Skuteczny krem do twarzy z filtrem UV - Tajemnica Promiennej Skóry

Selvert Thermal, Age Prevent Gel - Cream With Colour, Krem do twarzy z kolorem i barierą ochronną SPF50

Ten krem wyróżnia kremowo-żelowa konsystencja. Przeznaczony jest dla każdego typu skóry. W jego formule zastosowano nowoczesne filtry przeciwsłoneczne, które chronią nie tylko przed promieniowaniem UVA i UVB, IR, ale również przed światłem niebieskim (HEV). Co ciekawe, w składzie kosmetyku znajdziemy również dodatek AQUA PROVITA D3®, który wspomaga syntezę witaminy D i wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry.

Produkt zawiera także pigment, dzięki któremu wyrównuje koloryt skóry, pozostawiając ją świeżą i promienną. Będzie więc idealnym wyborem jako krem na lato, kiedy nie chcemy robić pełnego makijażu.

Jednak możemy zdecydować się również na jego transparentną wersję. Pomimo swojej kremowo-żelowej konsystencji, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Na dodatek pięknie pachnie – ma cytrusowo-waniliowy aromat.

Krem z wysokim filtrem UV do cery wrażliwej

Krem ochronny do twarzy SPF 50 Bielenda jest odpowiedni dla cery wrażliwej, suchej, z bielactwem i po zabiegach dermatologicznych. Oprócz ochronnych filtrów zawiera składniki łagodzące i nawilżające cerę: kwas hialuronowy i masło shea. Dzięki temu może być traktowany nie tylko jako krem z filtrem pod makijaż, ale i jako codzienny nawilżający krem. Na uwagę zasługuje też zawarta w nim Boswellia serrata gum, czyli żywica z kadzidłowca indyjskiego, która pobudza syntezę kolagenu i działa przeciwbakteryjnie.

Ten krem do twarzy z filtrem SPF 50 ma także higieniczną pompkę, która uniemożliwia wniknięcie do środka drobnoustrojów i ułatwia dozowanie kosmetyku. Wizażanki piszą, że nie bieli, nie zapycha. Sprawdza się więc również przy cerze tłustej. Jego ocena w bazie KWC to 4,2/5 przy 46 recenzjach.

Testowałam już wiele SPFów, z nawet wyższej półki cenowej, jednak żaden nie zachwycił mnie tak jak ten. Zacznijmy od tego, że moja cera często się roluje przy SPFach, tutaj jednak tego problemu nie było. (. ) Po nałożeniu go czuję wręcz, że koi moją skórę i jest efekt lekkiego chłodzenia. Ma troszeczkę tłusta formułę, ale to w końcu SPF i na pewno nie jest przy tym ciężki. Nie gryzie się z trądzikiem i podrażnieniami. Testowany wielokrotnie pod makijażem, a nawet na i jest w porządku. Bardzo wydajny

Dlaczego wolne rodniki są tak niebezpieczne?

Wolne rodniki generowane przez promieniowanie UV powodują szereg zniszczeń w naszej skórze. Degradują m.in. nienasycone lipidy wchodzące w skład cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, niszczą błony komórkowe, czego efektem jest uszkodzenie komórek skóry, osłabiają ścianki naczyń krwionośnych oraz powodują zmiany w strukturach białek fibrylarnych – kolagenie i elastynie, co skutkuje przedwczesnym starzeniem się skóry. Rumień powstały podczas opalania to także efekt działania wolnych rodników, które reagując z lipidami i proteinami ścian komórkowych powodują uwalnianie mediatorów zapalnych. Jednak najgroźniejszym ze wszystkich, jest ich wpływ na powstawanie nowotworów skóry.

Dla skóry wrażliwej, delikatnej i skłonnej do alergii najlepszym wyborem będą filtry mineralne, znane również jako fizyczne. Te rodzaje filtrów zawierają tlenek cynku lub dwutlenek tytanu, które tworzą na skórze ochronną warstwę, odbijając promieniowanie UVA i UVB, zamiast je absorbować. Są one mniej podrażniające niż filtry chemiczne i nie wnika w głąb skóry, co minimalizuje ryzyko reakcji alergicznej lub podrażnienia. Szukaj produktów określanych jako „non-nano”, co oznacza, że cząsteczki filtrów są na tyle duże, że nie przedostają się do wnętrza skóry.

Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na produkty z oznaczeniem „broad spectrum” (szerokie spektrum), które zapewniają ochronę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Produkty te powinny mieć również wysoki współczynnik ochrony przeciwsłonecznej SPF.

Przy wyborze filtrów dla skóry wrażliwej i alergicznej ważne jest aby unikać składników potencjalnie drażniących, takich jak alkohol, zapachy i konserwanty.

Sięgaj także po formę kremu lub balsamu, które zazwyczaj mają mniej składników drażniących niż formuły w aerozolu czy musie. Dodatkowo, kosmetyki z certyfikatami dermatologicznymi i hipoalergicznymi będą bezpieczniejszym wyborem, jeśli masz cerę wrażliwą.

Dermedic, Melumin, Ochronny krem rozjaśniający na dzień SPF 50+

Krem Dermedic Melum jest przeznaczony do pielęgnacji skóry z przebarwieniami różnego pochodzenia. Krem wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia powstałe zaczerwienienia i plamy oraz zapobiega powstawaniu nowych. Produkt zapewnia wysoką ochronę przeciwsłoneczną na poziomie SPF 50+. W katalogu KWC kosmetyk ma ocenę ok. 4 na 5 możliwych gwiazdek!

W składzie kremu znajdziemy nie tylko filtr SPF 50+, ale także witaminy C i E oraz Niacynamid, nazywany często witaminą młodości. Dodatkowo formuła kosmetyku została wzbogacona o Arbutynę (która rozjaśnia skórę), Lightderm oraz olej kokosowy.

Produkty z spf 50 używam cały rok i jest to po prostu mój krem dzienny, pod który nakładam serum. Ładnie się wchłania i nie bieli, buzia nie wyświęca się prawie wcale. Czuć dobre nawilżenie. Nadaje się dobrze pod makijaż. Jestem w ponad połowie opakowania. I jestem zadowolona. W składzie jest niacynamid, który pięknie rozświetla przebarwienia, ale ma też genialne działanie zwężające pory!

Stąd często obecność składników, takich jak kwas glikolowy, aloes, gliceryna, alantoina, algi, rumianek, kwas hialuronowy, kwas mlekowy, oczar wirginijski, mocznik, biotyna, prowitamina B5 czy ceramidy.

Czytaj dalej...

Zostawia na skórze tłusty film, ale mnie to nie przeszkadza, nakładam go na noc grubszą warstwę i idę spać Rano skóra jest widocznie nawilżona, a po pewnym czasie zauważyłam, że moje zmarszczki wokół oczu jakby stały się płytsze.

Czytaj dalej...

Długo szukałam kremu BB, który wyrówna koloryt cery i wygląda bardzo naturalnie a dodatkowo nie szkodzi mojej skórze u w końcu udało się znaleźć, świetny kremik, u mnie trzyma się do wieczora, razem z nim używam do przypudrowania puder jęczmienny z tej samej firmy, idealnie współgrają, cera jest promienna, zadbana i wygląda wszystko naturalnie.

Czytaj dalej...

Najczęściej jednak wybieram opcję nałożenia go rękami i wklepania wilgotną ale dokładnie odciśniętą gąbeczką, po czym utrwalam swoim ulubionym pudrem w strefie T, a na policzkach produktami do konturowania.

Czytaj dalej...

Tylko w taki sposób składniki aktywne pomogą zwalczyć największe problemy twojej cery, takie nadwrażliwość podczas golenia, świecąca się i tłusta skóra, albo wręcz przeciwnie - skóra sucha i ściągnięta.

Czytaj dalej...