Depilacja miejsc intymnych - piękne wzorki i więcej
Fryzury intymne – metody wykonania
Podobają Ci się fryzury intymne? Jak zrobić pasek, serduszko, strzałkę czy gwiazdkę samodzielnie? Wykonanie wielu z nich będzie wymagało niemałej wprawy. Jeżeli bardzo zależy Ci na danej fryzurze i obawiasz się uszkodzenia bardzo delikatnej skóry miejsc intymnych, udaj się do gabinetu kosmetycznego. Jeżeli jednak podjęłaś decyzję, że spróbujesz dokonać tego samodzielnie, sprawdź poniższe porady.
Przede wszystkim odpowiednio przygotuj się do cięcia. Krok pierwszy to odpowiednie zadbanie o skórę oraz włosy w okolicach intymnych. Najpierw weź prysznic i dokładnie umyj okolice bikini. Możesz wykonać również peeling, najlepiej bardzo delikatny. To właśnie on zapobieganie wrastaniu włosków po depilacji. Co dalej? Jeszcze nie przystępuj do wycinania odpowiedniego wzoru. Najpierw podetnij włoski. Skrócenie ich na całej powierzchni jest kluczowe, aby potem łatwiej było nadać kształt i nie zapchać szybko golarki. Cięcie intymne wykonuj z włosem. Dzięki temu unikniesz podrażnień bardzo delikatnej i wrażliwej skóry w tym newralgicznym miejscu.
Czy maszynka do golenia to jedyna metoda nadania strefie bikini odpowiedniego cięcia? Oczywiście, że nie. W tym celu sprawdzą się również kremy oraz żele do golenia. Pamiętaj jednak, aby przed zastosowaniem wykonać próbę. Nałóż niewielką ilość preparatu na przykład na nadgarstek i odczekaj około 48 godzin. W ten sposób zauważysz, jak Twoja skóra reaguje na składniki zawarte w tym specyfiku. Jeżeli skóra będzie mocno podrażniona, to wiesz, że nie jest to preparat dla Ciebie. Pamiętaj, że miejsca intymne są jeszcze bardziej wrażliwe niż skóra w innych częściach ciała. Dlatego u wielu osób kremy czy żele do golenia po prostu się nie sprawdzają.
Ciężko będzie Ci wykonać samodzielnie fryzurę w miejscu intymnym za pomocą wosku. Tego typu metodę stosuje się często w profesjonalnych gabinetach.
Czym depilować miejsca intymne?
Depilacja miejsc intymnych polega na usunięciu całych włosów wraz z ich cebulkami. Zabiegi tego typu są w związku z tym z reguły bardziej bolesne, ale jednocześnie dają lepsze efekty, które utrzymują się dłużej. Włos wyrwany z cebulką odrasta wolniej i z czasem staje się coraz słabszy, dzięki czemu depilację trzeba wykonywać coraz rzadziej. Jakie są zatem domowe sposoby na to, aby nasza fryzura intymna wyglądała, tak jak chcemy?
1. Krem do depilacji miejsc intymnych
Specjalne preparaty do golenia miejsc intymnych zawierają w sobie substancje chemiczne, które wypalają włoski wraz z cebulkami. Krem nakłada się na owłosioną skórę i po odczekaniu 10-15 minut ściąga się go przy pomocy dołączonej do produktu szpatułki wraz z włoskami. Jest to zupełnie bezbolesna metoda depilacji, ale zanim ją wypróbujemy powinniśmy przetestować krem na małej powierzchni skóry. Musimy pamiętać, że okolice intymne są bardzo wrażliwe, dlatego trzeba się upewnić, iż taki preparat nie wywoła reakcji alergicznej lub podrażnienia.
2. Depilacja woskiem w domu
Obecnie w drogeriach można znaleźć wiele produktów pozwalających na usuwanie owłosienia przy pomocy wosku. Są to zestawy ze szpatułkami, które są skierowane do bardziej doświadczonych w tej kwestii kobiet, jak i ze specjalnymi aplikatorami roll-on z podgrzewaczem, z obsługą których poradzą sobie także zupełnie początkujący. Metoda ta polega na rozprowadzeniu wosku w wybranym miejscu, przyklejeniu na nim specjalnego plastra i następnie na szybkim oderwaniu go wraz z owłosieniem. Sposób ten to gwarancja świetnych efektów, ale jest on wyjątkowo bolesny, zwłaszcza gdy stosujemy go w tak wrażliwym miejscu.
Zobacz także:
Fryzury intymne - jak to się zaczęło?
Jak to się właściwie wszystko zaczęło? Przycinanie włosków w miejscach intymnych wcale nie jest wymysłem naszych czasów. Już Starożytni Egipcjanie usuwali każdy włos ze swojego ciała, również "tam". Włosków intymnych pozbywały się także Starożytne Rzymianki. Praktyki takie znane są także w Indiach. Panie poddawały się całościowej depilacji szczególnie w przeddzień ślubu ,-) Średniowiecze zrobiło zdecydowanie krok w tył, bo po prostu zakryło co trzeba i o depilacji zapomniało. Dopiero XVIII w. powróciła moda na brak owłosienia. Z kolei farbowanie to choćby pomysł Marylin Monroe. Jeśli wierzyć pewnym osobom, farbowała nie tylko włosy na głowie.
Kolorowa fryzura na dole stała się popularna na szeroką skalę całkiem niedawno. To wymysł ostatnich kilku lat. Włoszka Nancy Jarecki wpadła na fantastyczny pomysł. Prowadząc w Rzymie salon fryzjerski zauważyła, że bardzo wiele pań prosi o spakowanie im odrobiny farby do włosów na wynos. Jedna z nich przyznała, że koloryzuje nią włosy łonowe. Na odpowiedź Nancy nie było trzeba długo czekać. Wprowadziła na rynek farby do miejsc intymnych dla pań - Betty. Obecnie swoją ofertę poszerzyła o preparaty do koloryzacji dla mężczyzn, odżywki, ozdoby oraz produkty do stylizacji niesfornych, łonowych loczków.
U nas zapłacisz kartą