Wszystko, co musisz wiedzieć o czytaniu etykiet kremów BB
Krem BB Missha – właściwości
Krem można rozprowadzić palcami, jak zwykły krem nawilżający, ale też wklepać gąbeczką jak podkład. Ma delikatną formułę o miłym zapachu. Dobrze blenduje się z innymi kosmetykami i wręcz stapia się z cerą. Nie waży się i cały czas wygląda estetycznie. Wysoki stopień jego krycia dobrze tuszuje niedoskonałości i mankamenty. Radzi sobie nawet z sińcami i cieniami pod oczami. Ukrywa rozszerzone pory i znacznie zmniejsza ich widoczność. Co ważne, nie zbiera się w zmarszczkach i nie podkreśla ich. Skóra jest po nim rozświetlona, ale bez przesadzonego wyświecania.
Krem występuje w kilku odcieniach – od bardzo jasnych i chłodnych dla posiadaczek bladej cery, po te ciemniejsze, w ciepłych, żółto-pomarańczowych tonach. W celu uzyskania odpowiedniej mieszanki bez obaw można je ze sobą łączyć. Ja używam odcienia 23 Natural Beige, który wydaje się dość jasny i ziemisty, ale ostatecznie dobrze stapia się z moją skórą. Odcień 27 Warm Beige okazał się dla mnie zbyt ciepły, dzięki czemu zdecydowanie lepiej sprawdzi się na skórze delikatnie opalonej. Dla porównania zamieszczam ich próbki zestawione ze sobą (z lewej 23, z prawej 27).
Zobacz także
Na co zwrócić uwagę przy wyborze kremu?
Zanim wybierzemy krem, to warto przyjrzeć się pozostałym aspektom pielęgnacji, przede wszystkim oczyszczaniu. Powinno ono być delikatne i w większości wypadków sugeruje się dobór produktów myjących o konsystencji emulsji lub olejków myjących. Dzięki temu unikamy nadmiernego odtłuszczania skóry, ale mamy pewność, że makijaż i zanieczyszczenia zostaną usunięte! Jeśli preferujemy płyny micelarne to warto by były one skierowane właśnie do skóry suchej i wrażliwej, a podczas ich używania unikajmy pocierania skóry wacikiem. Warto zrobić to jak najdelikatniej! Zamiast tego zwilżony wacik lepiej położyć i przytrzymać na chwilę na skórze i dać mu czas zadziałać, a następnie delikatnym ruchem „ściągnąć” makijaż ze skóry. Pamiętaj aby nie pocierać i nie naciągać skry.
Cera sucha może polubić się z pielęgnacją warstwową – jeśli czujesz, że sam krem nie wystarczy to nic złego! Jego działanie można wspomóc odpowiednio dobranym serum lub niewielką porcją oleju w pielęgnacji np. na noc. W przypadku tej cery warto też na dzień stosować pod filtry przeciwsłoneczne dodatkowy krem nawilżający, dzięki czemu unikniemy nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia w ciągu dnia!
W kremach powinniśmy szukać przede wszystkim natłuszczenia, z pomocą przyjdą kremy bogate w naturalne masła i oleje np. olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, olej z wiesiołka, olej sojowy, masło shea, masło mango czy masło kakao. Oczywiście pozostałe oleje i masła także sprawdzą się w pielęgnacji, nie tylko będą wspomagać prawidłowy skład lipidów skóry, ale przede wszystkim zapobiegną utracie nawilżenia.
Jaki krem z filtrem wybrać?
Możemy wyróżnić filtry fizyczne (mineralne) i filtry chemiczne. Na jakiej zasadzie one działają? Filtry mineralne odbijają promieniowanie, ale też je pochłaniają, tak jak to robią filtry chemiczne. To, jaki filtr wybrać, w dużej mierze zależy od Twojej skóry i jest to kwestia bardzo indywidualna. Czasami zdarza się, że filtry chemiczne nie sprawdzają się przy cerze wrażliwej i powodują jej reaktywność.
Takie skóry często lepiej tolerują filtry mineralne, jednak te mają też swoje wady: mianowicie mogą powodować bielenie i szybciej ścierać się ze skóry. Niektórzy producenci również łączą ze sobą oba rodzaje filtrów- zwiększając przy tym skuteczność i trwałość kosmetyku. W każdym razie zarówno jedne, jak i drugie są bezpiecznie i zapewniają ochronę przed promieniowaniem UV. Warto stawiać na SPF 50, chociażby dlatego, że wiele osób ma problemy z nałożeniem odpowiedniej ilości produktu- już na tym etapie obniżając realną ochronę.
Czy oznacza to, że filtry SPF30 nie powinny być przez nas stosowane?
Na szczęście tak nie jest! Ten faktor ochrony nadal określa się jako wysoki, co jest zgodne z prawdą. Taki rodzaj ochrony polecamy w kilku przypadkach np. zależnie od posiadanego fototypu cery lub osobom, które nie mają cery wrażliwej czy naczynkowej.
SPF30 będzie także przydatny jesienią i zimą dla osób, które nie stosują żadnych kuracji czy zabiegów wiążących się ze złuszczaniem skóry lub jej uszkodzeniem.
Co ważne, to SPF30 będzie też lepszym rozwiązaniem jeśli znaleźliśmy swój ideał właśnie o takim faktorze i mamy pewność, że aplikujemy go prawidłową ilość! Niestety, ale im mniej produktu nałożymy, tym niższą ochronę uzyskamy, dlatego nic nam po kosmetyku z bardzo wysokim faktorem jeśli aplikujemy go za mało.
U nas zapłacisz kartą