Depilacja siarczanem baru - Metoda, Zalety i Zagrożenia

Leki z apteki. „Pommade cupro-zincique”

W polskich hurtowniach farmaceutycznych, po dłuższym czasie nieobecności, znowu dostępny jest siarczan miedzi pięciowodny. Dzięki temu wykonywać będzie można nie tylko szereg leków zapisanych przez lekarzy ale także, już bez recepty, sporządzić bardzo interesujący lek apteczny!

Źródło: Canva / red

Wszyscy miłośnicy receptury zapytają: jak to możliwe? Wszak w zbiorze monografii narodowych „Farmakopei Polskiej” nie mamy przepisów z siarczanem miedzi! Owszem, i dlatego właśnie, po omówieniu pięciu monografii narodowych FP XII, czyli - „Maści siarkowej”, - „Maści przeciw odmrożeniom”, - „Pasty cynkowej z ichtamolem”, - „Maści z kwasem salicylowym” oraz - „Maści białej” rozpoczęliśmy opisywanie monografii „Farmakopei Francuskiej”, rozpoczynając od fascynującego przepisu na „Cérat de Galien modifié”. Posiłkowanie się farmakopeą inną, jak polska, pozostaje w zgodzie z ustawą „Prawo Farmaceutyczne”, która z jednej strony mówi, że lekami aptecznymi są „produkty lecznicze sporządzone w aptece zgodnie z recepturą farmakopealną, przeznaczone do wydania w tej aptece” z drugiej zaś zastrzega, że „receptura farmakopealna” pochodzić może albo z „Farmakopei Polskiej”, albo z „innych odpowiednich farmakopei uznawanych w państwach członkowskich Unii Europejskiej”. I to właśnie w „Farmakopei Francuskiej” odnajdujemy przepis zatytułowany „Pommade cupro-zincique”, czyli „Maść miedziowo-cynkowa”. Zdarza się, że taką właśnie nazwę stosują polscy dermatolodzy na określenie rozmaitych przepisów, w których występuje równocześnie siarczan miedzi i siarczan cynku, z rozmaitymi zresztą dodatkami (np. tlenek cynku, prednizolon) i na różnych podłożach (euceryna, euceryna z wazeliną żółtą itd.).


Oficjalny francuski przepis to:

Cuivre (sulfate de) pentahydraté 0,10 g / Miedzi siarczan pięciowodny 0,10 g

Możliwe efekty uboczne

Podczas gdy miedź jest pierwiastkiem śladowym, który występuje naturalnie w roślinach i zwierzętach, siarczan miedzi nie jest i może działać drażniąco, gdy ktoś jest na niego narażony. Uprawy i rolnictwo są czyszczone po obróbce siarczanem miedzi i istnieje minimalne ryzyko spożycia go z traktowanej uprawy, ponieważ wiąże się głównie z osadami glebowymi.

Możliwe jest narażenie na siarczan miedzi, jeśli używasz go do celów rolniczych lub ogrodniczych. Wchłaniany przez skórę lub oczy siarczan miedzi może powodować pieczenie i pieczenie. Może to spowodować swędzenie, egzemę, zapalenie spojówek, stan zapalny, gromadzenie się płynu lub podrażnienie rogówki w przypadku kontaktu z oczami.

W przypadku spożycia siarczanu miedzi jest on tylko nieznacznie toksyczny, ponieważ najczęściej stosunkowo szybko wymiotuje z powodu skrajnego podrażnienia przewodu pokarmowego. Jeśli ktoś spożywa siarczan miedzi i nie wymiotuje, może być narażony na zatrucie siarczanem miedzi.

Oznaki zatrucia siarczanem miedzi obejmują:

  • Pieczenie w klatce piersiowej lub brzuchu
  • Metaliczny posmak w ustach
  • Mdłości
  • Bóle głowy
  • Biegunka (która może mieć niebieski lub zielony kolor od odcienia związku)
  • Nadmierne pocenie

Niezależnie od tego, czy wystąpiły wymioty, czy nie, każdy, kto spożywa siarczan miedzi, powinien udać się na pogotowie ratunkowe, aby wykluczyć zatrucie, a także upewnić się, że nie doszło do uszkodzenia mózgu, wątroby, nerek lub wyściółki jelitowej żołądka. Chociaż niezwykle rzadko, jeśli nie jest leczone, narażenie na wysokie dawki siarczanu miedzi w niektórych sytuacjach może spowodować śmierć.

Długoterminowe skutki uboczne

EPA nie wydała oceny raka dla siarczanu miedzi, ponieważ nie ma wystarczających dowodów na powiązanie siarczanu miedzi z rozwojem raka u ludzi, którzy mogą regulować miedź w swoich ciałach. Jest to normalna funkcja, ponieważ miedź dostaje się do krwiobiegu i jest gromadzona głównie w wątrobie, zanim zostanie wydalona z kałem. Potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, czy długotrwałe narażenie na siarczan miedzi może powodować raka u ludzi i zwierząt.

Występowanie i powstawanie barytu

Baryt (siarczan baru, BaSO4) występuje naturalnie w różnych warunkach geologicznych i powstaje w wyniku kilku różnych procesów. Jego występowanie i powstawanie można rozumieć w kontekście następujących warunków geologicznych:

  • Depozyty warstwowe lub warstwowe: Baryt często tworzy się w osadach w postaci warstwowych lub warstwowych skały. Złoża te są zazwyczaj związane ze środowiskami morskimi, gdzie płyny bogate w bar mieszają się z wodami bogatymi w siarczany. Z biegiem czasu siarczan baru wytrąca się i gromadzi w postaci warstw lub pokładów barytu.
  • Złoża ewaporatu: Baryt może również występować w osadach ewaporatów, które powstają w wyniku odparowania słonych zbiorników wodnych (takich jak płytkie morza lub słone jeziora), pozostawiając minerały jak baryt, gips i halit (sól kuchenna).

2. Żyły hydrotermalne:

  • Baryt można znaleźć w żyłach hydrotermalnych związanych z magmami i Skały metamorficzne. W tych warunkach gorące, bogate w minerały płyny migrują przez pęknięcia w skorupie ziemskiej. Gdy płyny ochładzają się i spada ciśnienie, mogą osadzać się w strukturach żył baryt i inne minerały.

3. Depozyty zastępcze:

  • Baryt może zastąpić istniejące wcześniej minerały w skałach w procesie zwanym metasomatyzmem. W tym przypadku płyny zawierające bar reagują z minerałami zawartymi w skałach macierzystych, zastępując je barytem.

4. Depozyty pozostałe:

  • W niektórych przypadkach baryt można znaleźć jako minerał resztkowy w zwietrzałych skałach. W miarę rozkładu otaczających minerałów i warunków atmosferycznych baryt może pozostać minerałem bardziej odpornym.
  • Złoża MVT charakteryzują się połączeniem różnych minerałów siarczkowych i barytu. Osady te często występują w skałach węglanowych i powstają w wyniku cyrkulacji płyny hydrotermalne.

„Pommade de Dalibour sans camphre”

Jak wskazują źródła historyczne Jacques Dalibour, zaprzysiężony jako „mistrz chirurgii” w Paryżu w 1677 roku, piastował urząd chirurga-majora żandarmerii, a także był naczelnym chirurgiem samego Ludwika XIV. Na rok 1700 datuje się opracowanie przez Daliboura „sekretnego” roztworu, który wykorzystywał do leczenia ran odniesionych na wojnie. Roztwór ten, zawierający w swym składzie siarczan cynku, siarczan miedzi, szafran, kamforę i wodę, został w późniejszych czasach nazwany „Wodą Daliboura” („l’eau Dalibour”, „l’eau d’Alibour”, „l’eau de Dalibour”). W posiadanie tej receptury, która długo była tajemnicą, weszli potomkowie Jacqueusa Daliboura: jego syn, również chirurg, żyjący w Normandii, a także zięć i wnuk, którzy byli paryskimi aptekarzami. Warto dodać, że wnuk Daliboura – Louis Amand Jaussin, był również naczelnym aptekarzem armii królewskiej. W 1760, na łamach „Mercure de France”, to on właśnie ujawnił, iż jest posiadaczem receptur dziadka, w tym przepisu na „cudowną wodę” (którą w publikacji nazwał „l’eau d’Alibout”). W artykule przekazał iż woda ta „leczy wszelkiego rodzaju rany, rany cięte mieczem, szablą i wszelkimi ostrymi narzędziami”.

Część badaczy historii „Wody Daliboura” jest zdania, że początkowo używana była ona głównie w weterynarii, jako preparat odkażający, ściągający i przeciwzapalny. Użycie „ludzkie” odnotowano jedynie na wybrzeżach Normandii (prawdopodobnie preparat ten znany tam był poprzez syna Daliboura, który mieszkał w tej części Francji). Od 1787 roku figurowała w wykazie leków, które stanowiły wyposażenie „skrzyni chirurgicznej” zabieranej przez normandzkich poławiaczy dorszy na wyprawy do Nowej Funlandii wraz z informacją: „stosowana w skaleczeniach od ostrej broni i zatrzymująca krwawienie. Kilka kropli tej wody rozcieńczone w szklance wody dobre na krople do oczu, zmniejsza stany zapalne i zaczerwienienia powiek”.

Początkowo receptury „Wody Daliboura” obecne były w książkach weterynaryjnych (w tym również w recepturach weterynaryjnych dla farmaceutów). Pierwszy drukowany receptariusz medyczny w którym pojawia się receptura z zastosowaniem dla ludzi to „Formulaire magistral” autorstwa Charlesa-Louisa Cadet de Gassicourt z 1812 roku.
Przepis na „l’eau d’ Alibour” przedstawia się w nim następująco:

Korzyści zdrowotne

Największą korzyścią zdrowotną siarczanu miedzi jest to, że jest on używany do kontrolowania rozwoju bakterii i grzybów na owocach, warzywach i innych uprawach, ponieważ został zarejestrowany do stosowania jako pestycydy w Stanach Zjednoczonych od 1956 r. Obejmuje to mączniaka, który może powodować plamy na liściach oraz psucie się roślin, ponieważ siarczan miedzi wiąże się z białkami grzyba, uszkadzając komórki i powodując ich śmierć.

W połączeniu z wapnem i wodą (nazywaną mieszanką Bordeaux) siarczan miedzi działa jako ochronny fungicyd i służy do ochrony roślin podczas zaprawiania nasion, zanim urosną.

W klimacie tropikalnym jest używany jako mięczak, czyli przynęta na ślimaki, która zwalcza szkodniki, takie jak ślimaki i ślimaki, przed niszczeniem roślin i upraw.

Siarczan miedzi jest również używany w celu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa publicznego. Niszczy glony i bakterie spowodowane przez glony rosnące w basenach, a także zapobiega grzybicy, która rozwija się między palcami stóp w ciepłym klimacie (np. w krytym basenie). Odbywa się to poprzez zmieszanie go z mieszaniną podłóg w prysznicach, szatniach i basenach, aby uniemożliwić bakteriom przebywanie na podłodze w nieskończoność.

Warto pamiętać, że zabieg laserem diodowym jest niemal całkowicie bezbolesny większość osób poddających się zabiegowi raportuje delikatne mrowienie czy ewentualnie pieczenie, które ustępuje zaraz po zabiegu.

Czytaj dalej...

Co więcej, sprawdza się niemal u każdego różnica będzie polegać jedynie na liczbie zabiegów wymaganych do uzyskania pożądanego efektu oraz ewentualnej potrzebie powtarzania zabiegu co pewien czas o tym, w jakich wypadkach może pojawić się taka konieczność, opowiemy za moment.

Czytaj dalej...

Dzięki temu włoski usuwa się razem z cebulkami, co zapewnia efekt gładkiej skóry na dłużej, niż na przykład w przypadku jednorazowej maszynki do golenia, która niweluje tylko włoski z powierzchni skóry, a cebulki pozostawia nienaruszone.

Czytaj dalej...

Aparat do depilacji IPL, emituje dokładnie taką wiązkę promienia, która oddziałuje tylko na barwnik znajdujący się w naszych włosach rozgrzewa go do tego stopnia, że cała cebulka ulega zniszczeniu bez ryzyka uszkodzenia otaczającej ją skóry.

Czytaj dalej...