Depilacja Pl - Franczyza jako sposób na sukces w branży urody
NIE TYLKO FOTODEPILACJA
DepilConcept wszedł na rynek na fali wspomnianego boomu na fotodepilację. Pojawił się na nim jako jeden z ostatnich graczy, bo dopiero w 2011 roku, ale za to jako jedyny przetrwał. Co więcej, salonów pod szyldem DepilConcept wciąż przybywa – obecnie jest ich ok. 60, a do końca 2020 roku ich liczba ma wzrosnąć co najmniej o dziesięć. Franczyzodawca zapewnia, że biznes powinien być rentowny już od pierwszego miesiąca. W praktyce jednak zysk w pierwszym miesiącu osiąga trzy czwarte gabinetów.
Dążymy do 100%, ale to nie jest łatwe, ponieważ najbardziej zawodny w biznesie jest człowiek – mówi Mariusz Włoczkowski, dyrektor rozwoju franczyzy w DepilConcept. – Mamy prawie 60 gabinetów, pomimo takiego samego know-how dla wszystkich, naszego wsparcia, szkoleń czy marketingu ktoś jest pierwszy, a ktoś ostatni w rankingach sprzedaży, a różnica jest czasami kilkukrotna. Ten wynik zależny jest od franczyzobiorcy i jego zaangażowania. To trochę tak jak w sporcie: można dostać się do dobrej drużyny, mieć doskonałego trenera, ale to zawodnik musi wykonać pracę – dodaje.
Gabinety DepilConcept poza fotodepilacją świadczą także usługi depilacji woskiem. W ten sposób niwelują efekt sezonowości w biznesie. Latem rośnie popularność depilacji woskiem, która przynosi natychmiastowy, choć krótkotrwały efekt. Spada zaś zainteresowanie fotodepilacją, m.in. ze względu na to, że są przeciwwskazania do wykonywania zabiegu na opalonej skórze.
DepilConcept był do niedawna jedyną siecią salonów specjalizujących się wyłącznie w depilacji, która aktywnie poszukiwała franczyzobiorców i uruchamiała kolejne placówki. Pod koniec ubiegłego roku dołączył do niej koncept Depilacja.pl. W sieci, która powstała w 2016 roku, działa już 37 salonów w Polsce, 7 w Wielkiej Brytanii i 2 w Brazylii. Placówki specjalizują się w depilacji laserowej, która jest usługą z wyższej półki (także cenowej) niż fotodepilacja. Pojedynczy zabieg na jedną partię ciała w tej sieci to koszt 189 zł. Jednak dużą część jej sprzedaży stanowią karnety na większą ilość zabiegów.
Jak założyć gabinet kosmetyczny?
Założenie gabinetu kosmetycznego w ramach franczyzy wymaga dysponowania odpowiednim lokalem, w którym biznes ma szansę powodzenia. Salon może działać zarówno w dużym mieście, jak i w miejscowości liczącej kilkanaście tysięcy mieszkańców, ale przy założeniu, że konkurencja nie jest duża, a dodatkowo w okolicy nie funkcjonuje już gabinet tej samej sieci założony przez innego franczyzobiorcę. Lokal przeznaczony na gabinet kosmetyczny musi mieć określony metraż. Zwykle sieć franczyzowa podaje w tym przypadku własne zasady, ale w każdej sytuacji bezwzględnie trzeba spełnić określone wymogi sanitarne. W gabinecie powinno się znajdować zaplecze oraz cześć dla klientów wyposażona w niezbędne urządzenia. Konieczna jest również toaleta dla klientów, właściwe miejsce do przechowywania wszystkich preparatów, odpowiednie oświetlenie i wyposażenie zgodne z wymogami prawa.
Najlepiej byłoby, żeby przyszły franczyzobiorca miał wykształcenie kosmetologiczne, ale nie jest to koniecznością, jeśli zatrudni pracowników z niezbędnymi kwalifikacjami. Samo doświadczenie w prowadzeniu biznesu też nie zawsze jest wymagane. Kwestią niezbędną jest jednak kapitał początkowy, jakiego wymaga konkretna franczyza. Gabinet kosmetyczny z usługami masażu, salon depilacji czy franczyza SPA mogą mieć znacząco różne wymagania pod względem początkowych nakładów.
Zarabianie (nie) tylko na depilacji
Dokładnie 10 lat temu rozpoczął się w Polsce boom na salony specjalizujące się w depilacji. W szczytowym momencie franczyzę w tym segmencie rynku oferowało kilkanaście sieci. Po wielu z nich dziś nie ma śladu. To pokazuje, że zarabianie na tak wąskiej specjalizacji jest z pewnością trudne, ale czy niemożliwe?
Obecnie w Polsce działa ok. 30 tysięcy salonów kosmetycznych. Są to zarówno placówki oferujące szeroki wachlarz usług, jak i niewielkie punkty wyspecjalizowane w wąskiej dziedzinie np. manicure i pedicure lub depilacja. W olbrzymiej większości są to pojedyncze gabinety. Salony zrzeszone w sieciach własnych lub franczyzowych stanowią, według różnych szacunków, ok. 3-4% rynku. Branża jest niezwykle rozdrobniona i konkurencyjna, można się więc spodziewać, że w niedalekiej przyszłości czeka ją konsolidacja.
Osoby, które chcą uruchomić salon kosmetyczny, mogą to zrobić na własną rękę bądź skorzystać z jednej z kilku ofert franczyzowych. Przede wszystkim muszą jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie usługi chcą zaoferować klientom. Czy bardziej opłaca się specjalizacja czy możliwie jak najszersza oferta?
Wprowadzenie szerokiego zakresu usług pociąga za sobą wyższą inwestycję – każde urządzenie kosmetyczne to zwykle koszt rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Otwarcie wyspecjalizowanego gabinetu wiąże się z niższą barierą wejścia. Ważne jednak, by wybrać usługę, na którą rzeczywiście jest bardzo duży popyt i która nie jest przejściową modą.
Jedną z takich usług niewątpliwie jest depilacja. O idealnie gładkiej skórze marzą już nie tylko panie, ale i coraz więcej panów. Mało dokładne, przynoszące krótkotrwałe efekty i podrażniające skórę sposoby domowe sprawiają z kolei, że coraz więcej osób szuka w tym zakresie wsparcia profesjonalisty.
Depilację oferuje większość salonów kosmetycznych. Czy wobec tego otwarcie gabinetu, który specjalizuje się tylko w tej jednej usłudze, jest dobrym pomysłem na biznes? A jeśli tak, to jaki rodzaj depilacji wybrać – woskiem, fotodepilację IPL czy depilację laserową? A może włączyć do oferty wszystkie?
U nas zapłacisz kartą