Samo-robione balsamy do mycia twarzy - Odkryj tajemnicę naturalnej pielęgnacji
OCM - metoda oczyszczania twarzy olejami
OCM (z ang. Oil Cleansing Method) to metoda oczyszczania cery za pomocą olejku lub mieszanki olejków. Mycie twarzy olejkiem opiera się na zasadzie tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Co to oznacza? Warto wspomnieć czym jest nasze sebum. Jest lipidową mieszanką, w jej skład wchodzą tłuszcze woski i sterole. Olej doskonale usuwa ze skóry tłuste substancje do których bez wątpienia należy nasza naturalna wydzielina – sebum oraz rozpuszczone w nim wszelkie zanieczyszczenia, brud, kurz, resztki pielęgnacji, makijaż. Olej skutecznie łączy się z sebum, co umożliwia jego wniknięcie w głąb i dokładne oczyszczenie porów skóry ze wszelkich zanieczyszczeń. Wnikając odpowiednio głęboko działa na zabrudzenia jak magnes.
Bardzo istotne jest to, że olejki nie naruszają naszej bariery hydrolipidowej. Co to oznacza? Bariera hydrolipidowa jest warstwą ochronną skóry, która składa się z wody oraz lipidów. Do jej funkcji należy ochrona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych oraz przed nadmierną utratą wody. Nienaruszona warstwa zapewnia odpowiedni stopień nawilżenia oraz spełnia swoje funkcje ochronne, dlatego tak ważne jest aby była w odpowiedniej kondycji. Oleje skutecznie oczyszczają lecz nieinwazyjnie. Dzięki czemu po umyciu nie powodują dyskomfortu ściągnięcia ani wysuszenia. Warto również wspomnieć, że olejki nie zaburzają pH naszej skóry.
DIY Żel do mycia twarzy i ciała.
Witajcie :)
Dziś prosty przepis na żel do mycia twarzy i ciała na bazie glukozydu laurylowego. Zapraszam do tworzenia!
- Woda 70% (70g)
- Alantoina szczypta
- Gliceryna 5% (5g)
- Guma ksantanowa (ok. 0,6g)
- Glukozyd laurylowy 25% (25g)
- Kwas mlekowy (30k)
- Feog (20k)
- Olejek eteryczny
Myje bardzo dobrze. Zarówno ciało jak i twarz (w tym makijaż). Nie podrażnił moich oczu ani razu, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Mydło nie raz szczypało ,) Niestety nie jest to środek delikatny. Po umyciu skóra jest sucha i domaga kremu. Miałam nadzieję, że będzie delikatny, ale w swej „mocy” mało różni się od zwykłego żelu czy mydła z drogerii.
Przepis jest prosty, wręcz bazowy. Dodanie 5 składników nawilżających do kosmetyku, który spłuczemy po chwili ze skóry, moim zdaniem mija się z celem. Lepiej dodać je do kremu, który wchłonie się i pozostanie.
Do tworzenia szamponu do włosów nie wystarczy w/w przepis. Potrzeba jeszcze antystatyku lub odżywki drogeryjnej, która te antystatyki posiada.
Pieni się dobrze, nie za mocno, nie za słabo (odnosi się to do konkretnego stężenia glukozydu = 25%). Konsystencja trochę rzadsza od typowego żelu, dowolnie możemy ją zmodyfikować gumą ksantanową.
- Nie podrażnia oczu.
- Dokładnie myje, zmywa makijaż w kilka sekund.
- pH dobre dla skóry (kwasowe).
- Prosty skład.
Komentarze
Oj szkoda, że wysusza skórę. U mnie to jest zmora od zawsze dlatego balsam w ruch po każdej kąpieli ,) Odpowiedz Usuń
Dlatego do każdego półproduktu trzeba podchodzić z rezerwą. Kolejny przykład, że na ZSK nie wszystko jest wspaniałe :) Usuń
Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award, więcej u mnie na blogu maaagnoliaaa.blogspot.com
Oczywiście dodaję do obserwowanych i ciekawy post-pozdrawiam:)
Odpowiedz Usuń
Pięknie to on nie wygląda, ale kosmetyki domowej roboty są moim zdaniem najlepsze:) Tak czy inaczej nie wiem czy podołałabym, aby wykonać ten kosmetyk. N ie wydaje się to na moje siły :)
Miło tutaj u Ciebie, więc pozwolę sobie zaobserwować :) Jeśli masz chęci to w wolnej chwili zapraszam również do siebie.
www.patishome93.blogspot.com
Buziaki:* Odpowiedz Usuń
Lepiej skupić się na działaniu, niż na ładnym wyglądzie kosmetyku :) I nie jest to też mój faworyt, zamieściłam ten wpis, bo mało jeszcze w blogosferze informacji o glukozydach z zsk, a warto co nieco się dowiedzieć przed zakupem. Usuń
Podziwiam, że Ci się chce bawić w samoróbki, ja nie mam do tego cierpliwości. jedyne na co się kuszę to maseczki z glinek na warz:)
Pozdrawiam:) Odpowiedz Usuń
Ja bardzo polecam glukozyd z ZSK (zrobiłam już wiele szamponów dla siebie, dzieci i żele do mycia ciała). Glukozyd nie jest "zepsuty" (mój wygląda podobnie)wystarczy zastosować się do opisu produktu ze strony: "Postać
Jasnozółty, mętny, gęsty (lepki) płyn o wysokim pH (11-12)
Gęstość 1.07 g / ml
Surowiec może krystalizować w temperaturze pokojowej - przed odmierzaniem należy go wtedy ogrzać w ciepłej wodzie."
Odpowiedz Usuń
Widocznie w czasie, gdy zajmowałam się tym surowcem, nie było na stronie sklepu tych informacji lub je przeoczyłam. W takim razie, wszystko z nim ok. Ja jednak miałam nieprzyjemne przeżycia z żelami, szamponami na jego bazie. Bardzo wysuszał. Może podzielisz się składem przykładowego żelu/szamponu? Usuń
DIY Baza kremowa - tylko 5 składników.
Witajcie :) Przedstawiam Wam przepis na bazową emulsję, z której zrobicie dowolny krem czy balsam. Szczególnie polecana do tworzenia kosmetyków opartych w większości na składnikach nieodpornych na podgrzewanie. Zapraszam! Skład: (proporcje na 50g) Faza olejowa 20% Emulgator MGS 8% (4,0g) Alk. cetylowy 8% (4,0g) Olej słonecznikowy 4% (2,0g) Faza wodna 80% Woda destylowana 80% (40,0g) Faza dodatków Konserwant FEOG (10 kropli) Seria wpisów "Jak zrobić sobie krem?" Jak zrobić sobie krem? - teoria. Jak zrobić sobie krem? - teoria po raz II. Jak zrobić sobie krem? - w praktyce. Sposób wykonania jest analogiczny do tradycyjnej emulsji, do zobaczenia w filmie - FILM YT Z przepisu powstaje bardzo gęsta emulsja. Z jej pomocą możemy wykonać dowolny kosmetyk. Zawiera tylko 5 składników, co jest moim zdaniem bardzo dobre - w porównaniu do dostępnych baz kremowych w sklepach z półproduktami. Nie ma tutaj też maseł, które mogłyby zatk
5. Ujędrniający, naturalny balsam do ciała z masłem shea
- 75g masła shea
- łyżka oleju kokosowego,
- 2 łyżki oleju migdałowego
- łyżkę oleju macadamia
- łyżkę oleju avocado
- łyżkę oleju jojoba.
Połączcie ze sobą w kąpieli wodnej tłuszcze stałe, a oddzielnie tłuszcze płynne.
Całość wymieszaj i odstaw do przestygnięcia. Tężejący balsam ubijajcie mikserem (końcówką do ubijania piany) przez około 10 minut. Powstanie lekka jak chmurka miesanka, która ma idealną konsystencję gęstej śmietany. Balsam możecie urozmaicić eterycznymi olejkami aby zyskał aromatoterapeutyczne właściwości.
Gotowy balsam przełóżcie do szklanego, najlepiej ciemnego pojemnika. Gotowe 🙂
Znacie jakieś inne, fajne SHEA-PRZEPISY DIY? Podzielcie się wiedzą i doświadczeniem!
U nas zapłacisz kartą