Czy chory na raka może bezpiecznie przebywać na słońcu?
Spis treści:
Codzienne wybory żywieniowe mają m.in. wpływ na to, jak czujemy się w ciągu dnia. Jak inaczej mogłoby być w przypadku choroby?
W chorobie nowotworowej wiele się zmienia - modyfikacji ulegają potrzeby żywieniowe, możliwość przyjmowania pokarmów czy przyswajanie składników odżywczych. Wiele skutków ubocznych powoduje samo leczenie. Mogą wystąpić: zapalenie błony śluzowej przewodu pokarmowego, biegunka, zaparcia, utrata smaku, nudności, wymioty. Wszystko to powoduje, że chęć do jedzenia jest mniejsza. A jak podkreślają eksperci, zapotrzebowanie organizmu na energię i niektóre składniki odżywcze może w tym czasie zwiększyć się nawet o 20 proc. w stosunku do potrzeb sprzed choroby. Bywa i tak, że apetyt się zwiększa, a chory znacznie przybiera na wadze. Tak jest np. w wyniku stosowania sterydów.
"Ze względu na stałą mobilizację układu odpornościowego i długotrwały charakter choroby, konieczne jest dostarczanie z pożywieniem wszystkich niezbędnych składników (białka, węglowodanów, tłuszczy, witamin, mikro- i makroelementów) w odpowiednich proporcjach, w przeciwnym razie organizm zacznie zużywać na ten cel własne tkanki. Taki proces rozpoczyna się od rezerw zmagazynowanych w tkance tłuszczowej, jeśli jednak okażą się one niewystarczające, rozpocznie pozyskiwanie składników z tkanki mięśniowej. Jest to bardzo niebezpieczne, gdyż może prowadzić do niedożywienia, a nawet do wyniszczenia organizmu" - ostrzegają specjaliści dawnego Instytutu Żywności i Żywienia, obecnie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny. Najważniejszym zadaniem diety w tego typu przypadkach będzie więc zapobieganie rozwojowi niedożywienia i wyniszczenia nowotworowego.
Dzięki właściwej diecie możliwe jest: zminimalizowanie skutków ubocznych chemioterapii, radioterapii i immunoterapii, ograniczenie ryzyka powikłań po operacjach, zmniejszenie stanu zapalnego, stymulowanie sił obronnych organizmu, dostarczenie odpowiedniej ilości energii, zwiększenie napięcia mięśniowego i poprawienie jakości życia chorego.
Czy wskazany jest wysiłek fizyczny typu rower, spływ kajakiem?
Ćwiczenia fizyczne i ruch są wskazane, oczywiście w zakresie rekreacyjnym, a nie wyczynowym. Kobiety poddane radio lub chemioterapii same ograniczają wysiłek fizyczny
z powodu odczuwanego zmęczenia, wynikającego z zastosowanych metod leczenia jak i samej choroby.
Jeśli chodzi o osoby, które miały operację w obrębie jamy brzusznej, to muszą z wysiłkiem fizycznym bardzo uważać. Większość kobiet lekceważy te wskazówki. Do 6 tygodni po operacji ginekologicznej nie możemy podnosić nic oprócz przysłowiowej szklanki wody. Większy ciężar grozi przepukliną, co skutkuje kolejną operacją. Możemy więc zapomnieć o robieniu zakupów czy sprzątaniu. Konsekwencją, oprócz przepukliny, może być również nietrzymanie moczu. Szczególnie dotyczy to kobiet, które mają usuniętą macicę.
Po 6 tygodniach możemy podnosić po pół kilograma na jedną rękę. Po ok. 10 tygodniach po operacji możemy zwiększyć obciążenie do 2 kg. Pół roku od zabiegu operacyjnego możemy zwiększyć ciężar do maksymalnie 5 kilogramów. Te 6 miesięcy to jest minimum, żeby wrócić do równowagi fizycznej. Nigdy jednak już nie będziemy mogły dźwigać ciężarów i pracować fizycznie, np. w sklepie, gdzie często trzeba nosić paczki z towarem lub pchać ciężki wózek.
Spotkałam się już z przypadkami, że nawet po 3 latach od operacji kobieta szarpnęła jakiś ciężki przedmiot i okazało się, że następstwem była przepuklina pępkowa. Oczywiście u kobiet młodych gojenie się i wracanie do sprawności fizycznej przebiega szybciej niż np. u pań po 50-tce.
Pamiętajmy, że obciążenie to także plecak czy walizka na kółkach. Dlatego nie planujmy wycieczek objazdowych, na których będziemy się przemieszczać z bagażem. Wiąże się to również z dużym wysiłkiem fizycznym przy kilkukrotnym pakowaniu i rozpakowywaniu się.
Nowotwór a dieta. Ogólne zalecenia
- Każdy z przewlekłą chorobą, nawet jeśli nie jest to rak, powinien spożywać pokarmy bogate w białko, zdrowe tłuszcze, produkty pełnoziarniste oraz witaminy i minerały - zaznacza dr Selvi Rajagopal, specjalistka w zakresie chorób wewnętrznych w Johns Hopkins Medicine. Konkretne produkty wymienimy poniżej, ale zanim to zrobimy, ważne, by poznać też ogólniejsze zasady diety w chorobie nowotworowej. Chodzi m.in. o częstotliwość spożywania posiłków, ich temperaturę czy sposób przygotowania. Zalecenia te dotyczą większości osób chorych na nowotwory, ale należy pamiętać, że tak naprawdę każdy przypadek jest inny i dieta powinna być ustalana indywidualnie dla każdego pacjenta (ze względu na różne dolegliwości czy też preferencje).
Chory na nowotwór, jak podkreślają eksperci, musi dbać o regularność spożywania posiłków. 4-5 posiłków dziennie to odpowiednia liczba. Przerwy między nimi powinny wynosić 3-4 godziny. Inaczej będzie chociażby w przypadku osoby, która jest po usunięciu żołądka - taki pacjent musi jeść 6-8 razy dziennie co 2 godziny. Regularność ta ma służyć dostarczeniu odpowiedniej ilości składników odżywczych oraz optymalnemu ich wykorzystaniu przez organizm.
Objętościowo posiłki nie mogą być duże, ale jak najbardziej urozmaicone. Nie może zabraknąć źródeł białka (jest ono bardzo ważne, gdyż ma za zadanie odbudowywać komórki oraz tkanki), węglowodanów, jakościowych, zdrowych tłuszczy (dobrze zamienić tłuszcze zwierzęce na roślinne), witamin takich jak C i E, beta-karotenu, magnezu, cynku, miedzi i selenu. Należy wystrzegać się produktów wysoko przetworzonych. Różnokolorowe warzywa i owoce, pod różnymi postaciami - surowe, gotowane, w całości czy też rozdrobnione, powinny na stałe zagościć w jadłospisie. Zaleca się, by chory każdego dnia spożywał co najmniej 400-600 g tych produktów (pięć porcji).
U nas zapłacisz kartą