Odkryj Sekrety Azjatyckiego Kremu BB Skin79
A BB krémek - mit tartalmaznak?
Ez a fajta kozmetikai termék kezdetben azért vált olyan népszerűvé, mert számos olyan bőrápolási terméket tartalmazott, melyeket arra fejlesztettek ki, hogy eltüntesse a komoly bőrhibákat. Habár márkánként eltérnek az egyes formák és a designok és némely összetevők is, mégis az összes BB krém tartalmazza a következőket:
- olyan anyagokat, melyek tökéletesen lefedik, alapozzák az arcot, eltüntetve a különböző bőrhibákat.
- olyan anyagokat, melyek korrektorként működnek, így segítenek eltüntetni a sötétebb foltokat és a szem alatti karikákat.
- olyan anyagokat, melyek fényvédő faktorral rendelkeznek, így kis mértékben megvédenek az UV sugarak káros hatásaitól is.
- hidratáló összetevőket, melyek felfrissítik és üdévé varázsoljk az arcbőrt.
1. Kremy "dotleniające"
Swego czasu był wysyp kremów, które obiecywały dotlenienie cery, a co za tym idzie, natychmiastowy efekt promiennej karnacji. Oczywiście przez dotlenienie producenci nie mieli na myśli nakładania na cerę aktywnego tlenu - to by najwyżej zniszczyło cerę poprzez oksydację. Zamiast tego, maseczki są połączeniem peelingu oraz poprawiających krążenie roślinnych ekstraktów, dzięki którym cera nabiera natychmiastowo żywszego koloru.
Moje doświadczenia: po raz pierwszy zetknęłam się z tego typu maseczką w Seulu ponad 2 lata temu, gdzie ekspedientka w sklepie Tony Moly z entuzjazmem nałożyła mi maseczkę Tomatox na rękę. Po minucie starła i moim oczom ukazała się jasna plama na mojej dłoni. Oczywiście MUSIAŁAM tą maseczkę mieć xD. Teraz, gdy lepiej dbam o cerę, nie widać na niej już tego efektu, ale sama maseczka to świetny sposób, by szybko odświeżyć cerę, jeśli wygląda na zszarzałą.
Gąbka i gąbka oraz dwie porcje podkładu
Tutaj wszystko jest podwójne. Jakby nie patrzeć - gąbęczką naciskamy gąbeczkę, mamy też dodatkową gąbeczkę, gdy ta pierwsza się zużyje a i z samego produktu radość podwójna, bo w zestawie znajdziemy dodatkowe 14 g, tym razem umieszczone w tubce, ale gotowe, by wcisnąć do naszego sponge'a. Tym samym jest to opłacalny wybór, bo należy zaznaczyć, że przy jednym makijażu produktu zużywamy naprawdę niewiele. Swoją wersję Cushion używam już długo, a wciąż nie uzupełniałam ilości kremu.
. chociaż trochę wymagająca dbałości. Bo co by nie mówić, pomysł z używaniem gąbeczek, to nie taka nowość, ale przytulaniem gąbki o gąbkę to już coś innego. Jednakże problem jest jeden - zarazki. A te lubią się pojawiać na narzędziach naszej pracy. Dlatego tak samo jak myjemy pędzle, tak i jedną z gąbeczek do aplikacji musimy od czasu do czasu doprowadzić do porządku. Myje się ją całkiem przyjemnie, ale odrobinkę gorzej na nią patrzeć, bo materiał z którego jest wykonana jak już raz pozna się bliżej z kremem BB, to koloru nie odda. Za Chiny. Mamy więc łaciatą gąbeczkę, trochę niechlują, chociaż właściwie czystą. Bolączka perfekcjonistów. i tych, co za późno zdecydują się na zdjęcia.
⛛ Fakty są jednak takie, że to innowacja warta skosztowania. Może to ja mam jakiegoś kosmetycznego świtr, ale lubię i nigdy nie zawaham się spróbować czegoś nowego. A ten krem BB czekał właśnie w kolejce. Jestem w stanie zrozumieć, że nie każdemu przypadnie do gustu, ale jeżeli ktoś pokochał już BiBiki, to bez dwóch zdań i tę wersję winien poznać.
Jest więc ekstrawaganckie opakowanie, podwójna porcja kremu, dodatkowa gąbeczka i naturalne wykończenie. Wszystko perfekcyjnie wpisuje się w koreański makijaż, prawda? Gdybym miała wybierać między formułą standardowych BiBików od Skin79 (między innymi Gold czy Orange), chyba jednak im przydzieliłabym zaszczytne, pierwsze miejsce, ale Cushion także pozostaje na podium. Na pewno wygrywa w kwestii użytkowania, bo bezpretensjonalnie możemy wrzucić go torebki i wyjąc z niej w każdej chwili.
U nas zapłacisz kartą