Jaka farba do włosów nie powoduje wypadania włosów?

CO FARBA KRYJE W SOBIE?

Farba do włosów to chemia w czystej postaci. Świat wokół nas też jest chemią. Skład naszego organizmu to także chemia. Czy ta chemia zatem jest aż taka groźna?

Składniki mieszanki koloryzującej muszą współgrać ze sobą, aby otworzyć łuskę włosa, rozprowadzić barwniki wewnątrz włosa, „zakotwiczyć” je tam trwale (bądź półtrwale) i na koniec – zamknąć łuski.

Farba do włosów dopuszczona do obrotu w krajach Unii Europejskiej podlega stałemu monitoringowi odpowiednich urzędów i komisji. Producent musi stosować się do przepisów i tworzyć farby zgodnie z obowiązującym prawem. Składniki farb, dopuszczone do produkcji, nie mogą powodować negatywnych skutków zdrowotnych, o ile farbę taką stosuje się zgodnie z zaleceniami producenta. Tylko kto z nas czyta ulotki załączone do farb? Nie, nie mówię tu o instrukcji mieszania produktu, ale o ostrzeżeniach, zaleceniach i informacjach o środkach ostrożności.

Producenci farb także prześcigają się w tworzeniu coraz to lepszych i jeszcze bezpieczniejszych produktów do koloryzacji mając na uwadze wzrastającą świadomość klientów. Ponieważ rynek kolorantów jest ogromny, możemy znaleźć na nim zarówno te farby, których składniki szkodliwe ledwo mieszczą się w wyznaczonych prawem ramach, ale i takie, które zdecydowanie pozostawiają w tyle technologicznie i jakościowo pozostałe produkty. I to tak na prawdę od tego, który z produktów wybierzemy, będziemy mieli lepszej, bądź gorszej jakości włosy, będą one mniej lub bardziej narażone na składniki, które ewentualnie mogą je zniszczyć i doprowadzić do wypadania. I to fryzjer -świadomy i szkolący się regularnie, dociekliwy i znający doskonale produkty, które używa – powinien stosować jak najlepsze (i niekoniecznie najtańsze) produkty do koloryzacji w trosce o włosy swoich klientów. A ty od razu zauważysz, po których farbach twoje włosy są w lepszej kondycji.

Metody przeszczepu włosów

Jedyną metodą, która pozwala osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty, a do tego cechuje się niskim ryzykiem jest przeszczep włosów. Nie wszystkie metody są jednak równie skuteczne i bezpieczne. Niestety, ze względu na atrakcyjną cenę, wciąż praktykuje się używanie przestarzałej metody STRIP, która jak na dzisiejsze standardy wydaje się wręcz archaiczna. Wykonywana pod znieczuleniem całkowitym, zagraża zdrowiu pacjenta oraz pozostawia widoczne blizny i okaleczenia, a sam efekt często bywa daleki od oczekiwań. Metoda polega na wycięciu paska z włosami i przeniesieniu go na obszar biorczy. To bardzo inwazyjne rozwiązanie, które często skutkuje powikłaniami. Druga, znacznie bardziej nowoczesna metoda to F.U.E. Z obszaru biorczego pozyskuje się zdrowe i silne cebulki, a w następnej fazie niczym kwiaty zaszczepia w przygotowany obszar biorczy. Cały proces polega na serii pojedynczych nakłuć wykonywanych przez chirurga lub - w bardziej zaawansowanej wersji - specjalnego robota. Ta ostatnia technika nie pozostawia blizn na skórze po zabiegu i jest bezbolesna. Robot w ciągu godziny może pobrać ponad 1000 mieszków włosowych i przygotować 2000 miejsc do przeszczepu.

Gdy już poddamy się przeszczepowi włosów, to pozostaje nam jedynie czekać na efekty. Jak długo? Od 3 do 8 miesięcy. Dzieje się tak, ponieważ około 80-90 proc. widocznej części włosów obumiera i wypada, pozostaje jedynie sama cebulka zatopiona w skórze głowy. Włosy mają swój własny, wewnętrzny cykl wzrostu, a po przeszczepieniu przechodzić go muszą od nowa. Dzięki temu rezultaty wyglądają bardziej naturalnie, gdyż cały proces ma systematyczny i całkowicie naturalny charakter. Unikamy sytuacji, w której jednego dnia jesteśmy łysi, a następnego przychodzimy do pracy z bujną czupryną. Ogólnie rzecz biorąc, wiadomo że przeszczep włosów jest permanentny. Mieszki włosowe są pobierane z tzw. "bezpiecznej strefy", która obejmuje tył i boki głowy. To obszar w którym cebulki są niewrażliwe na działanie testosteronu i nie są genetycznie zaprogramowane, aby wypaść. Natomiast wiele zależy od kompetencji i kwalifikacji personelu, który dokonuje przeszczepów. To poważny zabieg medyczny" - tłumaczy dr Grzegorz Turowski. Co powinniśmy zrobić, gdy zauważymy u siebie pierwsze symptomy łysienia? Przede wszystkim - działać, ponieważ im szybciej, tym lepiej. Musimy też wykazać się odrobiną determinacji i asertywności. Proces leczenia nie jest krótki oraz nie od razu przyniesie zadowalające rezultaty. Musimy jednak pamiętać, że wszystko co robimy ma na celu poprawę komfortu naszego życia. (mc/ek) RMF 24

Komu najczęściej wypadają włosy po COVID-19? Wypowiedź lekarki

COVID-19 to choroba, która powoduje wiele długotrwałych powikłań. Jednym z nich jest nadmierne wypadanie włosów, z którym walczy jedna trzecia ozdrowieńców. Lekarka tłumaczy, kiedy zaczynają wypadać włosy i jak sobie z tym radzić.

  • COVID-19 atakuje nie tylko płuca. Wpływa na cały organizm, a ze skutkami zachorowania pacjenci walczą jeszcze przez wiele miesięcy. Według ekspertów, u ozdrowieńców może wystąpić niemal 100 różnych powikłań , takich jak bóle stawów i mięśni, problemy neurologiczne czy zaburzenia wzroku. Szczególnie dotkliwa jest również utrata włosów, z którą zmaga się jedna trzecia osób po wyleczeniu COVID-19. Pojawia się zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. – Pacjenci relacjonują, że włosy wyłażą garściami. Nie mogą nawet ich dotknąć, bo zostają im w dłoniach. Są wszędzie: na poduszce, na ubraniu. Nie mogą nawet ich dotknąć, bo zostają im w dłoniach – powiedziała dermatolog prof. Dorota Krasowska.

    Dlaczego cierpimy na niedobór żelaza w organizmie?

    Głównie występuje u osób, które są na diecie eliminacyjnej, redukcyjniej, wegetariańskiej bądź wegańskiej i nie mają prawidłowo zbilansowanych posiłków. Często towarzyszy im również niedobór witamin z grupy B.

    Do niedoboru żelaza może prowadzić również dieta bogata w wysoko przetworzoną żywność, jak chipsy, słodycze czy fast foody.

    U części osób gluten może powodować nadwrażliwość. Może ona skutkować wzdęcia i bóle brzucha, ale też zaostrzeniem objawów AZS czy łuszczycy. Osoby cierpiące na nadwrażliwość na gluten mogą zmagać się także z chronicznym zmęczeniem.

    Długotrwałe spożywanie glutenu pomimo nadwrażliwości na celiakię, może prowadzić do stanów zapalnych jelita, zniszczenia jego kosmków, a w efekcie upośledzenia wchłaniania składników odżywczych w jelicie cienkim.

    Inhibitory pompy protonowej to popularne leki stosowane w terapii schorzeń górnego odcinka przewodu pokarmowego. Działają one hamująco na pompę protonową i wpływają na zmniejszenie poziomy kwasu solnego w żołądku, co prowadzi do zwiększenia pH w żołądku. Mogą mieć one wpływ na zaburzenie wchłaniania żelaza niehemowego. Kwas solny ułatwia bowiem dysocjację soli żelaza pochodzących z pożywienia.

    Na niski poziom kwasu solnego mogą być też narażone osoby po długotrwałej antybiotykoterapii, spożywające alkohol czy sięgające po papierosy.

    Przerost bakterii patogennych, przerost candidy czy występujące pasożyty mogą prowadzić do zaburzenia mikrobioty jelitowej. Osoby cierpiące na to schorzenie mogą cierpieć na podobne problemy jak przy niedoborze kwasu solnego, enzymów trawiennych czy nadwrażliwości na gluten.

    Dodatkowo należy pamiętać, że znaczący wpływ na mikrobiotę jelitową mają antybiotyki. Każda terapia antybiotykowa niekorzystnie wpływa na zmianę jej składu.
    Poza niskim poziomem żelaza, objawami zaburzeń mikrobioty są również liczne objawy skórne.

    • SIBO, krwawienie z układu pokarmowego, zaburzenia jelitowe
  • Może to być spowodowane kilkoma czynnikami źle przygotowaną mieszaniną, niewystarczającą ilością preparatu naniesionego na włosy, zbyt dużymi podziałami separacjami porostu lub złym nałożeniem rozjaśniacza.

    Czytaj dalej...

    Półtrwałe farby do włosów pozwalają na naturalne rozjaśnienie włosów lub ujednolicenie koloru ton w ton do 24 myć, ale trudno ci będzie uzyskać w ten sposób taki efekt jak farbą czy tym bardziej rozjaśniaczem.

    Czytaj dalej...

    Może to być spowodowane kilkoma czynnikami źle przygotowaną mieszaniną, niewystarczającą ilością preparatu naniesionego na włosy, zbyt dużymi podziałami separacjami porostu lub złym nałożeniem rozjaśniacza.

    Czytaj dalej...

    Należy zatem zastosować skuteczną pielęgnację, i to zarówno przed zabiegiem, jak i po nim w ten sposób będziemy w stanie możliwie jak najbardziej ograniczyć zniszczenie kosmyków i zachować ich ładny wygląd.

    Czytaj dalej...