Ciąża a pryszcze - Jak radzić sobie z trądzikiem w okresie ciąży
Krostki, wypryski w ciąży
U niektórych przyszłych mam cera zmienia się na trądzikową i pojawiają się krostki na twarzy. Nie wiadomo do końca, dlaczego tak się dzieje. Prawdopodobnie za te zmiany odpowiada nadmiar progesteronu, który wywołuje anomalie w pracy gruczołów łojowych, być może winny jest również podwyższony poziom prolaktyny.
Jak dbać o skórę trądzikową w ciąży? Jeśli zmiany są duże, powinnaś wybrać się do dermatologa, który zaleci odpowiednią kurację (metody leczenia trądziku w ciąży są ograniczone, a maści ani leków nie wolno stosować na własną rękę). Trzeba także zmienić kosmetyki na antybakteryjne, regulujące wydzielanie sebum. Najlepiej, by były przeznaczone do cery, która jest jednocześnie nadmiernie wrażliwa. Krem na dzień musi mieć filtr UV (skóra trądzikowa jest bardziej narażona na przebarwienia). W składzie niektórych kremów przeciwtrądzikowych na noc jest retinol albo jego pochodne – jeśli wcześniej nie stosowałaś takich kremów, skóra może zareagować podrażnieniem. Wypryski możesz zamaskować korektorem i podkładem kryjącym (ich cząsteczki mogą zatykać pory, dlatego stosując je, pamiętaj o starannym demakijażu).
Czy zmiany znikną same? Gdy ucichnie burza hormonalna – a więc najwcześniej po okresie karmienia piersią – stan cery powinien się unormować.
Opryszczka a ciąża
Z wirusem opryszczki zmaga się blisko 80% populacji. U większości zakażenie ma postać utajoną i nie powoduje żadnych objawów, co nie oznacza, że wirus się nie roznosi. Wirusem Herpes simplex bardzo łatwo się zarazić. Jest przenoszony drogą kropelkową - poprzez dotyk, styczność z przedmiotami osoby chorej i kontakty seksualne. Podatne na zakażenie są osoby z wadliwym systemem odpornościowym.
U kobiety ciężarnej system immunologiczny jest osłabiony w wyniku zmian hormonalnych zachodzących w jej organizmie. Jest wtedy podatna na wszelkie infekcje. To dlatego kobietom ciężarnym opryszczka w ciąży towarzyszy znacznie częściej niż pozostałym kobietom.
Wiele pań zastanawia się, czy to może być oznaka ciąży, skoro pojawia się opryszczka. Objawem ciąży nie jest wirus, tylko inne dolegliwości. To, że system odpornościowy jest wtedy osłabiony, zwiększa jedynie predyspozycje do zachorowania. Bez względu na okoliczności, opryszczka w I trymestrze ciąży jest bardzo niebezpieczna. Przez wirus może dojść do wad rozwojowych u płodu.
Wirusy opryszczki mają dwie odmiany: opryszczka wargowa powstała z wirusa Herpes simplex 1 (HSV 1) i opryszczka genitalna, którą powoduje wirus Herpes simplex 2 (HSV 2). Wirus opryszczki w ciąży nie zawsze jest niebezpieczny.
Trądzik w ciąży
Na ulicy nierzadko można spotkać ciężarną kobietę, która ma na twarzy pryszcze czy trądzikowe wykwity. O wadze problemu świadczą też przychodzące do naszej redakcji listy: „Mam takie krosty, że wstydzę się wychodzić z domu”. „Pomóżcie, bo na mój trądzik nie działają w ciąży żadne kosmetyki”. „Słyszałam, że w ciąży stan cery się poprawia, tymczasem u mnie właśnie teraz jest ona tragiczna” – to tylko kilka cytatów.
– Trądzik w ciąży nie jest problemem powszechnym, nie wiadomo do końca, dlaczego pojawia się u niektórych kobiet – mówi dr Carmen Vincent, dermatolog z Centrum Naukowo-Badawczego dr Irena Eris. Prawdopodobnie ma tu znaczenie nadmiar progesteronu, który powoduje anomalie w pracy gruczołów łojowych. Przyczyną może być też podwyższony w ciąży poziom prolaktyny, na który skóra zareagowała właśnie w ten sposób. Trądzik, który pojawił się w ciąży, może zniknąć wkrótce po porodzie, ale jeśli wywołał go nadmiar prolaktyny, utrzyma się co najmniej do końca karmienia piersią. Jednak nie denerwuj się na zapas każdą ropną krostką. Jeśli podejrzewasz, że zmiany na skórze to trądzik, idź do dermatologa, który oceni, czy rzeczywiście jest się czym martwić.
Częste oddawanie moczu
W ciąży już od samego początku zwiększa się objętość krwi i co za tym idzie, zwiększa się filtracja krwi przez nerki. Produkuje się więcej moczu. Dodatkowo progesteron działa rozluźniająco na mięśnie miednicy, w tym mięśnie gładkie pęcherza moczowego i szybciej odczuwamy parcie na pęcherz moczowy. W efekcie może nam się chcieć siku, nawet co 5 minut.
Przyznam, że mi to bardzo doskwierało. W pracy w pewnym momencie, robiłam siku po każdej pacjentce, a wcześniej zajęta pracą, mogłam nie siusiać nawet pół dnia. Nawet kiedyś Pani z rejestracji w przychodni szpitalnej powiedziała mi „oj pani doktor, chyba pani jest w ciąży, bo wciąż pani chodzi do łazienki”. Nie wiedziałam jak skłamać :).
Jednak w pracy to i tak nie było najgorzej. Najgorszy moment był zaraz przed zaśnięciem. Robiłam siku, kładłam się do łóżka i 3 minuty później znowu chciało mi się siku. Taka sytuacja miała miejsce kilka razy, zanim zasnęłam. W nocy również. Pocieszający jest fakt, że to mija po I trymestrze. Wraca znowu w III trymestrze.
Moja rada, choć tylko trochę pomaga – nie pić dużo na noc. Tylko, co zrobić jak się chce pić? A poza tym przecież trzeba pić dużo wody w ciąży. No to już nie mam rad. Może to natura nas hartuje – bo po urodzeniu dziecka też trzeba do niego wciąż wstawać.
U nas zapłacisz kartą