Wspaniały Świat Azjatyckiego Cukru Kremowego BB - Tajemnice Pięknej Skóry Odkryte

Jaki efekt daje azjatycki krem BB od Holika Holika?

Azjatycki krem BB Clearing Petit BB od Holika Holika sprawdzi się, jeśli jesteście fanami naturalnego makijażu. Krem ma średnie krycie, a na twarzy wygląda bardzo naturalnie. Zostawia skórę z delikatnym i zdrowym blaskiem, a w dodatku wyrównuje jej strukturę - nie podkreśla suchych skórek, załamań ani rozszerzonych porów. Na skórze wygląda naturalnie i świeżo, ale też jest trwały - w duecie z pudrem matującym zostaje na miejscu przez cały dzień!

Krem BB zamknięty jest w tubce, co jest higienicznym rozwiązaniem. Ma delikatny zapach, który nie powinien być wyczuwalny w ciągu dnia. Krem BB radzimy nakładać za pomocą dłoni - wtedy nie stracicie na kryciu, a sam produkt będzie bardziej wydajny. Następnie wystarczy przyklepać go gąbeczką, żeby pozbyć się zacieków i plam. Producent podpowiada, że ten krem BB można też potraktować jako bazę pod makijaż, jeśli zależy wam na mocnym kryciu.

Zobacz także

2. Kremy natychmiastowo rozjaśniające, z efektem trwałego rozjaśniania przy dłuższym stosowaniu

Tutaj króluje krem "Snow White" firmy Secret Key. Obiecuje rozjaśnienie skóry w kilka minut, ale dzięki dodatkowi witamin oraz roślinnych ekstraktów kusi perspektywą poprawy kolorytu karnacji przy długotrwałym stosowaniu.

Moje doświadczenia: byłam bardzo zaintrygowana tym kosmetykiem, bo obietnice z nim związane są naprawdę imponujące. Jednak jak wiele produktów Secret Key (ekhem. odżywka do włosów z tłuszczem konia) i ten okazał się rozczarowaniem. U mnie nie robi nic, ale myślę, że u osób borykających się z szybko opalającą się i zszarzałą cerą może zadziałać. Myślę, że to dobry pomysł na ciemne łokcie, kolana i pachy.

1. Kremy "dotleniające"

Swego czasu był wysyp kremów, które obiecywały dotlenienie cery, a co za tym idzie, natychmiastowy efekt promiennej karnacji. Oczywiście przez dotlenienie producenci nie mieli na myśli nakładania na cerę aktywnego tlenu - to by najwyżej zniszczyło cerę poprzez oksydację. Zamiast tego, maseczki są połączeniem peelingu oraz poprawiających krążenie roślinnych ekstraktów, dzięki którym cera nabiera natychmiastowo żywszego koloru.

Moje doświadczenia: po raz pierwszy zetknęłam się z tego typu maseczką w Seulu ponad 2 lata temu, gdzie ekspedientka w sklepie Tony Moly z entuzjazmem nałożyła mi maseczkę Tomatox na rękę. Po minucie starła i moim oczom ukazała się jasna plama na mojej dłoni. Oczywiście MUSIAŁAM tą maseczkę mieć xD. Teraz, gdy lepiej dbam o cerę, nie widać na niej już tego efektu, ale sama maseczka to świetny sposób, by szybko odświeżyć cerę, jeśli wygląda na zszarzałą.

Co w swoim składzie ma krem BB z Cocolity?

Krem BB od Holika Holika przeznaczony jest szczególnie do cery mieszanej, tłustej oraz trądzikowej, a to dlatego, że ma działanie oczyszczające. W jego składzie znajdziecie olejek z drzewa herbacianego, który będzie zapobiegać powstawaniu niedoskonałości, a obecne już wypryski zostaną złagodzone. Poza tym olejek reguluje pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu cera nie przetłuszcza się tak szybko i zapobiega pojawianiu się zaskórników.

Krem BB od Holika Holika w tej wersji dostępny jest tylko w jednym odcieniu i chociaż dopasowuje się do odcienia skóry, to może być to problematyczne, jeśli jesteście wyjątkowo opaleni lub bladzi. Wizażanki podkreślają też, że krem BB najlepiej wygląda w duecie z mocno nawilżającym kremem do twarzy, bo w inny przypadku może wyglądać trochę „tępo”.

Pierwotnie stworzone przez dermatologów dla pacjentów po zabiegach chirurgii laserowej skóry, kremy BB zawierają składniki takie jak kwas hialuronowy czy przeciwutleniacze o działaniu przeciwzmarszczkowym.

Czytaj dalej...

Zawarta w kremie kofeina pobudza przepływ limfy, dzięki czemu obrzęki wokół oczu znikają, kwas hialuronowy nawilża skórę, a cząsteczki odbijające światło sprawiają, że twarz nabiera naturalnego blasku.

Czytaj dalej...

Te BB kremy nie podkreślą niedoskonałości, wręcz przeciwnie skóra wygląda natychmiast lepiej, jest nawilżona, gładsza, promienna i jędrniejsza bez efektu nadmiernego makijażu, bez postarzającego siadania na skórze, w zmarszczkach, ciężkości.

Czytaj dalej...

Co prawda opanowałam sztukę aplikacji podkładu tym niepozornym narzędziem nie będzie to kryptoreklama, ale powtórzę, że dla mnie wciąż Nanshy rządzi w tej kwestii , jednak do tej pory przy pomocy gąbki produkt nabierałam a nie wyciskałam z jej wnętrza.

Czytaj dalej...