Dlaczego niektórzy mężczyźni nie mają włosów na nogach?
Środki na włosy dla mężczyzn
Co mężczyźni mogą stosować na włosy w celu odzyskania bujnej fryzury? Wybór jest dość spory. Z pewnością każdemu mężczyźnie zależeć będzie na trwałej poprawie stanu fryzury, ale z drugiej strony – kto będzie gotowy czekać kilkanaście miesięcy na pierwsze zauważalne efekty terapii? Można sprytnie pogodzić jedno i drugie – stosować terapię wzmacniającą włosy, a jednocześnie nadać fryzurze natychmiastowej gęstości. Tak, to możliwe – i nie chodzi tu o perukę, tylko o najnowocześniejsze rozwiązanie rodem z laboratoriów nanotechnologicznych.
Mikrowłókna do włosów
Mikrowłókna do włosów DrHair to najszybszy sposób na zagęszczenie włosów, który stosować można codziennie. Wystarczy rozpylić na włosach specjalnie spreparowane włókna keratynowe o mikroskopijnych rozmiarach. Doskonale łączą się w naturalnymi włosami tak, że nie są zauważalne gołym okiem jako odrębne struktury, a jednocześnie dają nienaganny efekt wizualny i natychmiastowe pogrubienie i zagęszczenie włosów. Nanowłókna DrHair są całkowicie bezpieczne, nie uczulają, nie uszkadzają struktury włosów, są wytrzymałe na działanie wiatru czy opadów. W ten sposób, stosując codziennie DrHair, można cierpliwie czekać na efekty terapii leczniczej.
A jak można leczyć nadmierne wypadanie włosów i łysienie?
Terapia wypadania włosów i łysienia zależna jest w dużej mierze od przyczyny łysienia. Jeśli jest to łysienie androgenowe, stosowane są leki doustne obniżające poziom DHT, takie jak finasteryd. Ponadto miejscowo na skórę głowy aplikowane są preparaty pobudzające krążenie krwi i wzmacniające mieszki włosowe. Najczęściej używany jest minoksydyl. W przypadku łysienia plackowatego również stosowany jest minoksydyl, a także kortykosteroidy miejscowe i ogólne.
Owłosienie u mężczyzn w miejscach intymnych
Mężczyźni często nie zwracają uwagi na higienę. Czytając w Internecie, co powinni robić, a czego nie, łapiemy się za głowę! – Golić jądra? Dbać o cerę? Używać szamponu do włosów i żelu pod prysznic? Przecież to bzdury wymyślone przez marketing, aby sprzedawać więcej plastiku idiotom! – tak najczęściej myślimy, czytają artykuły o oczekiwaniach kobiet.
Temat higieny ciągną się za mną, odkąd byłem nastolatkiem. Gdy dojrzewałem, bardziej się pociłem, a włosy przetłuszczały mi się nawet po kąpieli. Dziś też potrzebuje częściej się kąpać, nawet jeśli mam mniej aktywności fizycznych. Można byłoby założyć, że jeden potrzebuje dbać o higienę częściej, a ktoś inny rzadziej.
Tak czy inaczej, higiena osobista jest ważna nawet z medycznego punktu widzenia. Okolice jąder się pocą, pod pachami się pocimy, częściej od kobiet wykonujemy prace fizyczne, dodatkowo się pocąc i brudząc. W pracy częściej mamy kontakt ze środkami chemicznymi, pyłem i kurzem. Oczywiste jest, że zmęczeni możemy nie chcieć wskoczyć pod prysznic, a nawet przyzwyczajeni do warunków, nie czuć na sobie brudu. Niemniej jednak, dla własnego zdrowia powinniśmy dbać o higienę ciała.
Jest teoria, która zakłada, że częstsze mycie szkodzi, ponieważ mamy mniejszy kontakt z bakteriami i wirusami, co zmniejsza naszą naturalną odporność. Często myta skóra nie przyzwyczaja się do warunków, a włosy osłabiają od chemii. Rzadziej myte włosy podobno są silniejsze. Znam też teorię, która twierdzi, że mężczyźni mają bardziej odporną skórę od kobiet. Podobno wynika to z tego, że mamy więcej gruczołów łojowych, przez co skóra mnie się przetłuszcza. To też może wynikać z tego, że rzadziej czujemy się brudni.
Jaka jest prawda? Mamy dostęp do różnych teorii oraz badań, ale jak to często powtarzam – wszystko w granicach normy. Zatem nie myj się codziennie jeśli nie potrzebujesz, ale też nie za rzadko (czyt. co 2 dni będzie okey).
Etapy męskiego łysienia
Tabela ze skalą Norwood-Hamiltona (NW) - pisuje fazy łysienia androgenowego u mężczyzn.
- Początkowo tworzą się zakola (zatoki), czyli niewielkie ubytki owłosienia w przednich częściach głowy.
- Z czasem pierwotna linia włosów przerzedza się i ulega podwyższeniu – tworzy się „wysokie czoło” – tradycyjna oznaka męskiego łysienia.
- Jeśli proces nadmiernego wypadania nie zostanie zatrzymany, a włosy są odpowiednio wrażliwe na DHT (dihydrotestosteron), stopniowo przerzedzają się one na środkowej części głowy i koronie.
- W zaawansowanych stadiach łysienia miniaturyzacja obejmuje włosy na prawie całej głowie.
- Ostatnie stadium to już całkowita łysina. Najdłużej trzymają się zwykle włosy na potylicy i skroniach (różnią się genetycznie od tych w zakolach i na czubku). Te, które pozostają na głowie, są odporne na DHT.
Jak zapobiegać wypadaniu włosów u mężczyzn?
Hipokrates ponad 2400 lat temu powiedział: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”. To stwierdzenie jest dziś niezwykle aktualne, zwłaszcza w dobie postępującego problemu związanego z nadmiernym wypadaniem włosów dotykającego coraz młodszych mężczyzn. Bardzo dużo zależy od nas samych. Choć genetycznie uwarunkowanej skłonności do nadmiernej utraty włosów nie da się zapobiec, to jednak zmniejszenie codziennego stresu, rzucenie palenia, aktywny tryb życia, przestrzeganie zrównoważonej diety i regularne stosowanie specjalistycznych produktów do codziennej pielęgnacji męskich włosów pozwoli znacząco zredukować problem nadmiernego wypadania włosów.
Dieta bogata w liczne witaminy i minerały jest jednym z najważniejszych elementów dbania o kondycję męskich włosów. Jadłospis powinien być bogaty w:
- witaminy z grupy B – chodzi tutaj głównie o witaminęB6 , której niedobór wzmaga proces łysienia, znajdziemy ją m.in. w marchwi, fasoli, orzechach czy otrębach,
- witaminę E – wspiera ona wzrost włosów, jej źródłem są orzechy ziemne, szpinak, migdały czy brokuły.
- witaminę D – znajduje się w nabiale, rybach czy wątróbce, ponadto warto zadbać o regularną ekspozycję na słońce, gdyż witamina D jest wytwarzana w organizmie w największych ilościach pod wpływem ekspozycji na promieniowanie słoneczne, szczególnie w okresie jesienno-zimowym warto zadbać o dodatkową suplementację witaminą D,
- kwasy tłuszczowe – alfa linolenowy (ALA) i gamma linolenowy (GLA) – kwasy ALA i GLA spowalniają przemianę testosteronu w jego pochodną, czyli dihydrotestosteron, który jest odpowiedzialny za różne typy łysienia, związki te można znaleźć w olejach (lnianym i rzepakowym), a także w pestkach dyni, orzechach, winogronach i czarnej porzeczce.
Ponadto warto zadbać o obecność w diecie składników mineralnych , których niedobór może nasilać problemy z wypadaniem włosów. Do najważniejszych minerałów zaliczamy żelazo, wapń, selen, siarkę, magnez i cynk . Są one dostępne w wielu produktach żywieniowych lub licznych suplementach pozwalających uzupełnić niedobory tych składników. Również niektóra zioła wykazują korzystny wpływ na stymulację porostu włosów. Napary sporządzone ze skrzypu polnego, pokrzywy czy wierzbownicy odżywiają i wzmacniają cebulki włosów, zmniejszając przy tym stany zapalne. Należy ograniczyć spożycie dużych ilości mocnej kawy, herbaty, alkoholu, soli, słodyczy oraz wysokoprzetworzonej żywności, ponieważ wymienione produkty wpływają niekorzystnie na strukturę i kondycję męskich włosów.
Łysienie - winne są geny
Niektórzy mężczyźni są nosicielami tzw. genu łysienia, odziedziczonego najczęściej po ojcu. Łysienie rodzinne stwierdza się w 2/3 przypadków. Zaczyna się ono zwykle od okolic skroniowo-czołowych, gdzie tworzą się zakola. Włosy mogą też przerzedzać się nad czołem i na szczycie głowy, podczas gdy na obwodzie ich ilość zmniejsza się nieznacznie. U jednych ten proces przebiega gwałtowniej, u innych wolniej. W postaci ciężkiej łysienie zaczyna się w wieku 16–18 lat i szybko postępuje, w postaci lekkiej – ok. 40. roku życia. Rozpoznanie łysienia typu męskiego nie stanowi dla lekarza problemu, w przypadkach wątpliwych zaleca się wykonanie badania korzenia włosa – trichogram.
U większości mężczyzn łysieniu towarzyszy nadmierne wydzielanie łoju, za co też odpowiedzialne są męskie hormony płciowe. Zauważalne przerzedzanie się włosów poprzedza tłusty łupież (żółtawe wilgotne łuski), któremu może towarzyszyć łojotokowe zapalenie skóry (czerwonawe złuszczające się plamy na skórze głowy). Te dolegliwości mogą doprowadzić do nasilenia wypadania włosów.
Udział w powstaniu obu schorzeń ma nadmierny rozwój drobnoustrojów z rodziny grzybów drożdżopodobnych – Pityrosporum ovale. Dlatego w przypadku tłustego łupieżu i łojotokowego zapalenia skóry dermatolodzy polecają środki hamujące rozwój drobnoustrojów, m.in. lecznicze szampony o działaniu antydrożdżakowym i antyłojotokowym, najlepiej zawierające pochodne imidazolowe, siarczan selenu, pirytion cynku (do kupienia w aptece bez recepty).
Niekorzystne procesy zachodzące w organizmie zarówno mężczyzny, jak i kobiety mogą sprawić, że otoczka kolagenowa wokół korzenia włosa ulega zwłóknieniu. Uciskany korzeń jest gorzej odżywiony oraz słabiej przytwierdzony w skórze głowy. Wytwarzany przez niego włos staje się coraz cieńszy, wypada, a po pewnym czasie przestaje odrastać. Rozpoczyna się proces łysienia. Aby temu zapobiegać, należy działać podwójnie: przytwierdzić korzeń włosa w skórze głowy oraz pobudzić jego odbudowę, dostarczając składniki odżywcze.
U nas zapłacisz kartą