Odkryj Sekrety Azjatyckiego Kremu BB Skin79

3. Białe bazy

Dla tych, którzy na specjalną okazję potrzebują rozjaśnić cerę, są do kupienia specjalne białe bazy, które możemy zmieszać ze swoim kremem do ciała, balsamem lub podkładem i w ten sposób na jeden dzień zmienić odcień cery. Tego typu produktem jest krem firmy It's Skin "Wedding Dress". To biała pasta, którą mieszamy z innymi produktami. Naniesiona na skórę dobrze się trzyma, nie robi smug, ani nie spływa z potem. Taki anty-samo-opalacz ,).

Moje doświadczenia: zamówiłam go myśląc, że to podobny produkt do Secret Key (tak to jest, jak się kupuje bardziej po obrazkach, niż czytając), a mimo rozczarowania "Snow White" chciałam sprawdzić, czy coś jednak zadziała. Trochę nie mam dla "Wedding Dress" zastosowań, ale jeśli kiedyś trafię na zbyt ciemny krem BB czy podkład, to mogę go sobie rozjaśnić mieszając z tym kremem.


Czy łatwo się opalacie? Czy opalenizna zostaje z Wami na długo?
Założycielka sklepu AzjatyckiBazar.com oraz marki Cukier Beauty Concept.
Resibo Self love BB Cream spa 6

Szklane opakowanie z pompką. Delikatna, lekka i nietłusta formuła z kurkumą, idealna dla suchej skóry. Ma leciutkie krycie, prawie go nie widać, ale jakimś cudem skóra wygląda ładniej. Jakby nieumalowana, ale jednak ładniejsza.

Genialny, lekki krem o średnim kryciu i niesamowicie wygładzającej mocy. Nawilża, ukrywa co trzeba, jest promienny i daje efekt odmłodzonej cery natychmiast. Zawiera ekstarkt z Białej Lilii, wyciąg z gryki, owocowy koktajl ekstraktów pochodzenia roślinnego, filtr mineralny SPF 15 przed słońcem. Bardzo wydajny. Tak delikatny i wygładzający, ze używam go czasami zamiast korektora pod oczy, nawet na tej super wymagającej skórze wygląda lepiej niż niejeden korektor.

By jo | 2021-02-15T19:15:26+00:00 luty 15th, 2021 | Categories: Uroda | Możliwość komentowania Maluję. 7 idealnych BB kremów dla skóry dojrzałej została wyłączona

2. Kremy natychmiastowo rozjaśniające, z efektem trwałego rozjaśniania przy dłuższym stosowaniu

Tutaj króluje krem "Snow White" firmy Secret Key. Obiecuje rozjaśnienie skóry w kilka minut, ale dzięki dodatkowi witamin oraz roślinnych ekstraktów kusi perspektywą poprawy kolorytu karnacji przy długotrwałym stosowaniu.

Moje doświadczenia: byłam bardzo zaintrygowana tym kosmetykiem, bo obietnice z nim związane są naprawdę imponujące. Jednak jak wiele produktów Secret Key (ekhem. odżywka do włosów z tłuszczem konia) i ten okazał się rozczarowaniem. U mnie nie robi nic, ale myślę, że u osób borykających się z szybko opalającą się i zszarzałą cerą może zadziałać. Myślę, że to dobry pomysł na ciemne łokcie, kolana i pachy.

1. Kremy "dotleniające"

Swego czasu był wysyp kremów, które obiecywały dotlenienie cery, a co za tym idzie, natychmiastowy efekt promiennej karnacji. Oczywiście przez dotlenienie producenci nie mieli na myśli nakładania na cerę aktywnego tlenu - to by najwyżej zniszczyło cerę poprzez oksydację. Zamiast tego, maseczki są połączeniem peelingu oraz poprawiających krążenie roślinnych ekstraktów, dzięki którym cera nabiera natychmiastowo żywszego koloru.

Moje doświadczenia: po raz pierwszy zetknęłam się z tego typu maseczką w Seulu ponad 2 lata temu, gdzie ekspedientka w sklepie Tony Moly z entuzjazmem nałożyła mi maseczkę Tomatox na rękę. Po minucie starła i moim oczom ukazała się jasna plama na mojej dłoni. Oczywiście MUSIAŁAM tą maseczkę mieć xD. Teraz, gdy lepiej dbam o cerę, nie widać na niej już tego efektu, ale sama maseczka to świetny sposób, by szybko odświeżyć cerę, jeśli wygląda na zszarzałą.

Lekkość, czuję lekkość

Lekkość w nakładaniu, lekkość rozprowadzania, lekkość formuły i lekkość krycia. Wszystko krąży wokół jednego. Oczywiście, że możemy napaćkać produkty na twarzy więcej niż to przyzwoite, ale po co. To nie jest kosmetyk, który ma nam zagwarantować full cover i mat do końca dnia. Moje buźka przy Cushionie jest rozświetlona, wpisuje się idealnie w koreański ideał. Krycie, chociaż lekkie do średniego, wymaga jednak w pewnych sytuacjach użycia korektora. W tym przypadku sięgam już po płynny Catice Camouflage i to tyle. Na koniec puder bambusowy i efekt na piątkę. Trzeba jednak mieć na uwadze, że w czasie dnia skóra zacznie się błyszczeć. Ja lubię ten efekt i tylko niekiedy sięgam po bibułki matujące - używam ich głównie w okolicy nosa i czoła. Na policzkach nie stosuję zbyt często rozświetlacza, właśnie dlatego, że wolę ten delikatny błysk azjatyckich BB.

Dla cery wrażliwej i nadwrażliwej polecamy łagodzący płyn micelarny NIVEA MicellAIR Skin Breathe z olejkiem z pestek winogron i pantenolem, który skutecznie usunie krem BB, a także zanieczyszczenia i sebum, jednocześnie kojąc skórę.

Czytaj dalej...

Zostawia na skórze tłusty film, ale mnie to nie przeszkadza, nakładam go na noc grubszą warstwę i idę spać Rano skóra jest widocznie nawilżona, a po pewnym czasie zauważyłam, że moje zmarszczki wokół oczu jakby stały się płytsze.

Czytaj dalej...

W jego składzie można znaleźć witaminy A, C, E i B5, które mają korzystny wpływ na cerę rozjaśniają skórę i przebarwienia na niej, niwelują zaczerwienienia i oznaki zmęczenia, a także odpowiednio nawilżają.

Czytaj dalej...

Te BB kremy nie podkreślą niedoskonałości, wręcz przeciwnie skóra wygląda natychmiast lepiej, jest nawilżona, gładsza, promienna i jędrniejsza bez efektu nadmiernego makijażu, bez postarzającego siadania na skórze, w zmarszczkach, ciężkości.

Czytaj dalej...