Jak Wykonać Depilację Bikini Woskiem Sama/Samemu - Praktyczny Przewodnik
Jak wybrać salon depilacji?
Przede wszystkim gorąco polecam udać się do salonu specjalizującego się tylko i wyłącznie w depilacji. Wtedy mamy pewność, że osoba wykonująca zabieg ma mnóstwo doświadczenia, wprawną rękę i “z niejednego pieca chleb jadła”, a w tym wypadku niejedno bikini “odsierściła”. Im więcej doświadczenia, tym szybsza i pewniejsza depilacja, co w prostej linii przekłada się na zminimalizowanie uczucia bólu. Oprócz tego warto upewnić się (jeśli korzystamy z usług salonu kosmetycznego o szerokiej ofercie zabiegów wykraczającej poza depilację), że zabieg nie jest traktowany po macoszemu, kosmetyczka jest doświadczona w tym temacie, a do depilacji bikini będą używane specjalne woski do stref ultradelikatnych. Zasadniczo do strefy bikini zalecam udać się do gabinetów oferujących metodę bezpaskową z użyciem wosków twardych, czyli takich, które z bandycką bezwzględnością łapią nawet najkrótsze włoski.
Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o mojej ulubionej metodzie woskowania, o której już nie raz wspominałam na łamach The Beauty Runway, czyli o systemie depilacji Lycon. W odróżnieniu od klasycznego woskowania, w metodzie Lycon obłędnie pachnące, kolorowe woski prosto ze słonecznej Australii nakłada się nie na suchą, odtłuszczoną skórę, ale na skórę posmarowaną specjalną oliwką. Dzięki temu wosk przyczepia się jedynie do włosów pozostawiając naskórek na swoim miejscu. Tym samym minimalizujemy ból i ryzyko podrażnienia skóry. Serdecznie polecam Lycon, szczególnie do depilacji typu brazylian.
Czy depilacja woskiem bikini boli?
Hello? Wiadomo, że boli i ja nie będę tu ściemniać używając oględnych stwierdzeń typu dyskomfort, czy nieprzyjemne uczucie pieczenia. Boli, ale jest też dobra wiadomość, są sposoby, by ten ból zminimalizować. Po pierwsze zapewniam was, że jeśli depilujemy się woskiem regularnie to włosy stopniowo stają się rzadsze i cieńsze, a tym samym poziom bólu drastycznie się zmniejsza. Jeśli natura hojnie obdarowała was owłosieniem łonowym, to niestety na początku wizyta w salonie depilacji nie będzie przypominać wypadu do SPA, ale dla tej obłędnej gładkości po woskowaniu naprawdę warto się przemęczyć.
Po drugie, dużo daje pozytywne nastawienie. Jak mawia Ewa Chodakowska: „Twoje ciało może więcej, niż podpowiada ci twój umysł”. Serio? Tak! Boli sam moment oderwania wosku, który trwa dosłownie sekundę. Jeśli policzymy sobie ilość tych jednosekundowych zerwań wosku to okaże się, że sumarycznie ból trwa kilkanaście sekund. Prawda, że to matematyczne podejście dodaje nam nieco otuchy? W kwestii bólu nie zapominajmy też, że im pewniejsza ręka wykonująca zabieg tym mniejszy ból. Dlatego też gorąco polecam zażywać “rozkoszy woskowania” tylko w miejscach z dobrą renomą, specjalizujących się w tego typu zabiegach. Sprzedam wam też mój osobisty patent: mniej boli na wydechu, więc wystarczy umówić się z “mistrzynią ceremonii” na technikę “wdech-wydech” i uwierzcie mi mózg tak się koncentruje na spokojnym wydychaniu powietrza, że biedak rejestruje mniej decybeli bólowych. Warto też wspomnieć, że najbardziej boli depilowanie warg sromowych, za to okolica odbytu nie boli w ogóle. Także tak, mówiłam, że będzie szczerze.
Osobiście, po 4 latach regularnego “brazyliana” nie nazwę tego uczucia bólem, a w trakcie woskowania już się nie pocę, jak dzika świnia, tylko spokojnie scrolluję Instagrama. Jeszcze chwila i jako młoda mama będę w trakcie depilacji ucinać sobie drzemki po nocnych pobudkach dzidziusia.
Depilacja bikini woskiem
Mówili: “Ubierz seksowną bieliznę, a od razu poczujesz się kocicą”. No więc zainwestowałam w bieliznę, której cena jest odwrotnie proporcjonalna do ilości materiału zużytego do jej uszycia, następnie dokładnie przestudiowałam instrukcję obsługi, by zrozumieć co podmiot liryczny – projektant – miał na myśli i już po kwadransie rozkminiania plątaniny sznureczków udało mi się wbić (celowe użycie czasownika “wbić”) w coś na kształt majtek, lub jak to woli w fantazyjne sznureczki z mini koronką pośrodku. Uff, chwila przerwy, bo zasapałam się, jak nie powiem kiedy i z zadowoleniem na twarzy, niespiesznie, kocimi ruchami idę przejrzeć się w lustrze … I gdy już miałam wydać z siebie seksowny koci pomruk zadowolenia na widok bogini w obłędnej bieliźnie zrozumiałam pewną ważną, życiową prawdę: są różne gatunki kociaków. Na życie wolę persy, za to na randki akceptuję jedynie koty egipskie. Miau.
Jak już się domyślacie dzisiaj będzie o depilacji intymnej. Będzie szczerze, szczerze do bólu, bo pewnie czujecie ból na sam dźwięk słów “depilacja woskiem” i “bikini”. No właśnie. Mam wrażenie, że nawet najbliższej psiapsi rzadko zadajemy pytanie: “Jak się ma twoja strefa intymna? Wszystko ok z waginą? Zdrowie dopisuje?” lub bardziej w kwestii bikini beauty: “Kochana, jaką metodę ujarzmiania “bobra” aktualnie stosujesz?”
Jak przygotować się do zabiegu depilacji bikini woskiem?
– oceń długość włosków (minimalna długość włosa to 0,5cm przy użyciu standardowego wosku paskowego, natomiast przy użyciu naszego autorskiego wosku Magic Wax minimalna długość włosa to 1 cm) – wybierz wosk. W naszej ofercie możesz wybrać wosk standardowy lub Magic Wax. Rekomendujemy nasz autorski wosk Magic Wax, szczególnie wtedy, kiedy rozpoczynasz przygodę z depilacją woskiem. Przykleja się on jedynie do włosów nie do skóry, dzięki czemu nie podrażnia jej i jest depilacja jest bardziej komfortowa. Świetnie nadaje się więc do wrażliwych miejsc, jakimi są okolice intymne. – zarezerwuj swoją wizytę online lub zadzwoń na naszą infolinię: 501 477 005 – załóż przewiewną bieliznę. Zaraz po zabiegu skóra może być lekko podrażniona, dlatego pamiętaj aby założyć wygodną bieliznę i luźne ubranie. Zbyt obcisła odzież może niepotrzebnie podrażnić skórę.
Efekty idealnie gładkiej skóry utrzymują się aż 3-5 tygodni! Dodatkowo regularna depilacja woskiem sprawia, że włosy wyrastają słabsze i jest ich mniej. Dlatego zdecydowanie warto! Pytałyśmy nasze Klientki: dlaczego decydują się na depilację woskiem?
U nas zapłacisz kartą