Depilacja pastą cukrową - idealna długość włosków

Zalety i wady depilacji pastą cukrową

Plusów depilacji cukrowej jest sporo. Przede wszystkim pasta stosowana w zabiegu ma prosty skład. To zazwyczaj po prostu połączenie cukru, wody oraz soku z cytryny. Przez to taka mieszanka zazwyczaj nie wywołuje alergii ani podrażnień skóry. Nie można też podczas depilacji pastą cukrową się poparzyć. To nic innego jak zabieg na zimno – pasty cukrowej nie trzeba podgrzewać do wysokich temperatur, jak ma to miejsce na przykład przy depilacji woskiem. Przez to usuwanie włosków pastą cukrową może być stosowane przez osoby borykające się z pękającymi naczynkami. Depilacja pastą cukrową niespecjalnie podrażnia skórę. A wszystko dlatego, że pasta przykleja się tylko do włosków, a nie do skóry. Zabieg ten doskonale nadaje się do depilacji krótszych włosków - już od 3 mm długości. Po zastosowaniu tej metody nie występuje zapalenie mieszków włosowych.

Oczywiście w przypadku tej metody depilacji możemy wymienić także kilka wad. Na pewno nie zapewnia efektów na stałe, jak ma to miejsce w przypadku depilacji laserowej. Sam zabieg jest dosyć długi i pracochłonny, szczególnie jeżeli mówimy o większych powierzchniach ciała. Nie jest to też specjalnie tania metoda.

Depilacja pastą cukrową czy depilacja woskiem? Radzimy, jak wykonać depilację cukrową miejsc intymnych i nie tylko. Przepis na pastę

Depilacja pastą cukrową to naturalna metoda usuwania niepożądanych włosków znana ludziom od setek lat. Wystarczy podgrzać cukier z wodą – i masa gotowa. Jak używać pasty cukrowej na poszczególne części ciała, aby cieszyć się gładkimi nogami, pachami lub bikini?

Depilacja pastą cukrową jest jedną z najstarszych sposobów golenia ciała. Tradycyjna depilacja cukrem nie zawiera żadnych szkodliwych substancji – możesz wykonać ją samodzielnie w domu. Wbrew pozorom wosk cukrowy jest dość łatwy w użyciu. Kobiety od setek lat używały do tego zwykłego karmelu. Dziś masz dostęp do całego wachlarza sposobów depilacji – dlaczego wybrać depilację masą cukrową?

Depilacja pastą cukrową – jak to zrobić? Krok po kroku

Nie trzeba od razu kupować gotowej pasty cukrowej, ponieważ łatwo zrobić ten preparat samodzielnie w domowym zaciszu. Do zrobienia pasty cukrowej potrzebujesz:

  • 2 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki soku wyciśniętego z cytryny
  • 1/4 szklanki wody
  • ponadto garnek z grubym dnem oraz drewnianą łyżkę do mieszania.

Wodę wlewamy do naczynia, czekamy aż się zagotuje. Dopiero potem dosypujemy cukier oraz dodajemy sok z cytryny. Całość gotujemy na niewielkim ogniu, często mieszamy. Trzeba uważać, ponieważ łatwo przypalić!

Po upływie 30-45 minut pojawi się piękny bursztynowy kolor, cukier się rozpuści, do tego powstanie dość gęsta masa. To znak, że domowa pasta cukrowa jest już gotowa. Przekładasz całość do słodzonej miski, najlepiej metalowej.

Pamiętaj, aby aplikować preparat dopiero, gdy delikatnie przestygnie, bo w innym wypadku może dość do poparzenia skóry!

Podaż energii w mniejszych ilościach połączona z technologią in Motion umożliwia utrzymanie wyższej temperatury w skórze przez dłuższy czas, a to z kolei czyni SHR skutecznym w walce z jaśniejszym owłosieniem, co do tej pory nie było możliwe przy użyciu innych urządzeń i technologii.

Czytaj dalej...

Pomimo tego, że zabiegi z kwasem hialuronowym są bezpieczne, minimalnie inwazyjnie i praktycznie nie wymagają rekonwalescencji, to warto mieć świadomość, że mogą ale nie muszą wystąpić efekty uboczne po zabiegu, które przechodzą w ciągu 1-5 dni.

Czytaj dalej...

Dzięki temu włoski usuwa się razem z cebulkami, co zapewnia efekt gładkiej skóry na dłużej, niż na przykład w przypadku jednorazowej maszynki do golenia, która niweluje tylko włoski z powierzchni skóry, a cebulki pozostawia nienaruszone.

Czytaj dalej...

Jest to zatem metoda niezwykle skuteczna w walce z niechcianym owłosieniem, a koszt depilatora IPL jest równy kilku zabiegom w gabinecie kosmetycznym, z tym, że kiedy już taki depilator zostanie zakupiony, można oszczędzić bardzo wiele na powtórnych zabiegach w profesjonalnych gabinetach.

Czytaj dalej...