Depilacja miejsc intymnych - Piękno w Szczegółach
Profesjonalna depilacja miejsc intymnych
Metoda, na którą nie możemy pozwolić sobie w warunkach domowych, to depilacja laserowa miejsc intymnych. Pamiętaj, aby przy wyborze tej metody postawić wyłącznie na usługi profesjonalisty o uznanym dorobku. Laser, używany nieumiejętnie, może wyrządzić naszej skórze bardzo dużo szkody, dlatego czasem warto zapłacić kilka złotych więcej, aby mieć pewność, że znajdujemy się w dobrych rękach.
Depilacja laserowa jest odpowiednia dla osób w każdym wieku. Jej skuteczność zależy jednak koloru i grubości włosa, a także od koloru skóry. Te kryteria decydują o doborze odpowiedniej długości fali światła laserowego. Wiązka lasera przedostaje się w głąb skóry, po czym pochłaniana jest przez melaninę, znajdującą się we wnętrzu mieszków włosowych i w samej skórze. Wiązka lasera działa destrukcyjnie na mieszki włosowe i melaninę, co powoduje zanik mieszków, a w konsekwencji wypadanie włosów. Depilacja laserowa powoduje trwałe uszkodzenie struktury włosa, przez co możemy pozbyć się niechcianego owłosienia raz na zawsze.
Czy zabieg ten jest bolesny? W dużej mierze zależy to od indywidualnego progu bólu, którym się cechujemy, ale również od rodzaju urządzenia, którego używa specjalista. Niektóre urządzenia zostały wyposażone w specjalną technologię, która po każdym impulsie schładza skórę kriogenem. To powoduje, że depilacja laserowa, a właściwie epilacja, jest niemal całkowicie bezbolesna.
Aby trwale pozbyć się włosków z miejsc intymnych za pomocą lasera, potrzeba od 4 do 8 zabiegów, wykonywanych w około 5 – tygodniowych odstępach czasu. Cena pojedynczego zabiegu w przypadku okolic intymnych to około 400 zł.
Czym depilować miejsca intymne?
Depilacja miejsc intymnych polega na usunięciu całych włosów wraz z ich cebulkami. Zabiegi tego typu są w związku z tym z reguły bardziej bolesne, ale jednocześnie dają lepsze efekty, które utrzymują się dłużej. Włos wyrwany z cebulką odrasta wolniej i z czasem staje się coraz słabszy, dzięki czemu depilację trzeba wykonywać coraz rzadziej. Jakie są zatem domowe sposoby na to, aby nasza fryzura intymna wyglądała, tak jak chcemy?
1. Krem do depilacji miejsc intymnych
Specjalne preparaty do golenia miejsc intymnych zawierają w sobie substancje chemiczne, które wypalają włoski wraz z cebulkami. Krem nakłada się na owłosioną skórę i po odczekaniu 10-15 minut ściąga się go przy pomocy dołączonej do produktu szpatułki wraz z włoskami. Jest to zupełnie bezbolesna metoda depilacji, ale zanim ją wypróbujemy powinniśmy przetestować krem na małej powierzchni skóry. Musimy pamiętać, że okolice intymne są bardzo wrażliwe, dlatego trzeba się upewnić, iż taki preparat nie wywoła reakcji alergicznej lub podrażnienia.
2. Depilacja woskiem w domu
Obecnie w drogeriach można znaleźć wiele produktów pozwalających na usuwanie owłosienia przy pomocy wosku. Są to zestawy ze szpatułkami, które są skierowane do bardziej doświadczonych w tej kwestii kobiet, jak i ze specjalnymi aplikatorami roll-on z podgrzewaczem, z obsługą których poradzą sobie także zupełnie początkujący. Metoda ta polega na rozprowadzeniu wosku w wybranym miejscu, przyklejeniu na nim specjalnego plastra i następnie na szybkim oderwaniu go wraz z owłosieniem. Sposób ten to gwarancja świetnych efektów, ale jest on wyjątkowo bolesny, zwłaszcza gdy stosujemy go w tak wrażliwym miejscu.
Zobacz także:
Fryzury intymne - jak to się zaczęło?
Jak to się właściwie wszystko zaczęło? Przycinanie włosków w miejscach intymnych wcale nie jest wymysłem naszych czasów. Już Starożytni Egipcjanie usuwali każdy włos ze swojego ciała, również "tam". Włosków intymnych pozbywały się także Starożytne Rzymianki. Praktyki takie znane są także w Indiach. Panie poddawały się całościowej depilacji szczególnie w przeddzień ślubu ,-) Średniowiecze zrobiło zdecydowanie krok w tył, bo po prostu zakryło co trzeba i o depilacji zapomniało. Dopiero XVIII w. powróciła moda na brak owłosienia. Z kolei farbowanie to choćby pomysł Marylin Monroe. Jeśli wierzyć pewnym osobom, farbowała nie tylko włosy na głowie.
Kolorowa fryzura na dole stała się popularna na szeroką skalę całkiem niedawno. To wymysł ostatnich kilku lat. Włoszka Nancy Jarecki wpadła na fantastyczny pomysł. Prowadząc w Rzymie salon fryzjerski zauważyła, że bardzo wiele pań prosi o spakowanie im odrobiny farby do włosów na wynos. Jedna z nich przyznała, że koloryzuje nią włosy łonowe. Na odpowiedź Nancy nie było trzeba długo czekać. Wprowadziła na rynek farby do miejsc intymnych dla pań - Betty. Obecnie swoją ofertę poszerzyła o preparaty do koloryzacji dla mężczyzn, odżywki, ozdoby oraz produkty do stylizacji niesfornych, łonowych loczków.
U nas zapłacisz kartą