Pełna recenzja kremu Ziaja na cienie pod oczami
Krem pod oczy na cienie Dr Irena Eris
Na krem Brightening & Puff Correcting Supreme (115 zł) warto zwrócić uwagę z dwóch powodów. Po pierwsze zawiera filtr SPF 20, który chroni przed szkodliwym wpływem słońca na skórę. Po drugie działanie zwalczające opuchliznę i zasinienia pod oczami oparto na działaniu olejów, białek oraz peptydów.
Bezpośrednio po aplikacji, skóra jest optycznie wygładzona, rozświetlona. krem pełni także funkcję korektora. Krem zawiera między innymi olej z awokado, hydrolizowane proteiny ryżowe, proteiny z soi, olej z nasion słonecznika, wyciąg z rozmarynu. W składzie pojawiają się też delikatne pigmenty.
Bardzo wydajny, o przyjemnej konsystencji, kryje cienie pod oczami. Krem dobrze nawilża i wygładza, rozjaśnia okolice pod okiem i kryje cienie dzięki temu, że posiada pigment, kolor naturalny beż. Sprawdza się przy skórze suchej która posiada zmarszczki mimiczne. Posiada filtr SPF20 a to nie jest częste w kremie pod oczy, więc duży plus. Polecam, warty wypróbowania
Krem pod oczy na cienie Floslek
Ze względu na konsystencję, żel pod oczy Floslek (10,99 zł) ma właściwości chłodzące. Idealnie sprawdzi się do stosowania o poranku, kiedy po całej nocy opuchnięta skóra pod oczami potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji.
Krem pod oczy ma krótki skład, który wypełniony jest aktywnymi wyciągami roślinnymi: ekstraktem z babki lancetowatej, ze świetlika lekarskiego, z szałwii lekarskiej, z korzenia prawoślazu, rumiankiem. Jest też bisabolol, który poprawia przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry.
(. ) Żel kupiłam tylko dlatego że spuchła mi dolna powieka od olejku rycynowego. Niestety alergie pojawiają się niespodziewanie. Po dwóch aplikacjach opuchlizna zeszła z czego byłam bardzo zadowolona, bo po użyciu innych bardziej naturalnych sposobów, oko było jeszcze bardzo opuchnięte i przesuszone. Łatwa aplikacja i szybkie wchłanianie daje same plusy temu produktowi. Trzymany w lodówce fajnie ochładza i koi (. )
Ujędrniający krem pod oczy o naturalnym składzie
Ujędrniający krem pod oczy Lilla Mai wyróżnia się naturalnym składem, potwierdzonym certyfikatem ECOCERT. Jest to kosmetyk na bazie hydrolatu różanego, którego działanie dopełnia nie tylko kofeina, lecz kilka innych cennych składników aktywnych. Zaliczają się do nich m.in. masło shea, olej z pestek granatu i ekstrakt z zielonej herbaty. Taka kompozycja zapewnia mu działanie przeciwzmarszczkowe, wygładzające, nawilżające i kojące. Krem odbudowuje barierę ochronną skóry i zapobiega jej przesuszeniu. Kupicie go za ok. 55 zł.
Naturalny krem pod oczy Lilla Mai zgromadził do tej pory 5 recenzji i zdobył wysoką ocenę 4,6/5. Wizażanki potwierdzają, że przy regularnym stosowaniu skóra pod oczami jest bardziej jędrna, napięta, a zmarszczki są mniej widoczne. Redukuje też cienie i worki pod oczami. Jako wada wskazywany jest specyficzny zapach.
Dla mnie bardzo fajny krem pod oczy na noc. Ma gęstą, treściwą konsystencję, jednak bardzo fajnie się wchłania, a skóra staje się bardziej napięta, rozświetlona i nawilżona. Zawiera kofeinę, która obkurcza naczynia krwionośne, a tym samym zmniejsza obrzęki i cienie pod oczami – jest to problem, z którym ja się mierzyłam i widzę super poprawę. Nie szczypie i nie podrażnia. (…) Ładne, wygodne i higieniczne opakowanie z pompką. Plus również za skład oraz za to, że produkt jest wegański, nietestowany na zwierzętach
U nas zapłacisz kartą