Najlepszy krem BB dla cery naczynkowej – Twoje pytania, nasze odpowiedzi
Praktyczne wskazówki dotyczące stosowania kremów BB
Niech Twój makijaż wygląda niczym ten wykonany przez profesjonalistę! Dzięki kremowi BB możesz wyglądać olśniewająco bez większych wysiłków.
Krem BB możesz zaaplikować na twarz przy pomocy zwilżonej gąbeczki. Sięgając po pędzel, osiągniesz nieco mocniejsze krycie, ponieważ akcesorium nie pochłania produktu, wobec czego w całości zostaje na skórze. Koloryzujący krem możesz także nakładać palcami. Ma on konsystencję zbliżoną do kremu nawilżającego, więc swobodnie wklepiesz go samymi dłońmi.
Krem BB nada się także do stosowania pod oczy. Lekkie, rozświetlające warianty optycznie rozjaśnią cienie i sprawią, że spojrzenie będzie wyglądało na bardziej wypoczęte.
Decyzję, czy na krem BB nakładać puder, pozostawiamy Tobie. Jeśli zależy Ci nad bardziej matowym wykończeniu i chcesz mieć kontrolę nad wydzielaniem sebum, to nie pomijaj tego kroku. Po nałożeniu kremu BB poczekaj chwilę, aby upewnić się, że skóra go w pełni wchłonęła, a następnie wklep puder aplikatorem, gąbeczką lub pędzlem.
A jeśli nie puder, to co na krem BB? By przedłużyć trwałość makijażu, możesz sięgnąć po specjalny spray wykańczający.
Po nałożeniu kremu koloryzującego obserwujesz u siebie zaczerwienienie, swędzenie, wysypkę, opuchliznę lub pieczenie? Być może to uczulenie na krem BB. Zaprzestań używania produktu i daj skórze czas na regeneracje. Jeśli objawy są nasilone lub utrzymują się przez dłuższy czas, warto skonsultować się ze specjalistą.
Iwostin, Capillin – krem na naczynka intensywnie redukujący zaczerwienienia z filtrem SPF 20
Do najpopularniejszych kremów na naczynka na twarzy bez wątpienia należy krem marki Iwostin z serii Capillin do cery naczynkowej. Działa kojąco, łagodzi podrażnienia, sprawia, że skóra jest mniej podatna na powstawanie rumienia i „pajączków”. Jego działanie opiera się na zawartości m.in. wyciągu z alg, rutyny, pantenolu, alantoiny, witamin E i C. Co ważne, krem wzbogacony jest o filtr SPF 20, dlatego w ciągu dnia skutecznie chroni wrażliwą cerę przed promieniowaniem UV. Kosmetyk zawiera ponadto zielony pigment, który „gasi” czerwień naczynek, sprawiając, że są mniej widoczne.
Polecił mi go dermatolog i to był strzał w dziesiątkę. Zużyłam już kilka opakowań i jestem naprawdę zadowolona. Krem jest wydajny, ładnie pachnie, ma fajną konsystencję, a co najważniejsze po dłuższym stosowaniu faktycznie redukuje zaczerwienienia. Dodatkowo fajnie nawilża. U mnie sprawdził się też świetnie jako baza pod makijaż
Tołpa, Green oils – wzmacniający krem na naczynka z olejem z róży stulistnej
Krem na naczynka Tołpa z serii Green oils to ciekawa propozycja zwłaszcza dla fanek pielęgnacji przyjaznej skórze i środowisku. 92% składników kosmetyku jest naturalnego pochodzenia, a wśród nich znajdują się:
- olej z róży stulistnej
- wyciągi z arniki, kasztanowca, bluszczu, oczaru, dziurawca i winorośli
- masło shea
- gliceryna
Efektem systematycznego stosowania kremu marki Tołpa jest wzmocnienie naczynek i złagodzenie podrażnień. Kosmetyk również dba o nawilżenie skóry – obecność olejków roślinnych uszczelnia warstewkę hydrolipidową, zapobiegając nadmiernej „ucieczce” wilgoci. Ten naturalny krem do cery naczynkowej ma lekki zielony odcień, który delikatnie maskuje drobne „pajączki”.
Krem ładnie łagodzi podrażnienia, dobrze się wchłania. Zawiera zielony pigment, więc łagodzi i maskuje zaczerwienia, przynajmniej te mniejsze naczynka staną się mniej widoczne, przy dużych efekt nie będzie wystarczający. Zapach ma delikatny, nie bardzo nachalny. Idealnie nadaje się pod makijaż, nawet przy mojej mieszanej cerze. Bardzo lubię ten krem i wracam do niego co jakiś czas
– pisze w swojej recenzji monis716
U nas zapłacisz kartą