Opinie na temat kremu botanicznego pod oczy - Odkryj tajemnice naturalnej pielęgnacji
Opinie o kosmetyku: FLOSLEK Laboratorium, stopNACZYNKA Krem pod oczy anti-aging rozjaśniający cienie
Delikatny krem z dermochlorellą i kasztanowcem do pielęgnacji wrażliwej skóry wokół oczu, wymagającej wygładzenia, rozjaśnienia oraz z tendencją do powstawania zmarszczek, cieni i worków pod oczami.
- nawilża, uelastycznia i rozjaśnia skórę,
- zmniejsza cienie i worki pod oczami,
- działa przeciwzmarszczkowo i łagodząco,
- skóra staje się wygładzona, ukojona i jedwabista w dotyku.
Kosmetyk wegański. Zawiera 93% składników pochodzenia naturalnego.
Pojemność: 30 ml Sugerowana cena: 23,99 zł
Moje doświadczenia z kremem pod oczy
Kosmetyk biorący udział w akcji recenzenckiej w porównaniu do innych z tej kategorii cechuje się większą gęstością, ale rozprowadza się gładko i szybko się wchłania. Po dwóch tygodniach testowania dostrzegłam pozytywne zmiany wokół oczu. Przede wszystkim redukuje oznaki zmęczenia– przeciwdziała stresorom środowiskowym i odwodnieniu. W konsekwencji skóra przestaje być wiotka, widocznie zmęczona.
Krem minimalizuje opuchliznę, z jaką zwykle budziłam się rano. Jego składniki ułatwiają odprowadzanie, przepływ płynów ustrojowych, więc przestają się one gromadzić, tworzyć tak zwane worki. Pomaga też zmniejszyć widoczność cieni, zapewniając zdrowszy, ujednolicony koloryt. Zapewnia odpowiednie nawilżenie, ponieważ zawiera sporą porcję dobroczynnych substancji. Przygotowuje też skórę do makijażu, gdyż w jego składzie są substancje chroniące przed potencjalnym niepożądanym działaniem kosmetyków do malowania.
BOTANIC SKINFOOD KREM POD OCZY dla kogo?
Krem sprawdzi się u osób, które nie mają wyjątkowo wymagającej skóry czy atopii. Takim osobom polecam mocny i otulający na długi czas krem pod oczy Martina Gebhardt – ten krem bardzo mi pomógł ze skórą pod oczami i realnie wpłynął na jej stan i kondycję (link do recenzji na dole wpisu). Bogaty krem pod oczy Botanic Skinfood to propozycja dla osób ze skórą mniej wymagającą, suchą (ale nie ekstremalnie!) i normalną.
Jeżeli potrzebujecie intensywniejszego działania, to polecam używać go na jakieś serum, ja używam w tym celu zwykły żel aloesowy. Nie ma też co wymagać od niego cudów, bo to nie jest produkt tego typu, ale na pewno sprawdzi się u wielu osób.
U nas zapłacisz kartą