Wszystko, co musisz wiedzieć o depilacji wg Filipa Chajzera
Filip Chajzer ma nowe kłopoty: co z funduszami z jego fundacji?
Portal Goniec informuje, że inna organizacja, która zbierała środki na leczenie Oskara Kozieła, czyli Fundacja Espero, po zweryfikowaniu faktur wypłaciła matce chłopca wszystkie fundusze. Ponadto Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przekazała, że Monika Kozieł nie jest stroną w postępowaniu toczącym się wobec Fundacji “Taka Akcja”. Nie wpłynęło też żadne zawiadomienie o oszustwie w jej sprawie.
Za to Filip Chajzer nigdy publicznie nie wskazał, że osobą, wobec której prokuratura prowadzi postępowanie, jest jego były bliski współpracownik Krzysztof Ś. – i jak dotąd nikt inny. Dziennikarz nie wyjaśnił do tej pory darczyńcom, czy w jego fundacji doszło do defraudacji wpłacanych przez nich pieniędzy i co się z nimi stało, a winę przerzucił na matkę jednego z podopiecznych – czytamy w artykule Gońca.
O co chodzi z Krzysztofem Ś. i defraudacją środków? O tym przeczytacie poniżej, podobnie jak o kolejnej matce, która obecnie została pozostawiona sama sobie.
Sukces dziennikarza
Po paru godzinach od rozpoczęcia maratonu prezenter opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z medalem sugerujące, że udało mu się ukończyć najpopularniejszy nowojorski bieg. Dziennikarz relacjonował na bieżąco swoje sportowe zmagania i informował obserwatorów o ukończaniu poszczególnych etapów maratonu. W finalnym poście podsumowującym bieg napisał:
Na 28 km kolano powiedziało - Filip dalej nie biegniesz… przez chwilę posłuchałem.Po chwili moim oczom ukazała się jednak apteka. Kupiłem paracetamol. Dużo. Reszta maratonu to była walka amerykańskiej farmaceutyki, siły woli, odporności na ból i przekonania o tym, że za cholerę nie mogę się poddać bo ja się nigdy nie poddaje i to nie będzie ten pierwszy raz
Jestem na mecie i czuję się jak mistrz świata,mój czas wcale na to nie wskazuje, ale to bez znaczenia
Siła i duch mieszkańców Nowego Jorku to temat na osobnego posta - są pozytywnymi kosmitami Brooklyn i Bronx - co tam się działo
Filip Chajzer i afera Fundacji "Taka Akcja"
Filip Chajzer ostatnio nie może wykopać się spod afer wizerunkowych. Wszystko przez potężne problemy, jakie ma założona przez niego fundacja “Taka Akcja”. Wszystko zaczęło się od oświadczenia Moniki Kozieł, mamy małego Oskarka, która ujawniła, że organizacja nie wypłaciła jej części środków, zebranych podczas zbiórki.
Po tym, jak portal Goniec nagłośnił tę sprawę, Filip zareagował w sposób dość kontrowersyjny. Co prawda potwierdził fakt niewypłacenia funduszy, jednak zasugerował jednocześnie, że wynikało to z podejrzeń o próbę wyłudzenia pieniędzy przez Monikę Kozieł. Wymieniał przykładowe, astronomiczne kwoty, jakie już poszły na leczenie Oskarka w USA.
Treść jego oświadczeń mogła jednak dziwić osoby analizujące sprawę. Przecież to sama fundacja najpierw zweryfikowała przypadek swojego podopiecznego i zachęcała do dokonywania wpłat. A potem nagle przestała opłacać faktury, nigdy nie wyjaśniając, co ostatecznie stało się z pieniędzmi wpłaconymi przez ludzi – stwierdza teraz dziennikarz Gońca, Wojciech Mulik.
Teraz dowiadujemy się, jakie są najnowsze ustalenia w tej aferze. Pojawia się też nowy wątek: kolejne dziecko, które nie otrzymało należnych mu pieniędzy. Niepokojące szczegóły poniżej.
U nas zapłacisz kartą