Wszystko, co musisz wiedzieć o depilacji wg Filipa Chajzera
Dziennikarz ukończył bieg z medalem
Wczoraj cała trójka wystąpiła w najpopularniejszym biegu na świecie. Każdy z nich miał swój cel. Kszczot podkreślał w wywiadzie dla RMF 24, że chciałby zmieścić się w czasie poniżej 2h i 50 min. Jóźwik w rozmowie z naszą redakcją powiedziała z kolei, że zależy jej jedynie na wzięciu udziału w biegu i emocjonalnym doznaniu tego wydarzenia. Filip Chajzer także od początku był zmotywowany i nastawiony na ukończenie całego biegu. Tuż przed samym startem w poście na Instagramie napisał:
Żebym miał przepełznąć przez ten Nowy Jork, żeby miało to trwać 11h, to bez medalu nie wracam trzymajcie kciuki, startuje
Joanna Jóźwik i Adam Kszczot, polscy lekkoatleci, którzy zakończyli już sportowe kariery, stają przed nowym wyzwaniem. 5 listopada wystartują w legendarnym maratonie w Nowym Jorku. On będzie walczyć o dobry czas, ona chce cieszyć się.
Filip Chajzer poznał diagnozę. To zaburzenie utrudnia mu codzienne funkcjonowanie
Podczas rozmowy z portalem Jastrząb Post Filip Chajzer wyznał, że ma zdiagnozowane ADHD. W trakcie wywiadu prezenter mógł sprawiać wrażenie, jakby wypił mocną kawę – był pobudzony i ruchliwy. Co ciekawe, sam dodał, że gdyby faktycznie wypił wspomnianą kawę, to przeprowadzenie rozmowy mogłoby być utrudnione ze względu na jeszcze większą ruchliwość.
„Tak wygląda ADHD. I to nie jest śmieszne. Skupić się, żeby przeczytać książkę, ta przypadłość, to jest duży problem”. – powiedział Chajzer.
Prezenter wyznał, że z powodu ADHD codzienne funkcjonowanie bywa niekiedy wyjątkowo trudne. Dodał, że społeczeństwo nie traktuje poważnie objawów ADHD
„To jest dokuczliwe, naprawdę dokuczliwe. O ADHD mówi się: „o, żywe złoto, biega itd.” Zazwyczaj mówimy z uśmiechem na twarzy o tym, że ktoś po prostu jest bardzo ruchliwy, jest go dużo. Tylko rzeczywiście jest tak, że ja bardzo często się nie mogę zatrzymać. „Przestań się miotać, przestać chodzić w te i we wte”, a to jest naturalne” – dodał Filip Chajzer
źródło: jastrzabpost.pl
Filip Chajzer ma nowe kłopoty: co z funduszami z jego fundacji?
Portal Goniec informuje, że inna organizacja, która zbierała środki na leczenie Oskara Kozieła, czyli Fundacja Espero, po zweryfikowaniu faktur wypłaciła matce chłopca wszystkie fundusze. Ponadto Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przekazała, że Monika Kozieł nie jest stroną w postępowaniu toczącym się wobec Fundacji “Taka Akcja”. Nie wpłynęło też żadne zawiadomienie o oszustwie w jej sprawie.
Za to Filip Chajzer nigdy publicznie nie wskazał, że osobą, wobec której prokuratura prowadzi postępowanie, jest jego były bliski współpracownik Krzysztof Ś. – i jak dotąd nikt inny. Dziennikarz nie wyjaśnił do tej pory darczyńcom, czy w jego fundacji doszło do defraudacji wpłacanych przez nich pieniędzy i co się z nimi stało, a winę przerzucił na matkę jednego z podopiecznych – czytamy w artykule Gońca.
O co chodzi z Krzysztofem Ś. i defraudacją środków? O tym przeczytacie poniżej, podobnie jak o kolejnej matce, która obecnie została pozostawiona sama sobie.
Sukces dziennikarza
Po paru godzinach od rozpoczęcia maratonu prezenter opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z medalem sugerujące, że udało mu się ukończyć najpopularniejszy nowojorski bieg. Dziennikarz relacjonował na bieżąco swoje sportowe zmagania i informował obserwatorów o ukończaniu poszczególnych etapów maratonu. W finalnym poście podsumowującym bieg napisał:
Na 28 km kolano powiedziało - Filip dalej nie biegniesz… przez chwilę posłuchałem.Po chwili moim oczom ukazała się jednak apteka. Kupiłem paracetamol. Dużo. Reszta maratonu to była walka amerykańskiej farmaceutyki, siły woli, odporności na ból i przekonania o tym, że za cholerę nie mogę się poddać bo ja się nigdy nie poddaje i to nie będzie ten pierwszy raz
Jestem na mecie i czuję się jak mistrz świata,mój czas wcale na to nie wskazuje, ale to bez znaczenia
Siła i duch mieszkańców Nowego Jorku to temat na osobnego posta - są pozytywnymi kosmitami Brooklyn i Bronx - co tam się działo
U nas zapłacisz kartą