Jak Wykonać Depilację Bikini Woskiem Sama/Samemu - Praktyczny Przewodnik
Depilacja woskiem w domu
Największą skuteczność ma zabieg przeprowadzany w gabinecie kosmetycznym, ponieważ jest szybki i zdecydowanie mniej bolesny niż usuwanie owłosienia w domu. Wykwalifikowana kosmetyczka dysponuje produktami o lekko znieczulającym działaniu, które ponadto opóźniają odrastanie włosów, mają działanie przeciwzapalne i przyspieszają regenerację naskórka.
Depilacja woskiem w domu jest oczywiście tańsza, odbywa się z zastosowaniem preparatów gotowych lub własnoręcznie przygotowanej pasty cukrowej. Do jej zrobienia wystarczy cukier, cytryna i woda. Ilości poszczególnych składników należy dobrać metodą prób i błędów, ponieważ te podane w przepisach są zazwyczaj orientacyjne. Dobrze zacząć od proporcji:
− 2 szklanki cukru,
− ¼ szklanki soku z cytryny.
W pierwszej kolejności należy doprowadzić wodę w garnku do wrzenia, a następnie dodać do niej cukier i sok z cytryny. Pastę trzeba gotować na małym ogniu (inaczej przywrze do dna garnka), mieszając tak długo, aż cukier zupełnie się rozpuści. Preparat jest gotowy, jeżeli osiągnie kolor bursztynu, a nabrany na łyżkę po chwili zacznie zastygać. W trakcie zabiegu wykorzystuje się oderwany od masy fragment, który przez chwilę należy formować w dłoniach w kulkę, którą następnie przesuwa się po skórze, usuwając w ten sposób nawet najmniejsze włoski. Zaletą tej metody jest również to, że raz przygotowaną pastę można przechowywać w lodówce. Przed następną aplikacją trzeba ją tylko rozgrzać gorącą wodą.
Zobacz film: Zabieg depilacji laserowej. Źródło: Bez skzy
Depilacja bikini woskiem
Mówili: “Ubierz seksowną bieliznę, a od razu poczujesz się kocicą”. No więc zainwestowałam w bieliznę, której cena jest odwrotnie proporcjonalna do ilości materiału zużytego do jej uszycia, następnie dokładnie przestudiowałam instrukcję obsługi, by zrozumieć co podmiot liryczny – projektant – miał na myśli i już po kwadransie rozkminiania plątaniny sznureczków udało mi się wbić (celowe użycie czasownika “wbić”) w coś na kształt majtek, lub jak to woli w fantazyjne sznureczki z mini koronką pośrodku. Uff, chwila przerwy, bo zasapałam się, jak nie powiem kiedy i z zadowoleniem na twarzy, niespiesznie, kocimi ruchami idę przejrzeć się w lustrze … I gdy już miałam wydać z siebie seksowny koci pomruk zadowolenia na widok bogini w obłędnej bieliźnie zrozumiałam pewną ważną, życiową prawdę: są różne gatunki kociaków. Na życie wolę persy, za to na randki akceptuję jedynie koty egipskie. Miau.
Jak już się domyślacie dzisiaj będzie o depilacji intymnej. Będzie szczerze, szczerze do bólu, bo pewnie czujecie ból na sam dźwięk słów “depilacja woskiem” i “bikini”. No właśnie. Mam wrażenie, że nawet najbliższej psiapsi rzadko zadajemy pytanie: “Jak się ma twoja strefa intymna? Wszystko ok z waginą? Zdrowie dopisuje?” lub bardziej w kwestii bikini beauty: “Kochana, jaką metodę ujarzmiania “bobra” aktualnie stosujesz?”
Czy depilacja woskiem bikini boli?
Hello? Wiadomo, że boli i ja nie będę tu ściemniać używając oględnych stwierdzeń typu dyskomfort, czy nieprzyjemne uczucie pieczenia. Boli, ale jest też dobra wiadomość, są sposoby, by ten ból zminimalizować. Po pierwsze zapewniam was, że jeśli depilujemy się woskiem regularnie to włosy stopniowo stają się rzadsze i cieńsze, a tym samym poziom bólu drastycznie się zmniejsza. Jeśli natura hojnie obdarowała was owłosieniem łonowym, to niestety na początku wizyta w salonie depilacji nie będzie przypominać wypadu do SPA, ale dla tej obłędnej gładkości po woskowaniu naprawdę warto się przemęczyć.
Po drugie, dużo daje pozytywne nastawienie. Jak mawia Ewa Chodakowska: „Twoje ciało może więcej, niż podpowiada ci twój umysł”. Serio? Tak! Boli sam moment oderwania wosku, który trwa dosłownie sekundę. Jeśli policzymy sobie ilość tych jednosekundowych zerwań wosku to okaże się, że sumarycznie ból trwa kilkanaście sekund. Prawda, że to matematyczne podejście dodaje nam nieco otuchy? W kwestii bólu nie zapominajmy też, że im pewniejsza ręka wykonująca zabieg tym mniejszy ból. Dlatego też gorąco polecam zażywać “rozkoszy woskowania” tylko w miejscach z dobrą renomą, specjalizujących się w tego typu zabiegach. Sprzedam wam też mój osobisty patent: mniej boli na wydechu, więc wystarczy umówić się z “mistrzynią ceremonii” na technikę “wdech-wydech” i uwierzcie mi mózg tak się koncentruje na spokojnym wydychaniu powietrza, że biedak rejestruje mniej decybeli bólowych. Warto też wspomnieć, że najbardziej boli depilowanie warg sromowych, za to okolica odbytu nie boli w ogóle. Także tak, mówiłam, że będzie szczerze.
Osobiście, po 4 latach regularnego “brazyliana” nie nazwę tego uczucia bólem, a w trakcie woskowania już się nie pocę, jak dzika świnia, tylko spokojnie scrolluję Instagrama. Jeszcze chwila i jako młoda mama będę w trakcie depilacji ucinać sobie drzemki po nocnych pobudkach dzidziusia.
Czy każdy może korzystać z zabiegu depilacji woskiem?
Przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu są m.in.: alergia na woski (np. na żywice), stany zapalne lub ropne skóry, zapalenie mieszków włosowych, świeże rany, blizny, poparzenia słoneczne, żylaki ( w przypadku depilacji brazylijskiej, hemoroidy), cukrzyca oraz stosowanie niektórych leków. Wbrew obiegowej opinii, kobiety w ciąży mogą korzystać z depilacji bikini nawet w 9 miesiącu, o ile nie jest to ich pierwszy zabieg tego typu (odsyłam do mojego tekstu na temat tego, co wolno w ciąży).
Na koniec pozostaje jeszcze odpowiedź na zasadnicze pytanie: czy warto przeżyć ten ból i przezwyciężyć wstyd dla efektu doskonałej gładkości?
Zdecydowanie warto. Miau.
U nas zapłacisz kartą