Depilacja kontra samoopalacz - najlepsze sposoby na piękną skórę przez cały rok
Teraz już wiesz, czy stosować samoopalacz po depilacji laserowej!
Jak sprawa przedstawia się w przypadku laserowej depilacji a samoopalacza użytego po niej? W tym przypadku również zalecana jest wstrzemięźliwość. Skóra po terapii laserem potrzebuje czasu, aby powrócić do stanu sprzed zabiegu. Okres gojenia wewnętrznej warstwy skóry może trwać od kilku do nawet kilkunastu dni. W tym czasie należy zadbać o to, aby była ona wolna od wszelkich substancji mogących powodować podrażnienie. Jeśli nałożycie na gojącą się skórę samoopalacz, zawarte w nim chemikalia zostaną wchłonięte, podrażniając delikatną tkankę, co najpewniej zakończy się wysypką lub stanem zapalnym. Zdecydowanie najrozsądniejszym wyjściem jest zaprzestanie stosowania samoopalacza w okresie, w którym odbywacie serię zabiegów depilacji laserowej oraz około dwa tygodnie po jej zakończeniu.
Mamy nadzieję, że po przeczytaniu naszego poradnika wiecie już, na czym polega konflikt: samoopalacz a depilacja laserowa. Poznaliście przyczyny, dla których nie należy stosować kosmetyków tworzących na skórze sztuczną opaleniznę przed, jak i po zabiegu. W innych naszych wpisach równie dokładnie omawiamy stosowane przez nas metody depilacji laserowej oraz łączenie ich z innymi zabiegami z zakresu medycyny estetycznej. Zapraszamy do zapoznania się z nimi, jednocześnie zachęcamy do kontaktu bezpośredniego – postaramy się rozwiać wszelkie pojawiające się wątpliwości.
Jaka jest różnica między samoopalaczem a prawdziwym opalaniem?
Kiedy skóra jest wystawiona na działanie promieni ultrafioletowych, wytwarza się naturalny pigment skóry. Podczas stosowania samoopalacza – melanoidy. Mają podobną strukturę i odcień, ale melanina chroni przed słońcem, pochłaniając promienie, zanim dotrą one do komórek, w przeciwieństwie do melanoidów. Ich efekt jest jedynie wizualny.
Niedoświadczeni użytkownicy samoopalaczy często mają dwa problemy:
- nienaturalny żółtawo-pomarańczowy odcień skóry,
- nierówne zabarwienie z plamami i plamami.
Chcesz ich uniknąć? Następnie dokładnie przygotuj skórę do zabiegu.
- Depiluj wcześniej. Skóra po depilacji powinna mieć czas na „uspokojenie się”.
- Utrzymuj prawidłową równowagę kwasowo-zasadową. Wiadomo, że nieatrakcyjny odcień sztucznej opalenizny pojawia się, gdy kwasowość skóry zmienia się z lekko kwaśnej na lekko zasadową. Dlatego na 1-2 tygodnie przed zabiegiem do oczyszczania używaj wyłącznie miękkich, niezawierających alkaliów produktów. A także przywróć prawidłowe pH skóry za pomocą toników i emulsji nawilżających.
- Spraw, żeby było gładko. Nierównomierne zabarwienie skóry często wiąże się z różną grubością warstwy rogowej naskórka. Aby rozwiązać ten problem, kosmetolodzy zalecają wcześniejsze stosowanie peelingów lub peelingów kwasowych.
- Wybierz samoopalacz z dodatkiem silikonów. Silikony zawarte w kremie lub balsamie czynią je delikatniejszymi i bardziej elastycznymi, ułatwiając tym samym równomierną aplikację na skórę.
- Wybierz dobry samoopalacz, który będzie dla ciebie łatwy w aplikacji. Najlepszy samoopalacz dla ciebie nie musi być w postaci balsamu brązującego, może to być samoopalacz w sprayu a może bardziej wygodne będzie nakładanie samoopalacza w piance.
Przed użyciem pierwszego samoopalacza wskazane jest wykonanie testu alergicznego. W tym celu niewielką ilość produktu nałóż na zgięcie łokcia. Jeżeli w ciągu kilku godzin nie pojawi się reakcja alergiczna w postaci zaczerwienienia, wysypki i swędzenia, to można śmiało stosować ten samoopalacz.
Przygotowanie skóry
Plamy powstają najczęściej na skórze nieprzygotowanej do zabiegu. Dwa dni przed nałożeniem preparatu do opalania wykonaj peeling. Usuniesz zrogowaciałe fragmenty naskórka, dzięki czemu samoopalacz rozprowadzi się na skórze bardziej równomiernie. Depilację woskiem albo pastą cukrową najlepiej wykonać kilka dni wcześniej. A jeśli jesteś w trakcie serii zabiegów laserowej depilacji, produktów brązujących nie wolno stosować przed kolejną turą. Ryzykujesz poparzenie laserem. Nie możesz się opalać nawet miesiąc po zabiegu, bo mogą powstać trwałe przebarwienia.
Kiedyś radziło się najpierw nakładać na skórę balsam nawilżający, a dopiero potem samoopalacz. Nie polecam takiego postępowania, bo z pewnością pojawią się wtedy zacieki, paski i ciapki. Lepszym pomysłem jest regularne nawilżanie skóry na nogach czy ramionach. Dziś preparaty samoopalające pełnią również funkcję nawilżającą, a dla skóry suchej sprawdzą się olejki (Lancaster, Garnier lub Lirene). Aplikację polecam wykonać za pomocą rękawicy.
Samoopalacz: jak działa i jak długo się utrzymuje
Brązowy odcień skóry jako oznaka dobrego zdrowia stał się modny w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Arystokratyczna bladość twarzy straciła wówczas swoją pozycję, a stała modna opalona piękna karnacja. Mówią, że maczała w tym rękę słynna Coco Chanel.
Jednak już na początku tego stulecia lekarze uznali opalanie na słońcu (przez promieniowanie UV) i w solariach za szkodliwe dla skóry. Dlatego wiele osób, które lubią aby ich kolor skóry był, jakby wczoraj wróciły z wakacji, przerzuciło się na samoopalacze – produkty kosmetyczne do uzyskania efektu naturalnej opalenizny.
Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jakie produkty samoopalające są dostępne i jak działają. Czy używanie dihydroksyacetonu jest bezpieczne. Porozmawiajmy, na co należy zwrócić uwagę przy zakupie i jak prawidłowo aplikować i kiedy należy zmyć takie kosmetyki.
U nas zapłacisz kartą