Etapy rozjaśniania włosów - Krok po kroku do perfekcyjnego efektu
Czy rozjaśnianie może niszczyć włosy?
Aby doszło do zmiany koloru włosów, do pigmentu musi być dodany utleniacz (mieszankę robisz tuż przed zabiegiem farbowania). Im jaśniejszy blond, tym wyższe stężenie wody utlenionej, która wchodzi w reakcję z naturalnym pigmentem włosów, prowadząc do jego odbarwienia.
Dlatego szczególnie stosowanie tzw. rozjaśniaczy (a więc preparatów pozbawionych substancji barwiących, których celem jest „wybicie” z włosów jego naturalnych pigmentów) będzie mieć negatywny wpływ na kondycję włosów, prowadząc do ich przesuszenia czy nawet uszkodzenia ich struktury przy nieumiejętnym lub zbyt częstym stosowaniu. Włosy mogą stać się łamliwe i kruche, co najczęściej bywa obserwowane jako ich nadmierne wypadanie po rozjaśnianiu.
Dlatego tak ważna jest odpowiednia pielęgnacja włosów rozjaśnianych, a samego zabiegu nie powinno się powtarzać zbyt często – intensywne rozjaśnianie niszczy włosy. Najtrudniejsze jest rozjaśnianie czarnych włosów i proces ten może wymagać wcześniejszego zastosowania dekoloryzatora, który dosłownie „wypłukuje” barwnik z łodygi włosów – zabieg ten najlepiej wykonać u profesjonalisty.
Jak działa rozjaśniacz do włosów?
Na samym wstępie warto uświadomić sobie, na czym konkretnie polega proces rozjaśniania i dlaczego w związku z tym trzeba się do niego należycie przygotować. Budowa włosa w dużej mierze przypomina szyszkę – do jego kory, w różnym stopniu odchylenia, przylegają łuski. Im bardziej są one spójne z korą, tym włosy są gładsze i bardziej lśniące. Wraz z zastosowaniem rozjaśniacza łuski zostają znacznie rozchylone, żeby możliwe było wymycie naturalnego pigmentu. Innymi słowy: delikatna bariera ochronna włosów zostaje naruszona, tak by składniki aktywne zawarte w rozjaśniaczu mogły wniknąć do środka i zniszczyć barwnik.
Właśnie dlatego po nałożeniu roztworu rozjaśniającego możemy zauważyć, że włosy początkowo robią się pomarańczowe i czerwone, a dopiero później przechodzą w odcień blondu (oczywiście wszystko zależy od tego, od jakiego koloru wyjściowego zaczynamy). Te zmiany tonów wynikają z faktu, że stopniowo usuwane są pigmenty tkwiące w naszych włosach.
Wobec tego każde rozjaśnianie, nawet ostrożne i opierające się jedynie na delikatnej zmianie odcienia, to dla włosów duże obciążenie. Należy zatem zastosować skuteczną pielęgnację, i to zarówno przed zabiegiem, jak i po nim – w ten sposób będziemy w stanie możliwie jak najbardziej ograniczyć zniszczenie kosmyków i zachować ich ładny wygląd.
Naturalne metody rozjaśniania włosów
Najmniej inwazyjne są sposoby naturalne. Będą one skuteczne wówczas, kiedy włosy są już dość jasne – przy włosach ciemnych efektu albo nie będzie w ogóle, albo będzie bardzo delikatny.
Przez wiele lat najpopularniejszym chemicznym sposobem było rozjaśnianie włosów wodą utlenioną, która skutecznie zmieniała kolor włosów, ale przy okazji bardzo je niszczyła. Obecnie i w salonach, i podczas domowych zabiegów rozjaśniania, wykorzystywane są preparaty, które również ingerują w strukturę włosa, ale nie uszkadzają jej tak bardzo, jak woda utleniona. Kremy i farby do rozjaśniania zawierają środki, które utleniają naturalne pigmenty włosów (najczęściej stosowany jest nadtlenek wodoru). W produktach do użytku domowego stężenie nadtlenku wodoru nie może przekraczać 6 proc., dlatego w domu rozjaśnimy włosy najwyżej o kilka tonów.
Zobacz: Keratynowe prostowanie i regeneracja włosów - na czym polega?
Jeśli efekt ma być silniejszy, lepiej rozjaśnić włosy u fryzjera, bo preparaty do użytku profesjonalnego zawierają więcej składników pielęgnacyjnych, niż te przeznaczone do stosowania w domu. W salonie podczas jednego zabiegu można rozjaśnić włosy nawet o osiem odcieni, choć tak radykalne zmiany nie są zalecane. Eksperci radzą, by w przypadku ciemnych włosów ten zabieg robić etapami i za jednym razem rozjaśniać włosy nie więcej, niż o 2-3 odcienie, bo im mocniej rozjaśniamy włosy, tym słabsze będą po zabiegu.
U nas zapłacisz kartą