Jak Wykonać Depilację Bikini Woskiem Sama/Samemu - Praktyczny Przewodnik
Depilacja woskiem – zalety i wady zabiegu
Depilacja woskiem jest w stanie bardzo skutecznie usunąć włos wraz z korzeniem, a ponadto proces odrastania jest dłuższy niż w przypadku metod, które działają tylko powierzchownie (np. golenie maszynką). Nogi pozostają zwykle gładkie od 3 do 6 tygodni. Dodatkowo nowe włosy są znacznie cieńsze, słabsze i jaśniejsze. Podczas wykonywania depilacji rozgrzany wosk nakładany jest na moment na skórę, po czym powinien być usunięty jednym zdecydowanym ruchem.
Zabieg jednak nie jest ani szybki, ani łatwy i o czym warto wiedzieć, nie jest też zupełnie bezbolesny. Istnieje potencjalne ryzyko podrażnienia i uszkodzenia skóry. Najlepiej stosować depilację woskiem, kiedy włos jest już dorosły i długi – ma co najmniej 1 cm długości. Jeżeli pojedynczy zabieg nie przyniesie pożądanych efektów (nie całe owłosienie zostanie usunięte), niestety nie można go powtórzyć dzień po dniu. Skóra jest bezpośrednio po nim bardzo wrażliwa i wówczas znacznie lepiej dodatkowo zastosować tradycyjną golarkę. Oczywiście depilację woskiem można wykonać samodzielnie, ale jest ona czasochłonna i trudna, dlatego znacznie lepiej skorzystać z oferty gabinetu kosmetycznego, co oczywiście generuje dodatkowy koszt.
Jaką depilację wybrać dla siebie? Zobacz nasz film i poznaj różne metody
Zobacz film: Alternatywa dla depilacji laserowej. Źródło: 36,6.
Przeciwwskazaniem do zabiegu jest bardzo mała odporność na ból, żylaki i widoczne naczynka. Na skłonnej do alergii skórze mogą wystąpić widoczne zaczerwienienia. Aby zminimalizować niepożądane efekty, warto posmarować depilowane miejsca balsamem nawilżająco-regenerującym. Dobrze sprawdzają się: olej kokosowy, masło kakaowe, balsam aloesowy lub oliwka do ciała.
Wosk do depilacji – jaki produkt wybrać?
Wosk do depilacji można kupić w większości sklepów z kosmetykami lub przygotować go samodzielnie w domu. Można aplikować go na skórę za pomocą specjalnie przygotowanych do tego plastrów, co jest zdecydowanie najłatwiejszą metodą, polecaną szczególnie dla początkujących. Wystarczy gotowy plaster z woskiem potrzeć między dłońmi, aby substancja się delikatnie rozgrzała, nałożyć go i oderwać zdecydowanym ruchem. Pojedynczego produktu można używać aż do momentu, kiedy przestanie się kleić.
W przypadku depilacji płynnym woskiem trzeba pamiętać, aby substancja była gorąca (jednak uważać, żeby nie doszło do oparzenia) – w gabinetach kosmetycznych podgrzewa się go w specjalnych pojemnikach. Jeżeli aplikowany jest w domu, to należy go wcześniej przygotować w mikrofali lub w garnku. Na skórę powinien być nakładany za pomocą szpatułki, zgodnie z kierunkiem, w którym rosną włosy. Ta metoda jest uważana za dużo bardziej precyzyjną.
Najmniej bolesną formą depilacji jest zabieg z użyciem pasty cukrowej, która podczas nakładania nie jest gorąca i okleja włos. Nie wymaga przez to zaopatrzenia się w zestaw do depilacji woskiem, ponieważ pastę wystarczy spłukać ciepłą wodą. Jest to też najskuteczniejsza metoda do usuwania krótkich włosków. Jedyne czego wymaga to wprawy i dlatego też nie należy się zniechęcać, jeżeli pierwsze zabiegi będą mało skuteczne.
Zobacz film: Która metoda depilacji jest najlepsza? Źródło: 36,6
Jak się przygotować do zabiegu depilacji bikini?
Przede wszystkim wstyd zostaw w domu. Nie oszukujmy się, depilacja bikini, np. brazylijska (czyli obejmująca 100% owłosienia łącznie z wargami sromowymi i okolicą odbytu) wymaga około 30 minut leżenia w pozycji rozkraczonej “żaby”, podczas gdy ktoś wpatruje się w nasze krocze w poszukiwaniu każdego, najmniejszego włoska… i to w każdym zakamarku (i nagle okazuje się, że wstyd związany z kilkuminutowym badaniem u ginekologa to pikuś). I znów odpowiadam na Wasze pytanie zanim odważycie się je zadać. Jest spora szansa (choć ręki nie dam sobie uciąć), że nie jesteście najbardziej owłosioną kobietą na świecie i nie odbiegacie od środkowoeuropejskiej normy. A nawet gdyby tak było, to prawdziwi profesjonaliści lubią wyzwania i na widok bujnej urody śródziemnomorskiej doświadczony specjalista depilacji też raczej nie wybiegnie z gabinetu z panicznym krzykiem.
Dla komfortu higienicznego zaraz po wejściu do gabinetu znajdziecie chusteczki nawilżane (lub bidet przed wejściem do gabinetu) do odświeżenia oraz papierowe stringi, by choć na początku łudzić się, że nic konkretnego nie będzie nam widać. Oczywiście stringi pełnią rolę bardziej psychologiczną, bo już po kilku minutach i tak czujesz się, jak na przewijaku dla dorosłych, prezentując swoje podwozie w pełnej krasie. Wracając do sedna, obłędna gładkość wciąż jest tego warta. Po prostu oddychaj i nie myśl o tym, czy twoja wagina to miss świata. Każda jest piękna.
W kwestii technicznego przygotowania jeszcze słów kilka. Najlepiej, aby włoski nie były ani zbyt krótkie, ani zbyt długie – 3 do 5 mm będzie idealne. Jeśli włosy będą zbyt krótkie, zostaniecie odesłane do domu, a jeśli za długie – mistrz depilacji przytnie je do odpowiedniej długości. Warto też w przeddzień zabiegu wykonać delikatny peeling, by nieco “odbić” włosy od skóry, dzięki czemu wosk lepiej i szybciej je unicestwi. Ale najważniejsze, wiem, że się powtarzam, żeby wstyd zostawić w domu.
Przed depilacją woskiem, czyli jak się przygotować do zabiegu?
Depilacja woskiem to zabieg bezpieczny. By jednak osiągnąć pełnię jej zalet, warto się do niej właściwie przygotować, przestrzegając kilku prostych zasad.
Po pierwsze: na tydzień do dwóch przed zabiegiem należy zrezygnować z zabiegów kosmetycznych na depilowaną okolicę. Dotyczy to zwłaszcza złuszczania i procedur z kwasami owocowymi. W przypadku wąsika należy też wcześniej wyleczyć ewentualną opryszczkę. Dzień-dwa przed procedurą warto odstawić na półkę kremy do ciała, balsamy i oliwki, gdyż do tłustej skóry wosk może zbyt słabo przylegać. Zalecany jest natomiast peeling gruboziarnisty (kilka dni przed depilacją), który odsłoni włoski, usuwając martwy naskórek.
Odpowiedni dobór bielizny jest ważny zwłaszcza przed depilacją miejsc intymnych, w tym przed depilacją bikini woskiem . Polecane są tu delikatne, przewiewne majtki z naturalnych tkanin (np. bawełny). Tworzywa syntetyczne mogą podrażniać i tak już zaczerwienioną skórę. Bezpośrednio przed depilacją bikini należy się podmyć, co da komfort klientowi i osobie wykonującej zabieg.
W rejonach poddawanych depilacji skóra powinna być w pełni zdrowa. Gdy posiada się skaleczenia, strupy, duże siniaki, alergie, poparzenia od słońca czy wypryski, należy zrezygnować z zabiegu do czasu ich zniknięcia. Podrażnione ciało może źle zareagować na kolejne podrażnienia. Z kolei posiadane od dawna pieprzyki czy inne niegroźne narośle wystarczy na czas zabiegu przykryć małym plastrem.
Kolejna kwestia to długość włosków odpowiednia do zabiegu. Zakłada się, że depilacja woskiem przynosi zakładany skutek, gdy włoski mają od pięciu do ośmiu milimetrów. Dłuższe spowodują zwiększoną bolesność zabiegu, zaś krótsze nie w pełni się usuną oraz szybciej odrosną. Ważne jest również to, by nie wykonywać depilacji na dzień-dwa przed ważnymi wydarzeniami (wesela, bale etc.). Nigdy bowiem nie ma się pewności, jak skóra zareaguje na wosk oraz jak długo zmiany związane z podrażnieniami będą się utrzymywały. Pamiętajmy też, że kobiety przed okresem i w jego trakcie mają zwiększoną wrażliwość na ból, warto więc wtedy zrezygnować z poddawania się procedurze.
Czy depilacja woskiem bikini boli?
Hello? Wiadomo, że boli i ja nie będę tu ściemniać używając oględnych stwierdzeń typu dyskomfort, czy nieprzyjemne uczucie pieczenia. Boli, ale jest też dobra wiadomość, są sposoby, by ten ból zminimalizować. Po pierwsze zapewniam was, że jeśli depilujemy się woskiem regularnie to włosy stopniowo stają się rzadsze i cieńsze, a tym samym poziom bólu drastycznie się zmniejsza. Jeśli natura hojnie obdarowała was owłosieniem łonowym, to niestety na początku wizyta w salonie depilacji nie będzie przypominać wypadu do SPA, ale dla tej obłędnej gładkości po woskowaniu naprawdę warto się przemęczyć.
Po drugie, dużo daje pozytywne nastawienie. Jak mawia Ewa Chodakowska: „Twoje ciało może więcej, niż podpowiada ci twój umysł”. Serio? Tak! Boli sam moment oderwania wosku, który trwa dosłownie sekundę. Jeśli policzymy sobie ilość tych jednosekundowych zerwań wosku to okaże się, że sumarycznie ból trwa kilkanaście sekund. Prawda, że to matematyczne podejście dodaje nam nieco otuchy? W kwestii bólu nie zapominajmy też, że im pewniejsza ręka wykonująca zabieg tym mniejszy ból. Dlatego też gorąco polecam zażywać “rozkoszy woskowania” tylko w miejscach z dobrą renomą, specjalizujących się w tego typu zabiegach. Sprzedam wam też mój osobisty patent: mniej boli na wydechu, więc wystarczy umówić się z “mistrzynią ceremonii” na technikę “wdech-wydech” i uwierzcie mi mózg tak się koncentruje na spokojnym wydychaniu powietrza, że biedak rejestruje mniej decybeli bólowych. Warto też wspomnieć, że najbardziej boli depilowanie warg sromowych, za to okolica odbytu nie boli w ogóle. Także tak, mówiłam, że będzie szczerze.
Osobiście, po 4 latach regularnego “brazyliana” nie nazwę tego uczucia bólem, a w trakcie woskowania już się nie pocę, jak dzika świnia, tylko spokojnie scrolluję Instagrama. Jeszcze chwila i jako młoda mama będę w trakcie depilacji ucinać sobie drzemki po nocnych pobudkach dzidziusia.
U nas zapłacisz kartą