Zel do twarzy La Roche Effaclar - Tajemnica czystej i zdrowej skóry
Zaskórniki otwarte i wągry na nosie – domowe sposoby
Wiemy już, jak pozbyć się zaskórników – domowe sposoby zaś mogą być doskonałym uzupełnieniem kuracji. Właśnie tak powinniśmy je traktować, nie jako jedyny możliwy sposób na zredukowanie niedoskonałości. Domowe sposoby na oczyszczanie twarzy z zaskórników obejmują m.in.:
- parówkę – jest to niezwykle prosta metoda, którą łatwo można wykonać. Wcześniej warto umyć twarz, a nawet przeprowadzić delikatny peeling, który wstępnie otworzy pory skóry. Następnie przygotowujemy sobie miskę z gorącą wodą, nad którą nachylamy się na odległość mniej więcej 30-40 centymetrów. Na głowę należy zarzucić ręcznik, tak by para skupiała się na wskazanym obszarze naszej skóry. Parówka nie powinna trwać dłużej niż 15 minut. Ciepło i wilgoć rozchylą i oczyszczą pory, a do tego ułatwią wnikanie składników aktywnych, w związku z czym po tym zabiegu warto nałożyć ulubioną maseczkę lub krem,
- maseczka z jajka – wystarczy ubić białko jednego jajka i nałożyć pianę na skórę. Ponieważ taki sposób działa ściągająco, pory ulegną lekkiemu zwężeniu. Systematyczna aplikacja takiej maseczki może zapobiec powstawaniu kolejnych zaskórników,
- maseczkę z żelatyny – po rozpuszczeniu żelatyny należy nałożyć ją w miejscach, gdzie mamy zaskórniki. Gdy zastygnie, zdejmujemy ją jak tradycyjną maskę typu peel-off. Warto jednak pamiętać, że ten zabieg może być niewskazany u osób posiadających wrażliwą cerę,
- maseczkę z sody oczyszczonej – soda oczyszczona posiada działanie przeciwbakteryjne, ale i tutaj należy zachować szczególną ostrożność. Po zmieszaniu dwóch łyżek z ciepłą wodą, całość aplikujemy na twarz na 10 minut. Jeżeli w trakcie tego procesu poczujemy pieczenie, całość należy jak najszybciej zmyć.
Ważne jest, by domowe sposoby na wągry i inne niedoskonałości wykorzystywać z rozwagą. Dobrym rozwiązaniem może być wcześniejsza konsultacja z dermatologiem.
Zaskórniki na twarzy – czym są?
Wciąż można spotkać się z przekonaniem, że walka z zaskórnikami dotyczy przede wszystkim nastolatków. To właśnie wówczas, ze względu na wzmożoną produkcję hormonów, bardzo często występują problemy skórne, w tym oczywiście trądzik pospolity, który w tym przypadku nosi nazwę trądziku młodzieńczego. Rzeczywiście zaskórniki są domeną osób w wieku dojrzewania, jednak mogą występować niezależnie od wieku czy nawet rodzaju cery. Nie zawsze też bezpośrednio łączą się z trądzikiem.
Zaskórniki to niezapalne wypryski, które bywają również określane mianem wykwitu pierwotnego. Chociaż rzeczywiście są najbardziej widoczne na twarzy, to mogą się też pojawić na innych miejscach na ciele, szczególnie na plecach. Co istotne, zaskórniki mogą czasem przekształcić się w wypryski o charakterze zapalnym, zwłaszcza wtedy, gdy próbujemy je usunąć w sposób nieprawidłowy. Mowa tutaj o wyciskaniu, które jest zbyt agresywną metodą pozbywania się niedoskonałości, która może bardzo negatywnie wpłynąć na stan naszej skóry i doprowadzić do powstawania kolejnych zmian.
Co to są pory na twarzy i jaką rolę odgrywają?
Pory są naturalnym elementem skóry, który pozwala na jej prawidłowe funkcjonowanie. To nic innego, jak ujścia dla rosnących włosków, potu, łoju, a nawet łuszczących się komórek naskórka. Warto dodać, że ma je każdy z nas, jednak czasami są mniej lub bardziej widoczne. Ich wielkość zależna jest od różnych czynników. Najbardziej doskwierają nam jednak w momencie, kiedy są zanieczyszczone. Mogą zostać zatkane zarówno przez nadmiar sebum, jak i aplikowane na cerę kosmetyki. W takim przypadku mówimy o zaskórnikach otwartych oraz zamkniętych.
Jednak same pory na twarzy nie mogą być całkowicie zamknięte, ponieważ nie byłoby to dobre dla naszej skóry. Te małe, widoczne z bliska dziurki czasami bywają też powodem naszych kompleksów. Możemy odnieść mylne wrażenie, że u niektórych osób są one zupełnie niewidoczne. Jest to jednak kwestia odpowiednio dobranej pielęgnacji, zaaplikowanych kosmetyków kolorowych, a czasami też dobrego oświetlenia (zwłaszcza jeżeli chodzi o wygląd skóry na zdjęciach czy nagraniach). Rozszerzone pory na czole, nosie czy brodzie to coś, z czym można jednak walczyć.
Podsumowanie…
Rozszerzone, a nawet jak się to często określa otwarte pory na twarzy to problem, z którym zmaga się naprawdę wiele osób. Szczególnie często spotykamy je u nastolatków, ponieważ w okresie dojrzewania dochodzi do wzmożenia pracy gruczołów łojowych. Na niektóre czynniki, które powodują taki stan rzeczy, nie mamy wpływu. Są jednak skuteczne sposoby na to, aby pory na policzkach, czole czy brodzie były mniej widoczne. Mowa oczywiście o odpowiednio dobranej pielęgnacji.
Nie istnieje skuteczny lek na rozszerzone pory, ale dostępne są kosmetyki, dzięki którym uda nam się doprowadzić skórę do takiej kondycji, jakiej oczekujemy. W naszej rutynie nie powinni zabraknąć przede wszystkim żelu oczyszczającego czy toniku przywracającego naturalny poziom pH. Bardzo ważne jest też regularne wykonywanie peelingu, który pomoże pozbyć się wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Co więcej, możemy także skorzystać z profesjonalnych zabiegów, które oferują nam gabinety kosmetyczne. Przede wszystkim powinniśmy pamiętać jednak o regularności stosowanych metod oraz o dobieraniu ich do naszych potrzeb. Nie należy stosować takich technik pielęgnacji, które będą działały drażniąco lub które pogorszą stan naszej cery.
Zabiegi kosmetyczne na pory na czole, brodzie i czole
Czasami widoczność porów doskwiera nam tak bardzo, że nawet odpowiednio dobrana pielęgnacja okazuje się niewystarczająca. W takim przypadku możemy skorzystać z jeszcze jednego rozwiązania. Gabinety kosmetyczne mają w swojej ofercie przeróżne zabiegi, które poprawiają wygląd naszej skóry. Niektóre z nich odpowiedzialne są za zmniejszanie widoczności porów. Cena takich usług bywa różna i w dużej mierze zależna jest od tego, czy musimy powtarzać wykonywane zabiegi. Co na otwarte pory będzie najlepsze?
Specjaliści zalecają, aby skorzystać między innymi z mikrodermabrazji. To proces złuszczania naskórka, który sprawia, że nasza skóra zaczyna się intensywnie regenerować. Do wyboru mamy mikrodermabrazję diamentową, korundową i wodno-tlenową. W tym przypadku to osoba wykonująca zabieg zdecyduje, który wariant będzie dla nas najlepszy.
Innym, równie dobrym wyborem będzie Dermapen. To nic innego, jak profesjonalne urządzenie, które nakłuwa naszą skórę. Zbudowane jest z pulsujących igieł. Dermapen przypomina nieco długopis. Co daje nam przeprowadzenie takiego zabiegu? Przede wszystkim, tak jak w przypadku mikrodermabrazji, pobudzamy skórę do produkcji kolagenu i elastyny. Jeżeli chcemy uzyskać zaskakujące efekty, to podczas wizyty możemy skorzystać też z połączenia Dermapenu z osoczem bogatopłytkowym.
Laser jest częstym wyborem wielu klientów gabinetów kosmetycznych. Do wyboru mamy wariant frakcyjny CO2 wywołujący drobne mikrouszkodzenia oraz laser Genesis, który prowadzi do podgrzewania skóry, a tym samym wytwarzania nowych łańcuchów kolagenowych.
U nas zapłacisz kartą