Opinie na temat depilacji światłem Philips Lumea - Czy warto? Recenzja i analiza
Działanie urządzenia Philips Lumea
Przypomnę o tym, jak działa urządzenie do depilacji światłem Philips Lumea. Jest to depilacja światłem IPL, także nie jest to likwidacja owłosienie tylko zahamowanie odrastania włosów, dzięki czemu możemy cieszyć się gładką skórą nawet przez 8 tygodni od ostatniego zabiegu.
Urządzenie posiada technologię Intense Pulsed Light, światło dociera bezpośrednio do cebulek włosów, dzięki czemu ich wzrost zostaje zahamowany, a włoski stopniowo wypadają. Już po 4-5 zabiegach są bardzo dobre rezultaty.
Urządzenie nie sprawdzi się przy włosach rudych, blond, siwych i przy ciemnej karnacji, natomiast jest idealne dla osób z ciemnymi włosami o jasnej karnacji, czyli dla mnie ?
Nie wiem czy też tam macie, ale ja osobiście uwielbiam gładką skórę. Na szczęście naturalnie nie mam z tym problemu, natomiast uważam, że dla kobiet, które mają dużo włosów i związany z tym dyskomfort Philips Lumea może się okazać prawdziwym zbawieniem.
Depilacja światłem – efekty i skuteczność. Czy warto wybrać tę metodę?
Jak wygląda skuteczność depilacji IPL? Efekty są zdecydowanie lepsze na ciemnych włosach i jasnej skórze. Jeżeli masz włosy w kolorze jasnego blondu lub siwe, wiązki światła mogą niestety zadziałać dość słabo. Ciemna karnacja lub mocno opalona skóra mogą także przeszkadzać w osiągnięciu najlepszego efektu. Depilacja światłem jest w mniejszym stopniu uzależniona od tych czynników, aczkolwiek nie są one całkowicie bez znaczenia. Efekty depilacji IPL są też oczywiście zależne od samego urządzenia. Wybierz sprawdzony model, który cieszy się dobrymi opiniami klientek.
Po wykonaniu odpowiedniej liczby powtórzeń na danym obszarze zauważysz efekt gładkiej skóry. Jest to zasługa tego, jak działa depilacja światłem. W porównaniu do maszynki do golenia usuwa ona nie tylko włosy, ale też ich cebulki, przez co skóra staje się wręcz aksamitna.
Philips Lumea – moja opinia po roku stosowania urządzenia do domowej depilacji światłem IPL
Sporo o sprzęcie i efektach jego działa napisałam już wcześniej i jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej czym jest Philips Lumea, to zapraszam do przeczytania mojego pierwszego wpisu: Domowa depilacja światłem – Philips Lumea Prestige.
W skrócie: Philips Lumea, to urządzenie będące domową wersją urządzenia do usuwania owłosienia w gabinecie kosmetycznym. Pamiętam jak z przyjaciółką zafundowałyśmy sobie karnety na zabiegi laserowej depilacji kilku części ciała w renomowanym gabinecie. Do tej pory nie mogę zapomnieć okropnego uczucia wbijania igły w ciało, które towarzyszy takim zabiegom. Ona zacisnęła zęby, ja odpuściłam prawie od razu. Ból był dla mnie nie do zniesienia (tak, to mówi kobieta, która wydała na świat dziecko, pozwalając sobie przeciąć powłoki brzuszne podczas cesarskiego cięcia).
Ale wracając do przyjaciółki. Wytrzymała ból, zrobiła po 5 zabiegów na 3 lub 4 części ciała i wcale nie jest zadowolona z efektów. Owszem, 3-4 tygodnie po zabiegach włosy były słabe, odrastały dużo wolniej, ale po kilku miesiącach rosły prawie tak samo jak dawniej (może jedynie były trochę cieńsze). Koleżanka wydała około 4 tysięcy złotych i wszystko wskazuje na to, że były to pieniądze wyrzucono w błoto. Bo po pewnym czasie budżet się wyczerpał, zapał też jakby opadł, a przecież zabiegi wypadałoby kontynuować żeby podtrzymać efekty.
Nie twierdzę, że depilacja laserowa wykonywana w gabinecie kosmetycznym nie działa. Działa, ale ilość zabiegów, kwota jaką trzeba wydać, czas poświęcony na dojazdy i ból, jaki trzeba wytrzymać jednak mnie przeraził. To zdecydowanie nie jest metoda dla mnie.
Jest jeszcze jedna, szczególnie ważna zaleta Philips Lumea. Docenią ją z pewnością osoby, które, tak jak ja, porwały się kiedyś na szalony występek, jakim jest laserowa depilacja okolic bikini i pach w gabinecie kosmetycznym. Tortury – to słowo, które pasuje tu najlepiej. W przypadku depilacji tych części ciała światłem IPL wrażenia po zabiegu są naprawdę pozytywne. Zero bólu (jedynie mocniejsze ciepło, które może pojawić się co kilka strzałów) i brak wrastających włosków po zabiegu. U siebie nie zaobserwowałam nawet zaczerwienionej skóry, ale jeśli na częściach ciała potraktowanych światłem IPL pojawi się lekkie zaczerwienienie, pamiętajcie, że jest to całkiem normalne i zazwyczaj znika po kilku godzinach.
U nas zapłacisz kartą