Wszystko, co musisz wiedzieć o depilacji wg Filipa Chajzera
Nowe śledztwo Gońca ws. Filipa Chajzera
W sprawie fundacji “Taka Akcja” wypowiedziała się matka Szymona, który walczy z guzem mózgu pod skrzydłami tej organizacji. Miała ona nie otrzymać aż 250 tysięcy złotych, zebranych na leczenie jej syna. Są one niezbędne, by chłopiec mógł kontynuować terapię w USA.
Jesteśmy jednymi z tych, którzy nie otrzymali żadnych pieniędzy. Prawdę mówiąc, czekałam na kontakt ze strony prokuratury, pani reprezentującej fundację bądź też pana Chajzera. Niestety. Smutne to i bardzo słabe – komentuje teraz mama Szymona.
Kobieta tłumaczy, że jest jej bardzo przykro, ponieważ nie usłyszała żadnego słowa wyjaśnienia, co dokładnie się stało.
Będąc podopiecznym, mój syn zasługuje chyba na słowo wyjaśnienia, co tak właściwie się stało i czy ma szanse na to, żeby ćwierć miliona złotych wpłacone dla niego przez dobrych ludzi trafiło na jego leczenie – dodaje.
Goniec ogłasza jednak, że fundacja Filipa Chajzera może zwyczajnie nie mieć obecnie na kontach pieniędzy, które powinny być wypłacone. Wszystko przez Krzysztofa Ś., byłego dyrektora wykonawczego tej organizacji. Według ustaleń portalu prokuratura zarzuca mu przywłaszczenie ponad 700 tysięcy złotych.
Czym jest ADHD?
Jest to jednostka chorobowa lub zaburzenie, łączące zaburzenia koncentracji, uwagi i nadruchliwość. Przez wiele lat temat ten w Polsce był pomijany – dlatego wielu chorych dorastało bez świadomości, że mają to zaburzenie: „Część pacjentów wyrasta z danych objawów, najczęściej z nadruchliwości. U wielu osób podstawowe symptomy pochodzą jednak z kręgu zaburzeń koncentracji uwagi. Są to również objawy nadruchliwości, jednak nieczęsto poprawiają się”. - powiedziała w rozmowie dla Pacjentów psychiatra dr n. med. Joanna Łazarczyk.
Dr n.med. Joanna Łazarczyk dodała, że z objawów ADHD często się nie wyrasta, a po prostu zmieniają się ich oznaki: „Objawy nadruchliwości wielokrotnie przechodzą w wewnętrzny, nieprzyjemny niepokój. Wynikiem jest niemożność zrelaksowania się, brak poczucia komfortu. Mogą występować oznaki takie jak wiercenie się, bawienie różnymi rzeczami czy machanie nogą. Objawy związane z koncentracją uwagi są coraz bardziej dokuczliwe” – powiedziała ekspertka.
Fundacja Chajzera i on sam odpowiadają na zarzuty
Jako pierwsza oficjalne oświadczenie w tej sprawie wystosowała Fundacja zarządzana przez Chajzera „Taka Akcja”. Przedstawiciel poinformował, że Chajzer "nie pobiera żadnych środków finansowych za pełnioną funkcję Prezesa Zarządu oraz za swoją działalność charytatywną w Fundacji".
Dziś na profilu dziennikarza pojawiło się oświadczenie odnoszące się do całej sytuacji, która jest dla niego niezwykle krzywdząca.
Jest to jeden z najtrudniejszych i najsmutniejszych dni w moim życiu. Trzymam się ledwo. Dziś rano z internetu dowiedziałem się, że przywłaszczyłem sobie 15.000 PLN ze zbiórki dla umierającego dziecka. Powiem dosadnie i wprost. Czuję się jak gówno.
Chajzer opowiedział, w jaki sposób dowiedział się o Idze, która walczy z SMA i postanowił pomóc.
O pomoc dla dziewczynki na ulicy Sosnowca poprosił mnie znany ze społecznej działalności Łukasz Litewka. Codziennie takich próśb dostaje dziesiątki. Wybór w takiej sytuacji to bardzo obciążająca rzecz. Komu pomożesz, a komu nie bo wszystkim się nie da. Łukasz swoim urokiem osobistym przekonuje mnie na tyle, żeby powiedzieć- WCHODZĘ W TO. URATUJEMY TO DZIECKO. Moja fundacja TAKA AKCJA natychmiast kontaktuje się z rodzicami Igi. Uzgadniamy szczegóły i działamy. W końcu jest sukces! - pisał Chajzer na Instagramie.
Na tym Chajzer nie poprzestał. Podkreślił, że w Fundację inwestuje swoje prywatne pieniądze, a 6% pobierane jest jedynie na utrzymanie Fundacji.
U nas zapłacisz kartą