Depilacja laserowa przed ciążą - Bezpieczne i Skuteczne Metody Usuwania Owłosienia

Depilacja laserowa – przebieg

Depilacja laserowa nie jest pojedynczym zabiegiem . Składa się średnio z 6-9 wizyt , w zależności od koloru i grubości włosa, a także indywidualnych predyspozycji. Na pierwszej wizycie kosmetolog przeprowadza dokładny wywiad, a następnie dobiera parametry depilacji i wykonuje próbę laserową (najczęściej w niewidocznym miejscu). Próba laserowa służy ocenie reakcji skóry na wiązkę laserową, a także wystąpieniu ewentualnych działań niepożądanych.

Na kolejnym spotkaniu przeprowadza się właściwą depilację. Polega to na wykonaniu serii „strzałów” laserem w miejscu, z którego chcemy pozbyć się owłosienia. Sam zabieg jest dość krótki. W zależności od indywidualnych odczuć może być nieco bolesny, skóra po nim może być lekko podrażniona, zaczerwieniona i rozgrzana . Po zabiegu może również pojawić się bolesność i tkliwość miejsca poddanego zabiegowi. Bardzo rzadko dochodzi do poparzeń czy wystąpienia pęcherzy. Wszystkie opisane wyżej łagodne reakcje po zabiegu znikają w przeciągu 1-3 dni.

Depilacja w ciąży maszynką

Jest w zasadzie najbezpieczniejszą metodą. Jest także bezbolesna, a w ciąży ból jest znacznie bardzie odczuwalny. Dla wygody, warto taką depilację wykonywać w wannie, na siedząco.

Depilacja laserowa w ciąży jest niewskazana. Choć nigdy nie udowodniono, a może właśnie dlatego, ich szkodliwości, nie warto jest ryzykować.

Można jednak używać depilatory klasyczne w ciąży, trzeba jednak pamiętać, że depilacja w ciąży takim urządzeniem może wydawać się bardziej bolesna niż przed ciążą - skóra kobiet oczekujących dziecka pod wpływem zmian hormonalnych może być wrażliwsza na ból.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Przejażdżka rollercoasterem

Wydawałoby się, że przejażdżka kolejką górską w parku rozrywki to nic zdrożnego, bo przecież sama ciężarna nie wykonuje wtedy żadnej ryzykownej aktywności – po prostu siedzi na swoim miejscu. A jednak okazuje się, że jest to przyjemność zdecydowanie niewskazana dla przyszłych mam. Rollercoaster to bowiem taka atrakcja, podczas której występują na zmianę bardzo gwałtowne przyspieszenia i hamowania, szybkie zmiany wysokości (a więc i ciśnienia), a wszystko to w dodatku odbywa się w ogromnym hałasie. Gwałtowne starty, przyspieszenia i nagłe hamowania sprawiają, że na macicę i łożysko oddziałują dodatkowe siły, które mogą doprowadzić nawet do przedwczesnego oddzielenia się łożyska od ściany macicy, co zagraża donoszeniu ciąży. Nie ma, rzecz jasna, badań dokumentujących ten problem, ale przypadki kobiet poszkodowanych w wypadkach samochodowych pokazują, że oddzielenie się łożyska i inne powikłania następują nawet wtedy, gdy uraz nie dotyczy bezpośrednio macicy, a innych części ciała. Tak więc zdrowy rozsądek nakazuje, żeby z rollercoastera teraz zrezygnować. Czytaj: Beta hCH w ciąż - co oznacza i jakie są normy?

Wszyscy już chyba wiedzą o tym, że palenie tradycyjnych papierosów jest w ciąży bardzo szkodliwe, ale czy tak samo szkodliwe dla płodu są tzw. papierosy elektroniczne? Ich producenci twierdzą, że to dużo bezpieczniejszy sposób palenia niż tradycyjny, a na opakowaniach tych produktów nie ma ostrzeżeń o ich szkodliwości – czy to znaczy, że w ciąży można je stosować? Odpowiedź należałoby zróżnicować ze względu na odbiorczynie. Jeśli nie musisz palić w ciąży, bo nie jesteś uzależniona od nikotyny – nie pal niczego, także e-papierosów. Jeśli natomiast przed ciążą paliłaś papierosy i trudno ci nagle przestać – zamień je na papierosy elektroniczne. Z badań wynika, że są one o wiele zdrowsze niż te zwykłe. Przede wszystkim dlatego, że w dymie papierosowym znajduje się ponad 5000 często bardzo szkodliwych substancji chemicznych (w tym rakotwórczych) pochodzących z tytoniu, których w ogóle nie ma w papierosach elektronicznych. Stosowane w nich płyny (tzw. liquidy) zawierają tylko kilka składników – oprócz nikotyny są to woda, substancje smakowe i glikol propylenowy lub gliceryna. Ale nikotyna tam jednak jest, choć niektóre płyny zawierają jej bardzo mało – i takie właśnie należy teraz wybierać. Nikotyna przechodzi przez łożysko do płodu, co może skutkować niską masą urodzeniową i porodem przedwczesnym – o ile jej zawartość jest bardzo wysoka. Istnieją badania, z których wynika, że niskie dawki czystej nikotyny nie mają szkodliwego wpływu na płód – i taką wiedzę przekazują swym podopiecznym np. położne brytyjskie. Dlatego produkty, które mają pomóc w pozbyciu się nałogu – takie jak nikotynowe plastry czy gumy do żucia – można w czasie ciąży stosować, jeśli mają zastąpić zwykłe papierosy. Jednak nie można powiedzieć, że elektroniczne papierosy są w ciąży bezpieczne, bo nawet jeśli nikotyny mają niewiele, to wciąż nie została dokładnie zbadana toksyczność glikolu, a stężenie tej substancji jest w nich dość wysokie. I jeszcze jedna sprawa: podgrzanie liquidu powoduje wyzwalanie się związków toksycznych (formaldehydu, akroleiny i acetaldehydu) – choć według ekspertów ich stężenia są tak niskie, że nie są niebezpieczne dla zdrowia. Konkludując: e-papierosy nie są wolne od ryzyka, ale są o wiele mniej szkodliwe niż zwykłe palenie.

Nowy tatuaż w ciąży

Wykonanie nowego tatuażu podczas ciąży jest ryzykowne przynajmniej z kilku powodów. Przede wszystkim zabieg taki jest związany z ryzykiem zarażenia się na przykład wirusem zapalenia wątroby typu B albo wirusem HIV. Choć prawdopodobieństwo jest niewielkie, to jednak zaleca się, aby poczekać na nowy tatuaż do momentu narodzin dziecka.

Ale nawet jeśli jesteś absolutnie pewna, że gabinet, w którym już nieraz robiłaś tatuaż, spełnia najwyższe standardy higieny, wizytę i tak lepiej odłożyć do czasu po porodzie, ponieważ tak naprawdę niewiele wiadomo o bezpieczeństwie barwników stosowanych w tatuażu – jest możliwe, że chemikalia obecne w barwniku mogą wpływać na rozwój płodu, zwłaszcza w czasie organogenezy, czyli w pierwszych 12–13 tygodniach ciąży. Nie ma jednak takich badań, tak więc lepiej nie ryzykować.

Przy okazji warto wyjaśnić inną kwestię: czasem można usłyszeć, że jeśli kobieta ma tatuaż na plecach, nie będzie mogła skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego podczas porodu. Przeprowadzono kilka badań na ten temat i jak dotąd żadne z nich nie wskazało jednoznacznie na istnienie ryzyka, dlatego anestezjolog nie powinien mieć problemu z podaniem znieczulenia kobiecie z tatuażem na plecach, choć należy liczyć się z tym, że może jednak odmówić.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Rodzisz w roku 2022? Szukasz wsparcia innych przyszłych mam, chcesz wymienić się z nimi swoimi doświadczeniami? Dołącz do grupy na FB "Rodzę w 2022 roku! Grupa dla mam (BEZ HEJTU)

Lasery z serii Light Sheer firmy Lumenis zbierają dobre opinie odkąd się pojawiły, a terapia usuwania zbędnego owłosienia z ich wykorzystaniem od lat przynosi rewelacyjne efekty cenione zarówno przez laseroterapeutów, jak i przez pacjentów, którzy poddają się depilacji tym sprzętem.

Czytaj dalej...

Cały sekret trwałego zniszczenia zbędnego owłosienia tkwi w zastosowaniu fali skutecznej tylko w przypadku melaniny , czyli o długości od 700 do 1000nm w przypadku lasera Vectus emitowane są fale o długości 810 nm.

Czytaj dalej...

Dzięki temu włoski usuwa się razem z cebulkami, co zapewnia efekt gładkiej skóry na dłużej, niż na przykład w przypadku jednorazowej maszynki do golenia, która niweluje tylko włoski z powierzchni skóry, a cebulki pozostawia nienaruszone.

Czytaj dalej...

W przypadku wcześniej wykonywanej depilacji woskiem powinno się odczekać 4 tygodnie, aby wykonać depilację światłem, z tego względu, iż może dojść do poparzeń i tworzenia się strupków w miejscach wyrastania włosów.

Czytaj dalej...