Opinie na temat magnetycznych rzęs w Rossmannie
Magnetyczne rzęsy są bezpieczne dla Twoich oczu!
Pisząc o magnesach aplikowanych na powiekę, od razu przychodzi na myśl pytanie, czy rzęsy magnetyczne są bezpieczne? Uspokajamy! Ilość częstotliwości elektromagnetycznych potencjalnie emitowanych przez te niewielkie magnesy jest zwykle tak niska, że ryzyko wystąpienia skutków ubocznych jest niewielkie. Pamiętajmy też, że produkt zanim trafi do sprzedaży, przechodzi przez restrykcyjne badania, więc w czołowych drogeriach nie znajdziemy niebezpiecznych produktów. Kupuj takie produkty tylko w pewnych miejscach.
Rzęsy magnetyczne można używać kilka razy, więc mają przewagę np. na jednorazowymi kępkami. Z powodzeniem posłużą Ci na kilka, a może nawet kilkanaście wyjść. Wystarczy, że odpowiednio o nie zadbasz. Unikaj w pielęgnacji tłustych płynów do demakijażu, które mogą sprawić, że magnesy stracą swoje właściwości i szybciej się zużyją, a same rzęsy przestaną się trzymać.
NIEBEZPIECZNY SKŁAD – OPIŁKI ŻELAZA!
Szczegół, który przyznam, zauważałam zbyt późno. Sprawdzając to wcześniej prawdopodobnie w ogóle nie testowałabym tego produktu!
Oba eyelinery magnetyczne posiadają w swoim składzie malutkie opiłki żelaza, których zadaniem jest przyciągać magnesiki umieszczone na rzęsach. Haczyk?
Stosowanie opiłków żelaza w składzie kosmetyku jest prawnie zakazane na terenie całej Unii Europejskiej! To dlatego wszystkie magnetyczne eyelinery dostępne na polskim rynku są produkowane w Chinach.
Nie znalazłam żadnego producenta magnetycznego eyelinera, który wyprodukowałby taki produkt na terenie Polski. Nie przeszedłby bowiem nawet podstawowych testów bezpieczeństwa i tym samym nie mógłby zostać dopuszczony do obrotu w Polsce. Oba produkty (mimo, ze polskiej firmy, na opakowaniu maja informację, że zostały wyprodukowane poza UE).
Co się stanie, gdy malutkie, trudno do wykrycia gołym okiem opiłki żelaza dostaną się do oka, o co nietrudno w przypadku produktu, który nakładamy na linii rzęs? Możesz trafić do okulisty, który będzie musiał wyjmować je pod mikroskopem, a w najgorszym przypadku nawet do szpitala.
No i ostatnia rzecz odnośnie do składu. Towar importowany z Chin nie jest przebadany na terenie Polski. Nie mamy również pewności jakie inne składniki zawarte się w produkcie i jakie inne niebezpieczeństwa on kryje. Odradzam eksperymenty z produktami pochodzenia Chińskiego głównie tym z Was, które mają skłonność do alergii. Nie wiedząc co faktycznie znajduje się w kosmetyku i jakiej jakości są to składniki, waszemu lekarzowi będzie bardzo trudno poznać przyczynę alergii i wdrożyć leczenie.
PS. Mała ciekawostka dla osób kochających zwierzątka – w Chinach jest obowiązek testowania wszystkich kosmetyków na zwierzętach. Kupując kosmetyk wyprodukowany w Chinach, był on na 100% wcześniej testowany na zwierzętach.
Czy rzęsy magnetyczne są dobre?
Czas na zalety rzęs magnetycznych. A mają ich naprawdę wiele!
Zalety rzęs magnetycznych:
- do ich rzęs magnetycznych nie potrzebujesz kleju,
- rzęsy magnetyczne są bardzo proste w użytkowaniu i łatwe w aplikacji – wprawna ręka może to zrobić nawet w ciągu kilku sekund,
- rzęsy magnetyczne są wielokrotne użytku,
- nie niszczą naturalnych rzęs,
- dopasowują się do oka, nie niszczą naturalnych rzęs,
- mają niewygórowaną cenę (od ok. 20 zł – zależy od marki).
Nie jest to jednak do końca idealny produkt, ponieważ są też użytkowniczki, dla których rzęsy magnetyczne mają kilka wad. Wśród nich wymieniany jest głównie sztuczny efekt. Na rynku znajduje się jednak dużo różnych propozycji i wielbicielki naturalnego efektu również znajdą coś dla siebie.
Rzęsy magnetyczne z eyelinerem Ardell
Ardell, Magnetic Lash & Liner to rzęsy na pasku z magnetycznym eyelinerem, które przetestowała w jednym ze swoich filmów Red Lipstick Monster. W naszym KWC oceniła je także jedna Wizażanka.
Obie panie mają o tym produkcie podobne zdanie - rzęsy wcale nie są łatwe do przyklejenia, trudnością okazało się także narysowanie kreski dołączonym eyelinerem zamkniętym w słoiczku. Jest zbyt gęsty i rozmazuje się. Same rzęsy nie kleją się do wykonanej nim kreski, w szczególności w kącikach. Trzeba za nie zapłacić 59 zł.
Próbowałam dokleić rzęsy ale nie chciały się prawie w ogóle trzymać. Nie zraziłam się, zmyłam eyeliner i zrobiłam drugie podejście. Tym razem trochę sprawniej poszło mi rysowanie kreski, ale rzęsy nadal nie chciały się dobrze przykleić. Rzęsy przyklejają się tylko na środku a ich końce zawsze odstają od skóry i nie ma opcji, żeby je przykleić. Użyłam już naprawdę dużej ilości eyelinera a one nadal nie chciały się przykleić
U nas zapłacisz kartą