Wszystko, co musisz wiedzieć o depilacji wg Filipa Chajzera
Filip Chajzer życiorys
Filip Chajzer rozpoczął karierę w mediach ponad 10 lat temu. Pracę dziennikarza rozpoczynał jako redaktor „Super Expressu”, „Życia Warszawy” i „Newsweeka”.
Karierę przed kamerą rozpoczynał od pracy w serwisie informacyjnym „Stolica” w TVN Warszawa. Obecnie jest reporterem w programie śniadaniowym „Dzień dobry TVN”. Od 2014 roku bywał gościnnym prowadzącym program w okresach wakacyjnych, co w 2019 roku zaowocowało tym, że wraz z Małgorzatą Ohme został jednym ze stałych prowadzących śniadaniówkę. Był również prowadzącym programy: „Mali giganci”, „Hipnoza” i „Dom marzeń”. Obecnie prowadzi reality show „Big Brother Nocą”. Wraz z ojcem, Zygmuntem Chajzerem, wzięli udział w programie „Ameryka Express”.
Karierę radiową rozpoczął w 2013 roku, gdy wraz z ojcem prowadził konkurs „Chajzer kontra Chajzer” w Radio Złote Przeboje, później ojciec i syn poprowadzili wspólnie audycję „Piątek u Chajzerów”. Przez dwa lata prowadził też samodzielnie audycję „Piątek, piąteczek, piątunio” na antenie radiowej Czwórki. W 2017 roku wydał napisaną wspólnie z ojcem książkę pt. „Chajzerów dwóch”.
Sukces dziennikarza
Po paru godzinach od rozpoczęcia maratonu prezenter opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z medalem sugerujące, że udało mu się ukończyć najpopularniejszy nowojorski bieg. Dziennikarz relacjonował na bieżąco swoje sportowe zmagania i informował obserwatorów o ukończaniu poszczególnych etapów maratonu. W finalnym poście podsumowującym bieg napisał:
Na 28 km kolano powiedziało - Filip dalej nie biegniesz… przez chwilę posłuchałem.Po chwili moim oczom ukazała się jednak apteka. Kupiłem paracetamol. Dużo. Reszta maratonu to była walka amerykańskiej farmaceutyki, siły woli, odporności na ból i przekonania o tym, że za cholerę nie mogę się poddać bo ja się nigdy nie poddaje i to nie będzie ten pierwszy raz
Jestem na mecie i czuję się jak mistrz świata,mój czas wcale na to nie wskazuje, ale to bez znaczenia
Siła i duch mieszkańców Nowego Jorku to temat na osobnego posta - są pozytywnymi kosmitami Brooklyn i Bronx - co tam się działo
Dziennikarz ukończył bieg z medalem
Wczoraj cała trójka wystąpiła w najpopularniejszym biegu na świecie. Każdy z nich miał swój cel. Kszczot podkreślał w wywiadzie dla RMF 24, że chciałby zmieścić się w czasie poniżej 2h i 50 min. Jóźwik w rozmowie z naszą redakcją powiedziała z kolei, że zależy jej jedynie na wzięciu udziału w biegu i emocjonalnym doznaniu tego wydarzenia. Filip Chajzer także od początku był zmotywowany i nastawiony na ukończenie całego biegu. Tuż przed samym startem w poście na Instagramie napisał:
Żebym miał przepełznąć przez ten Nowy Jork, żeby miało to trwać 11h, to bez medalu nie wracam trzymajcie kciuki, startuje
Joanna Jóźwik i Adam Kszczot, polscy lekkoatleci, którzy zakończyli już sportowe kariery, stają przed nowym wyzwaniem. 5 listopada wystartują w legendarnym maratonie w Nowym Jorku. On będzie walczyć o dobry czas, ona chce cieszyć się.
Nowe śledztwo Gońca ws. Filipa Chajzera
W sprawie fundacji “Taka Akcja” wypowiedziała się matka Szymona, który walczy z guzem mózgu pod skrzydłami tej organizacji. Miała ona nie otrzymać aż 250 tysięcy złotych, zebranych na leczenie jej syna. Są one niezbędne, by chłopiec mógł kontynuować terapię w USA.
Jesteśmy jednymi z tych, którzy nie otrzymali żadnych pieniędzy. Prawdę mówiąc, czekałam na kontakt ze strony prokuratury, pani reprezentującej fundację bądź też pana Chajzera. Niestety. Smutne to i bardzo słabe – komentuje teraz mama Szymona.
Kobieta tłumaczy, że jest jej bardzo przykro, ponieważ nie usłyszała żadnego słowa wyjaśnienia, co dokładnie się stało.
Będąc podopiecznym, mój syn zasługuje chyba na słowo wyjaśnienia, co tak właściwie się stało i czy ma szanse na to, żeby ćwierć miliona złotych wpłacone dla niego przez dobrych ludzi trafiło na jego leczenie – dodaje.
Goniec ogłasza jednak, że fundacja Filipa Chajzera może zwyczajnie nie mieć obecnie na kontach pieniędzy, które powinny być wypłacone. Wszystko przez Krzysztofa Ś., byłego dyrektora wykonawczego tej organizacji. Według ustaleń portalu prokuratura zarzuca mu przywłaszczenie ponad 700 tysięcy złotych.
U nas zapłacisz kartą