Rzęsy magnetyczne - Tajemnica piękna odkrywana w Hebe
Sztuczne rzęsy – jak je doklejać?
Doklejenie sztucznych rzęs dla osoby początkującej może być ciężkie. Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z nimi, warto doklejać je na kreskę np. kocie oko. Unikniemy wtedy ryzyka, że będą one bardzo widoczne. Jeśli na powiece macie ciemne cienie bądź czarny eyeliner, zainwestujcie w klej np. Duo, dostępny w Rossmannie, o czarnym kolorze.
Klej możemy kupić zarówno ten wyciskany, jak i taki w pędzelku. Klej nakładamy na rzęsy, nigdy nie na powiekę. Po nałożeniu oczekujemy około 30 sekund, aby stał się on lepki i nakładamy na powiekę. Jeśli rzęsa jest za długa, możemy ją przyciąć. Pamiętajmy jednak aby przycinać ją z zewnętrznej strony, a nie w kąciku oka.
Na rynku znajdziemy również rzęsy magnetyczne. Posiadają one na sobie dwa lub trzy malusieńkie magnesy. Takie rzęsy nakładamy z dwóch stron swoich naturalnych – od spodu i od góry. Potrzebna nam będzie jednak duża wprawa, aby dobrze je założyć.
NIEBEZPIECZNY SKŁAD – OPIŁKI ŻELAZA!
Szczegół, który przyznam, zauważałam zbyt późno. Sprawdzając to wcześniej prawdopodobnie w ogóle nie testowałabym tego produktu!
Oba eyelinery magnetyczne posiadają w swoim składzie malutkie opiłki żelaza, których zadaniem jest przyciągać magnesiki umieszczone na rzęsach. Haczyk?
Stosowanie opiłków żelaza w składzie kosmetyku jest prawnie zakazane na terenie całej Unii Europejskiej! To dlatego wszystkie magnetyczne eyelinery dostępne na polskim rynku są produkowane w Chinach.
Nie znalazłam żadnego producenta magnetycznego eyelinera, który wyprodukowałby taki produkt na terenie Polski. Nie przeszedłby bowiem nawet podstawowych testów bezpieczeństwa i tym samym nie mógłby zostać dopuszczony do obrotu w Polsce. Oba produkty (mimo, ze polskiej firmy, na opakowaniu maja informację, że zostały wyprodukowane poza UE).
Co się stanie, gdy malutkie, trudno do wykrycia gołym okiem opiłki żelaza dostaną się do oka, o co nietrudno w przypadku produktu, który nakładamy na linii rzęs? Możesz trafić do okulisty, który będzie musiał wyjmować je pod mikroskopem, a w najgorszym przypadku nawet do szpitala.
No i ostatnia rzecz odnośnie do składu. Towar importowany z Chin nie jest przebadany na terenie Polski. Nie mamy również pewności jakie inne składniki zawarte się w produkcie i jakie inne niebezpieczeństwa on kryje. Odradzam eksperymenty z produktami pochodzenia Chińskiego głównie tym z Was, które mają skłonność do alergii. Nie wiedząc co faktycznie znajduje się w kosmetyku i jakiej jakości są to składniki, waszemu lekarzowi będzie bardzo trudno poznać przyczynę alergii i wdrożyć leczenie.
PS. Mała ciekawostka dla osób kochających zwierzątka – w Chinach jest obowiązek testowania wszystkich kosmetyków na zwierzętach. Kupując kosmetyk wyprodukowany w Chinach, był on na 100% wcześniej testowany na zwierzętach.
Sztuczne rzęsy – jakie wybrać?
Na rynku znajdziemy wiele rodzajów sztucznych rzęs. Różnią się one od siebie przede wszystkim grubością. Jeśli chcemy uzyskać naturalny efekt, warto postawić na te rzadsze, jeśli jednak chcemy czegoś mocniejszego, bardziej dramatycznego, sięgnijmy po te pełne i grube.
Rzęsy znajdziemy w każdej drogerii jak Rossman, Natura, Hebe czy Sephora, gdzie cena zaczyna się od kilkunastu złotych, a także w internecie. Wiele osób zachwala sobie również sztuczne rzęsy z chińczyka lub Aliexpress czy allegro, gdzie dostaniemy już je za kilka groszy. Jakie wybrać?
W tym przypadku najważniejsza jest nasza intencja, czyli mocny lub delikatny makijaż, a także metoda prób i błędów. Często to, co sprawdzi się u kogoś, nie będzie wyglądać, aż tak dobrze u nas. Wynika to z faktu, że każdy człowiek ma inne oko. Osoby z opadającą powieką, przy długich rzęsach, mogą mieć problem z doborem, tak aby nie stykała nam się rzęsa z naszą brwią przy otworzeniu oka. Warto zacząć od opcji bardziej budżetowych, jeśli nie jesteśmy pewni, a następnie gdy znajdziemy już swój typ zakupić kilka sztuk.
Wszystko o rzęsach naturalnych i sztucznych – rzęsy na magnes, przedłużanie rzęs u kosmetyczki, rzęsy na klej | Pielęgnacja, wady oraz zalety
Uwielbiam nowinki kosmetyczne. Gdy zobaczyłam TEN produkt oszalałam.. musiałam go przetestować!
Rzęsy magnetyczne, które same przyciągają się do magnetycznego eyelinera? Brzmiało (i wyglądało na filmikach) jak najprostsza rzecz na świecie, która totalnie odmieni makijaż każdej z nas. 🙂
Zdobyłam dwa zestawy z magnetycznym eyelinerem. Jeden kupiony od polskiej marki, która specjalizuje się w tego typu produktach (kosztował ok. 200 zł), drugi w Rossmannie bardzo znanej polskiej marki, która produkuje rzęsy do przedłużania (nie mogę wstawić zdjęcia – RODO ☹ ale każda z Was wie o jaki produkt chodzi, taki w charakterystycznym czarnym opakowaniu z różowymi dodatkami – koszt ok 90 zł 🙂
Oto moje obserwacje i porady, jakimi mogę się z wami podzielić po moich testach.
U nas zapłacisz kartą