciężkie. Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z nimi, warto doklejać je na kreskę np. kocie oko. Unikniemy wtedy ryzyka, że będą one bardzo widoczne. Jeśli na powiece macie ciemne cienie bądź czarny eyeliner, zainwestujcie w klej np. Duo, dostępny w Rossmannie, o czarnym kolorze.
Klej możemy kupić zarówno ten wyciskany, jak i taki w pędzelku. Klej nakładamy na rzęsy, nigdy nie na powiekę. Po nałożeniu oczekujemy około 30 sekund, aby stał się on lepki i nakładamy na powiekę. Jeśli rzęsa jest za długa, możemy ją przyciąć. Pamiętajmy jednak aby przycinać ją z zewnętrznej strony, a nie w kąciku oka.
Na rynku znajdziemy również rzęsy magnetyczne. Posiadają one na sobie dwa lub trzy malusieńkie magnesy. Takie rzęsy nakładamy z dwóch stron swoich naturalnych – od spodu i od góry. Potrzebna nam będzie jednak duża wprawa, aby dobrze je założyć.
NIEBEZPIECZNY SKŁAD – OPIŁKI ŻELAZA!
Szczegół, który przyznam, zauważałam zbyt późno. Sprawdzając to wcześniej prawdopodobnie w ogóle nie testowałabym tego produktu!
Oba eyelinery magnetyczne posiadają w swoim składzie malutkie opiłki żelaza, których zadaniem jest przyciągać magnesiki umieszczone na rzęsach. Haczyk?
Stosowanie opiłków żelaza w składzie kosmetyku jest prawnie zakazane na terenie całej Unii Europejskiej! To dlatego wszystkie magnetyczne eyelinery dostępne na polskim rynku są produkowane w Chinach.
Nie znalazłam żadnego producenta magnetycznego eyelinera, który wyprodukowałby taki produkt na terenie Polski. Nie przeszedłby bowiem nawet podstawowych testów bezpieczeństwa i tym samym nie mógłby zostać dopuszczony do obrotu w Polsce. Oba produkty (mimo, ze polskiej firmy, na opakowaniu maja informację, że zostały wyprodukowane poza UE).
Co się stanie, gdy malutkie, trudno do wykrycia gołym okiem opiłki żelaza dostaną się do oka, o co nietrudno w przypadku produktu, który nakładamy na linii rzęs? Możesz trafić do okulisty, który będzie musiał wyjmować je pod mikroskopem, a w najgorszym przypadku nawet do szpitala.
No i ostatnia rzecz odnośnie do składu. Towar importowany z Chin nie jest przebadany na terenie Polski. Nie mamy również pewności jakie inne składniki zawarte się w produkcie i jakie inne niebezpieczeństwa on kryje. Odradzam eksperymenty z produktami pochodzenia Chińskiego głównie tym z Was, które mają skłonność do alergii. Nie wiedząc co faktycznie znajduje się w kosmetyku i jakiej jakości są to składniki, waszemu lekarzowi będzie bardzo trudno poznać przyczynę alergii i wdrożyć leczenie.
PS. Mała ciekawostka dla osób kochających zwierzątka – w Chinach jest obowiązek testowania wszystkich kosmetyków na zwierzętach. Kupując kosmetyk wyprodukowany w Chinach, był on na 100% wcześniej testowany na zwierzętach.
U nas zapłacisz kartą