Opinie na temat depilacji światłem Philips Lumea - Czy warto? Recenzja i analiza
Philips Lumea Prestige do depilacji światłem - opinie, recenzja, cena
Z Lumea Prestige korzystam od trzech miesiący. Efekty? Przeczytaj recenzję i dowiedź się, czy warto kupić to urządzenie!
fot. Materiały prasowe Philips
Od ponad trzech miesięcy testuję depilator Philips Lumea Prestige. Czy urządzenie jest skuteczne? Jak działa? I czy jest w pełni bezpieczne? Zobaczcie same.
Na co warto zwrócić uwagę przy zakupie urządzenia IPL?
Dlaczego filtr w urządzeniu IPL powinien być jak najbardziej czerwony??
Urządzenie wykorzystujące do depilacji impulsy świetlne (IPL) wyposażone są w lampę błyskową, która emituje UV, niebieskie, zielone, żółte, pomarańczowe i podczerwone wiązki światła. Wszystkie one są wyzwalane podczas jednego błysku, jednak tylko światło pomarańczowe, czerwone i podczerwone może wniknąć w skórę na tyle głęboko, aby skutecznie oddziaływać na cebulki i zahamowywać odrost włosa.
Pozostałe wiązki światła (UV, niebieskie, zielona i żółte) są absorbowane przez płytszą warstwy skóry (naskórek) i mogą wywoływać efekty uboczne.
Z tego powodu urządzenia Philips Lumea są wyposażone w pomarańczowe i czerwone filtry, które absorbują wiązki UV, niebieskie, zielone i żółte, przepuszczając jedynie skuteczne i bezpieczne wiązki z zakresu pomarańczy, czerwieni i podczerwieni.
Na co jeszcze zwrócić uwagę?
- Rozmiar okna – im większe okno tym szybciej możemy wykonać procedurę. Warto zatem zwrócić uwagę na wielkość okna.
- Dodatkowe nasadki – warto też zwrócić uwagę, czy są w zestawie też nasadki przeznaczone do miejsc delikatnych i wrażliwych, takich jak twarz i okolice bikini, które ułatwiają zabiegi w miejscach trudno dostępnych.
- Brak potrzeby wymiany lamp – to też brak ukrytych kosztów. Wszystkie chcemy mieć jakościwy i wydajny produkt bez jakichkolwiek ukrytych dodatkowych kosztów. Oczywiście, jeśli nie ma potrzeby wymieniać lamp, to też się wiąże z brakiem ryzyka uszkodzenia urządzenia podczas wymiany.
- Żywotność lampy – W niektórych urządzaniach lampy należy wymieniać bardzo często, a wymiana jest bardzo kosztowna, natomiast żywotność lamp Philips Lumea jest bardzo długa, ponieważ 250tys błysków wystarcza spokojnie na kilka a nawet kilkanaście lat.
- Bezprzewodowość – cóż za wygoda! Nigdy nie lubiłam urządzenia z kablem oplatającym się tu i ówdzie, przy Philips Lumea mogę się zrelaksować, ponieważ jest bezprzewodowe – ekstremalnie wygodne w użytkowaniu w dowolnym miejscu w domu.
Philips Lumea – moje efekty po roku stosowania zestawu do domowej depilacji światłem IPL
Najczęściej pytacie, czy warto kupić urządzenie Philips Lumea? Tak, tak, tak i jeszcze raz tak. Fajnie mieć w domu własny fotodepilator, po który mogę sięgać kiedy mam wolną chwilę. Siadam na kanapie (urządzenie jest bezprzewodowe, więc nie przeszkadzają mi kable), włączam ulubiony serial i na zabieg poświęcam tyle czasu ile chcę lub ile akurat mogę (w przypadku matek, ta druga opcja może występować częściej). Dla mnie bomba.
To prawda, że efekty w przypadku stosowania domowego zestawu do depilacji IPL pojawiają się po dłuższym czasie niż w przypadku zabiegów profesjonalnych, ale zapewniam was, że warto na nie czekać. Jestem szczęśliwą posiadaczką zestawu Philips Lumea Prestige od około 13 miesięcy. Mimo iż szczerze muszę przyznać, że z systematycznością bywa u mnie różnie, to jednak bardzo staram się sięgać po mój fotodepilator w miarę regularnie. Pierwsze kilka zabiegów, ze względu na zbliżające się wakacje na Florydzie zrobiłam w odstępach około 10 dni (producent zaleca żeby robić je co 2 tygodnie). Kolejne robiłam już znacznie rzadziej, bo co 4 tygodnie. Teraz, dla podtrzymania efektu gładkiej skóry, mogę robić zabiegi co około 5 tygodni. Takie odstępy czasy sprawdzają się doskonale u mnie, ale wszystko zależy od indywidualnego tempa wzrostu włosa i od jego koloru, więc u poszczególnych osób ten czas między zabiegami może się różnić (na stronie producenta wyczytałam, że zabiegu należy wykonywać co 4-8 tygodni jeśli chcecie mieć cały czas gładką skórę).