Recenzja kremu pod oczy Christian Laurent Infuzyjny - Opinie i Ocena

Czego ja próbowałam?

Ja z kolei zakochałam się w aktywnym kremie regenerująco-wzmacniającym na noc. To ten w kulistym, metalicznym opakowaniu! I tutaj odzywa się moja natura wielbicielki pięknych opakowań, do czego muszę się Wam przyznać bez bicia :D ,-) Od tygodnia stosuję też serum stymulujące wzrost rzęs Christian Laurent, które zawiera bimatoprost, uważany obecnie za jeden z najefektywniejszych związków stymulujących wzrost rzęs. Przede mną jeszcze 7 tygodni jego stosowania, bo kuracja trwa 8 tygodni. Bardzo jestem ciekawa efektów, bo przedłużanie rzęs sprzed roku skutecznie je osłabiło.

I od tygodnia stosuję również podkład matujący do twarzy HD 4M pixel fusion. Odcień light beige świetnie komponuje się z moją skórą i przez 12 h rzeczywiście pozostaje ona matowa.

Chronoserum liftingujące do całego ciała jest świetne, fajnie napina i nawilża. Balsam brązujący ze złotymi drobinkami świetnie dał radę i nie mam żadnych zacieków, o które przy balsamach brązujących nietrudno. Moja Mama z kolei polubiła się z nawilżającym mleczkiem do całego ciała ze złotych pyłem. Ja ostatnio próbowałam posmarować sobie nim nogi i nie doszłam do połowy, jak mój Junior zdecydował, że on jednak nie pozwoli mi na to, bo ma inne plany :D ,-)

Bardzo mnie zaciekawił napinający koncentrat ujędrniający do biustu. Po kilku aplikacjach mogę stwierdzić, że rzeczywiście skutecznie napina skórę. Mam wrażenie, że po ciąży to będzie strzał w dychę.

Matowy makijaż

Na deser testuję Mineralny Podkład Matujący Christian Laurent. Już po pierwszej aplikacji wiem, że pozostanie w mojej kosmetyczce na dłużej. Ma nietypową dla podkładów mineralnych konsystencję. Jest bardzo lekki, płynny, o formule zwanej Liquid to Powder. Z płynnego fluidu zmienia się w kontakcie ze skórą w puder. Jest więc świetnym wyborem dla cer tłustych lub mieszanych z tendencją do świecenia się. Matowy efekt utrzymuje się przez wiele godzin i nie wymaga poprawek.

Do wyboru są cztery kolory podkładu, które spodobają się Polkom: 101 Light Beige dla bardzo jasnej, porcelanowej cery, 102 Rose Beige o nieco większej zawartości różowego pigmentu niż w neutralnym odcieniu, 103 Sand Beige, który pokochałam tak, że zostanie ze mną do lata, oraz 104 Warm Beige dla nieco bardziej śniadych, ale nie śródziemnomorskich karnacji. Mineralne pigmenty wtapiają się w skórę, działając jak podkład i baza w jednym produkcie. Podkład ten można nakładać pędzlem, gąbeczką lub tak jak ja – opuszkami palców. Łączy dobre krycie z naturalną teksturą drugiej skóry. Dzięki temu wygląda bardzo naturalnie w świetle dziennym. Bez efektu maski.

Marka Christian Laurent zadbała o to, żeby podkłady pomimo, że są oparte o mineralne molekuły, odpowiadały również potrzebom współczesnych dziewczyn, które przynajmniej raz dziennie robią sobie selfie. Technologia HD 4 M Pixel Fusion jest odpowiedzialna za to, że podkład na skórze wygląda dobrze także w sztucznym oświetleniu. Nie wymaga nakładania kilku warstw produktów matujących, żeby imitować gładką powierzchnię na twarzy. Produkt zawiera 24K złoto i nawilżający oraz wygładzający jedwab. Świetnie się trzyma na skórze i nie rozwarstwia się w ciągu dnia. I obok Infuzyjnego Kremu 45+ jest moim ulubionym produktem z całego zestawu kosmetyków Christian Laurent. Będę go polecać nawet koleżankom makijażystkom!

Czego z gamy Linii Christian Laurent próbowała moja Mama?

Infuzyjny krem przeciwzmarszczkowy odbudowujący gęstość skóry 55+. Krem ten wykorzystuje infuzyjny mechanizm transportu składników aktywnych za pomocą mikroprzekaźników, zwanymi promotorami przejścia komórkowego, które umożliwiają przeniesienie składników aktywnych do głębokich warstw skóry oraz ich stopniowe uwalnianie. Krem zawiera w składzie drobinki 24 karatowego złota, ekstrakt z czarnej róży i kompleks ROYAL CAVIAR. Bardzo intensywnie nawilża, co potwierdziła moja Mama, poprawia gęstość skóry i wygładza głębokie zmarszczki.

W linii znajdują się również: infuzyjny złoty krem przeciwzmarszczkowy pod oczy i na powieki, który redukuje cienie i obrzęki, rozświetlająco-liftingująca maseczka do twarzy z 24k złotem oraz płyn micelarny z molekularnym złotem do demakijażu twarzy i oczu (bez alkoholu!).

Pour la Beaute

Special Price 23,99 zł Cena regularna 44,99 zł Cena, która obowiązuje standardowo bez promocji 22,49 zł Najniższa cena Najniższa cena towaru w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki:

As low as 12,49 zł Cena regularna 24,99 zł Cena, która obowiązuje standardowo bez promocji 24,99 zł Najniższa cena Najniższa cena towaru w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki:

Special Price 12,49 zł Cena regularna 24,99 zł Cena, która obowiązuje standardowo bez promocji 24,99 zł Najniższa cena Najniższa cena towaru w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki:

Special Price 13,49 zł Cena regularna 29,99 zł Cena, która obowiązuje standardowo bez promocji 14,99 zł Najniższa cena Najniższa cena towaru w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki:

Special Price 12,99 zł Cena regularna 25,99 zł Cena, która obowiązuje standardowo bez promocji 25,99 zł Najniższa cena Najniższa cena towaru w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki:

Aktywny tlen dla skóry

Przygodę z kosmetykami Christian Laurent zaczynam od zmywania makijażu Luksusowym płynem micelarnym z wodą termalną i aktywnym tlenem. Stworzono go dla cery bardzo wymagającej, wrażliwej i reaktywnej, więc mam nadzieję, że się polubimy. Czym się wyróżnia na tle wielu innych wód micelarnych? To produkt profesjonalny z dodatkiem wody termalnej Hot Spring Water i aktywnym tlenem.

Świetnie radzi sobie z demakijażem twarzy i oczu. Dzięki technologii Pure Cellular Fusion delikatnie, ale skutecznie usuwa nawet wodoodporną maskarę, pomadę do brwi i trwałą matową szminkę. Jest dość wydajny i dokładnie oczyszcza skórę. Nie wymaga intensywnego pocierania płatkiem kosmetycznym, żeby przynieść efekt zmycia makijażu.

Luksusowy płyn micelarny stosuję rano i wieczorem. Rano nasączam nim jeden wacik i ta ilość w zupełności wystarcza do zmycia nocnej pielęgnacji, sebum, potu i innych zanieczyszczeń ze skóry. Wieczorem zużywam 2-3 waciki, żeby zmyć cały makijaż. A następnie spłukuję go wodą. Płyn jest bardzo wygodnym sposobem oczyszczania twarzy z makijażu i wszelkich miejskich zanieczyszczeń. Wierzę, że aktywny tlen lepiej poradzi sobie z cząstkami pyłów, sadzy i kurzu, niż zwykłe mleczko lub żel do demakijażu.

W linii znajdują się również infuzyjny złoty krem przeciwzmarszczkowy pod oczy i na powieki , który redukuje cienie i obrzęki, rozświetlająco-liftingująca maseczka do twarzy z 24k złotem oraz płyn micelarny z molekularnym złotem do demakijażu twarzy i oczu bez alkoholu.

Czytaj dalej...

Skuteczność efekt działania kosmetyku Konsystencja jeśli dotyczy Zapach Trwałość użytego kosmetyku na twarzy ciele Wydajność Stosunek ceny do jakości Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego Opakowanie estetyka i użyteczność.

Czytaj dalej...

Jeśli jesteś jedną z Tych kobiet, które w trosce o swój wygląd nie idą na kompromisy, znajdziesz w tej linii luksusowe, nowoczesne kosmetyki, które dzięki mikronośnikom działają z niezwykłą skutecznością.

Czytaj dalej...

Jeśli jesteś jedną z Tych kobiet, które w trosce o swój wygląd nie idą na kompromisy, znajdziesz w tej linii luksusowe, nowoczesne kosmetyki, które dzięki mikronośnikom działają z niezwykłą skutecznością.

Czytaj dalej...

Nie nakładamy ich bezpośrednio pod okiem, czy na powiekę oczywiście są kremy, które możemy używać na powiekę, jednak musi to być kosmetyk rekomendowany dla tej okolicy , takie czynności mogą powodować łzawienie oczu, opuchnięcia i podrażnienia.

Czytaj dalej...