Opinie na temat kremu do twarzy Alterra - Piękno w doświadczeniach użytkowników
Recenzje 21
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 11
Napisanych recenzji: 290
5 / 5
14 kwietnia 2023, o 08:20
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: kilka opakowań
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Dobre serum
Serum działa dobrze, wchłania się szybko i nawilża skore, dobrze wyglada pod makijażem. Nawet jak na tak małą pojemnosc serum jest dość wydajne,
jednak cena jest trochę złudna- może się wydawać, ze ten produkt jest bardzo tani, ale gdyby wziąć pod uwagę jego malutka pojemnosc (dwa razy mniejsza od standardowych 30 ml), to raczej wypada podobnie jak do innych tego typu serum z innych marek.
Na plus opakowanie-higieniczne wydobycie produktu, bez pipetki.
Polecam, fajnie działa. Jeśli komuś nie podpasuje to nie będzie musiał się męczyć z duza pojemnością produktu.
ZALETY: opakowanie
działanie
nie podraznia
dobrze wyglada pod makijazem
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 56
4 / 5
4 listopada 2022, o 22:32
Nie wie, czy kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Kosmetyk na inflację :)
Przy okazji drobnych zakupów w Rossmanie, jak pewnie każda z nas, zerkam na kosmetyki w promocji. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam cenę tego kosmetyku- około 10 zł. Trudno było się oprzeć, więc zagadnęłam do koszyka.
Serum zapakowane jest w estetyczny kartonik i opakowanie typu airless. Kartonik utrzymany jest w biało- zielonych kolorach, które sprawia wrażenie kosmetyków naturalnych. Dzięki opakowaniu typu airless dozowanie serum jest higieniczne i bardzo wygodne. Pojemność jest standardowa dla tego typu kosmetyków czyli 15 ml, przy standardowym dozowaniu, czyli około 2 pompek na twarz starczy pewnie na kilka miesięcy.
Recenzje 44
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 9
2 / 5
6 sierpnia 2014, o 00:10
Nie wie, czy kupi ponownie
Używa produktu od: nie określono
Kupiony w: Nie podano
Tani, dobry skład, totalnie nie dla mnie.
Niestety u mnie się nie sprawdził. Pierwsza aplikacja i od razu swędzenie i czerwona skóra. Szkoda, bo dobra cena i super skład bardzo zachęcają. Strasznie podrażnił moją skórę przez co zraziłam się do wszystkich wyrobów tej firmy.
Plusy:
-naturalny skład
-dobra cena
wady:
-podrażnia
-nie nawilża
Dodanych produktów: 48
Napisanych recenzji: 497
2 / 5
1 lipca 2014, o 00:03
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: nie określono
Kupiony w: Nie podano
Twarz w odcieniu papieru toaletowego
Testowałam różne kremy do twarzy z Alterry i jak na razie najlepiej wypadł bezzapachowiec do cery wrażliwej.
Lubię kosmetyki tej firmy, ale kremów do twarzy nie uważam za produkty warte uwagi.
Wersja brzoskiwniowa jest niczym innym jak hybrydą podkładu i kremu brązującego, zamiast nawilżać - koloruje twarz na oranż.
Wersja niebieska (sensitive) dobrze nwailża, ale pozostawia twarz ",tępą",.
Krem aloesowy pachnie identycznie jak odżywka do włosów ",granat i aloes", tej samej firmy, w zasadzie ten aromat w ogóle nie kojaży się z aloesem (bardziej z jakąś landrynką owocową).
Cera po kremie raczej nie wygląda dobrze, robi się w dotyku jak szary papier, wygląda blado i niezdrowo. Jest przy tym bardzo sciągnięta i nie sprawia wrażenia nawilżonej (wręcz odwrotnie). W zasadzie po użyciu specyfiku, mam wrażenie jakbym umyła twarz mydłem, a nie nawilżyła ją. Do tego ten słodki aromat i lepka konsystencja wcale nie uprzyjemniają stosowania.
Daje mu 1,5 gwiazdki tylko ze względu na dobry skład i za to, że sprawdza się jako ",ujędrniacz", dla mojego tatuażu.
Jako krem do twarzy - nie polecam. Zdecydowanie zostane w tej kwestii przy produktach Green Pharmacy.
Zdjęcia recenzentek
Zgłoś treść Nowa wersja ze zmienionym składem. Nawilżający krem na noc Alterra Winogrona Bio do skóry odwodnionej. Zawiera ekstrakt z winogron BIO pozyskiwany z dojrzałych owoców winorośli, a także hydrokompleks, w skład którego wchodzą Pentavitin® i kwas hialuronowy. Przez noc kompleks ten nawilża skórę i przeciwdziała pierwszym oznakom starzenia. Świeży zapach oczarowuje zmysł powonienia nawet we śnie.
Kosmetyk odpowiedni dla wegan.
- Aqua,
- Aroma,
- Camellia Sinensis Leaf Extract,
- Cetearyl Alcohol,
- Cetyl Alcohol,
- Citral,
- Glycerin,
- Glycine Soja Oil,
- Helianthus Annuus Hybrid Oil,
- Helianthus Annuus Seed Oil,
- Hydrogenated Lecithin,
- Levulinic Acid,
- Limonene,
- Linalool,
- Olea Europaea Oil,
- Parfum,
- Potassium Cetyl Phosphate,
- Saccharide Isomerate,
- Sodium Hyaluronate,
- Sodium Lactate,
- Sodium Levulinate,
- Tocopherol,
- Vitis Vinifera Seed Oil,
- Xanthan Gum
Aqua, Glycine Soja Oil, Glycerin, Alcohol Denat., Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Hybrid Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Potassium Cetyl Phosphate, Vitis Vinifera Seed Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract, Vitis Vinifera Fruit Extract, Sodium Lactate, Xanthan Gum, Saccharide Isomerate, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Hydrogenated Lecithin, Levulinic Acid, Sodium Levulinate, Parfum, Linalool, Limonene, Citral
Recenzje 4
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 7
3 / 5
17 czerwca 2023, o 03:17
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Niestety śednio z tym nawilżeniem :(
Myślę, że moją cerę można określić jako cerę mieszaną, czasem bardziej w stronę tłustej, a czasem suchej i odwodnionej. Ten krem został przeze mnie kupiony kiedy zdecydowanie miała bardziej "suchy etap" i potrzebowała solidnego nawilżenia. Niestety był to nietrafiony zakup.
Kosmetyk jest w tubce, to akurat plus bo lubię ten rodzaj opakowania. Jest bardziej higieniczny od słoiczków, a łatwo wydobyć z niego wszystko do samego końca. Zapach określę jako taki "typowy kosmetyczny". Ani mi on nie pachnie ładnie, ani nie śmierdzi.
Jeśli chodzi o kremy na noc to zazwyczaj mam tutaj duży zakres tolerancji na to, czy są ciężkie, świecą itp. - wiadomo, skoro idziemy z tym spać to lepiej żeby świecił ale był treściwy, a cera czerpała z niego co najlepsze. Z tym, że moje odczucia ze stosowania tego kremu to bardziej jak nałożenie tłustego filmu ochronnego niż krem z którego cokolwiek się wchłania, wbrew temu co obiecywał producent.
Niestety nałożony na serum, czy jakiś żel nawilżający dla podbicia efektu, często bardzo lubił się zważyć i zrobić dziwaczną papkę albo zrolować. Zdarzało mu się to także przy używaniu solo - nie chciał się wchłaniać, a wklepywany lub wmasowywany w skórę potrafił się zacząć rolować.
Cóż jako plus mogę uznać że poniekąd krem jest wydajny - nie można użyć go więcej bo się zroluje, więc przy używaniu po troszkę to ta tubka starczyła mi na bardzo długo.
Nie jest to krem dla mnie, nie kupię go ponownie, nie jest drogi, ale myślę, że w tej cenie i tak można kupić lepsze kremy nawilżające. Ale jeśli kogoś kusi to zawsze można samemu przetestować, bywa na promocjach za około 11zł jeśli dobrze pamiętam, a skład mimo wszystko sam w sobie wygląda fajnie.
EVELINE SPF 50 VITAMIN C VS EVELINE SPF 50 ZIELONY NAWILŻAJĄCY
Chociaż próbowałam się doszukać jakiejś znaczącej różnicy pomiędzy tymi kremami, to muszę przyznać, że nie jest to takie łatwe. Główną różnicą jest to, że zielony SPF 50 Eveline jest trochę bardziej biały i o delikatnie cięższej konsystencji, a Eveline SPF 50 Vitamin C jest odrobinę bardziej gładki i łatwiej sunący po skórze, choć tak naprawdę nie jest to zbytnio odczuwalne przy aplikacji (różnica jest naprawdę niewielka i prawie niezauważalna podczas stosowania). Zielona wersja ma też mocniejszy zapach, ale oba aromaty są podobne (w typie typowych filtrów do opalania). Na twarzy oba zachowują się i wyglądają tak samo – są białe podczas rozsmarowywania, później ten efekt znika, delikatnie rozjaśniają skórę, potrzebują chwilę na wchłonięcie i zostawiają świetliste wykończenie. Nawet przy nałożeniu obu, każdy na inną połowę twarzy, praktycznie nie widać różnicy.
Który więc wybrać? Jeżeli używasz tylko wegańskich kosmetyków, to wybierz wersję zieloną. Jeżeli chcesz odrobinę (dosłownie) przyjemniejszą konsystencję i delikatniejszy zapach, to wybierz krem Eveline SPF 50 Vitamin C. A najlepiej przy wyborze sugeruj się składnikami aktywnymi, które bardziej pasują do potrzeb Twojej skóry. Obu nie ma sensu kupować na początek. Najpierw przetestuj na jednym, czy odpowiada Ci taka formuła, to jak wygląda na skórze i jak zachowuje się w ciągu dnia. Oba najlepiej sprawdzą się na cerach suchych.
Patrząc na opakowania domyślam się również, że zielony krem został stworzony do sprzedaży również w innych krajach, a SPF 50 Eveline Vitamin C na rynek polski (wszystko jest na nim w naszym języku).
Widziałam również opinie o zielonym kremie Eveline, że się roluje i ciężko się z nim pracuje, i zastanawiam się, od czego to zależy. Różne partie produktu inaczej się zachowują, czy może jest aż taka różnica pomiędzy naszymi skórami? U mnie nie ma kompletnie rolowania i krem dobrze „spaja się” ze skórą. Czytałam również o grudkach w konsystencji i u mnie czegoś takiego nie ma. Czyżby Eveline miało podobny problem jak Nacomi i w zależności od partii trafiała się różna jakość produktu?
U nas zapłacisz kartą