Sure, here it is -htmlCopy codeOpinie na temat kremu pod oczy do lodówki
Opinia testerki: Tara
| Skuteczność/efekt działania kosmetyku |
| Konsystencja (jeśli dotyczy) |
| Zapach |
| Trwałość użytego kosmetyku na twarzy/ciele |
| Wydajność |
| Stosunek ceny do jakości |
| Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego |
| Opakowanie (estetyka i użyteczność) |
Z obietnic producenta (umieszczone na końcu testu) wynika, że już po 15-stu minutach możemy oczekiwać redukcji zmarszczek!
A po 28 dniach, to już na pewno!
Mam 47 lat, więc jestem w grupie wiekowej pasującej do akurat do testów tego kremu.
Niestety nie sprawdziły się u mnie obietnice producenta.
Krem Janda nie działa z siłą nici kosmetycznych.
Nie redukuje zmarszczek ani po 15-stu minutach ani po 28 dniach.
Tutaj klik można obejrzeć efekty działania kremu i wszystko jasne.
Jego działanie jest jedynie nawilżające.
Plusy:
– plastikowe, „tanie” pudełeczko (złuda luksusu znika, gdy się je ujrzy) Podsumowując: krem nie ma żadnej mocy nici kosmetycznych, działa jedynie nawilżająco.Moja skóra pod oczami nie wygląda wcale młodziej, kurze łapki pozostały takie jak przed jego użyciem.
Czy zadziała „przeciwstarzeniowo”, tak jak obiecuje firma Janda? Od 25 lat stosuję kremy przeciwzmarszczkowe, a zmarszczki i tak mam,)„Krem bardzo dobrze pielęgnuje skórę wokół oczu kobiet 50+, wpływając na poprawę jej kondycji, napięcia, redukcję zmarszczek. Przywraca komfort, zmniejsza cienie i przeciwdziała ich powstawaniu.
Efekty
Moja skóra wokół oczu jest cienka i wrażliwa, więc staranie dobieram nakładane na nią kremy. Fakt, że kwalifikuję się też jako posiadaczka cery dojrzałej 35+ sprawia, że jest jeszcze bardziej wymaga szczególnego traktowania. Producent obiecuje min. działanie przeciwzmarszczkowe, ale używam go jeszcze zbyt krótko żeby wypowiedzieć się w tym temacie. Wszystko w swoim czasie. Czuję już jednak, ze jest wyraźnie bardziej nawilżona, ukojona i uspokojona. To co mnie zachwyca, to fakt że wygląda znacznie zdrowiej, jest bardziej promienna, sprężysta i rozjaśniona. Ładnie wyrównuje koloryt i wizualnie zmiesza i rozjaśnia cienie. Co jest szczególnie cenne, bo skóra wokół oczu bardzo szybko traci na grubości i jędrności. Nie mogę się doczekać tego, jaki osiągnę efekt po kilku miesiącach stosowania tego kremu, bo już teraz zapowiada się bardzo obiecująco.
Kilka słów o świeżych kosmetykach z lodówki fridge by yDe
Marka fridge wprowadziła nową kategorię w dziedzinie kosmetyków: kosmetyki świeże. To coś znacznie więcej niż kosmetyki naturalne.
Produkty fridge mają 2,5-miesięczny termin przydatności i należy je przechowywać wyłącznie w lodówce (wyjątek stanowi żel do mycia twarzy). Dzięki przechowywaniu w lodówce, przez 2,5 miesiąca produkty zachowują świeżość, mimo że nie zawierają konserwantów! Co ważne, produkty wystarczają dokładnie na 2,5 miesiąca stosowania, więc nic się nie zmarnuje.
Wszystkie kremy, toniki, sera, peelingi, balsamy i perfumy marki fridge powstają w warszawskim laboratorium - każdy kosmetyk przygotowuje dla nas laborantka, która jakość produktu potwierdza podpisem, który składa na opakowaniu. Salon fridge znajduje się w Warszawie przy ul. Kopernika 6/1.
Większość składników wykorzystywanych przy produkcji kosmetyków pochodzi z upraw ekologicznych, w tym z plantacji fridge zlokalizowanej na Pomorzu. Więcej informacji o składnikach używanych przy produkcji tych kosmetyków znajdziecie TUTAJ.
Skuteczne działanie
Krem jest bezzapachowy. Ma białą barwę i lekką kremową konsystencję. Wchłania się natychmiast i całkowicie. Pozostawia skórę przyjemnie ukojoną i nawilżoną- to takie pierwsze odczucia. Po dłuższym stosowaniu można zauważyć poprawę wygładzenia i napięcia. Spojrzenie wygląda promienniej, zmniejszają się cienie. Produkt do nakładania dwa razy dziennie, na noc i na dzień. Idealnie sprawdza się pod makijażem. Nie roluje się, nie kłóci z podkładem.
Odpowiedni dla wegan, zawiera aż 93% składników pochodzenia naturalnego. Wśród składników aktywnych znajdziemy ekstrakty roślinne (z kasztanowca, miłorzębu i zielonej herbaty) oraz dermochlorellę. Dermochlorella uczestniczy w produkcji kolagenu, regeneruje i ujędrnia skórę oraz wpływa na łagodzenie obrzęków i cieni pod oczami. A ekstrakty roślinne zmniejszają widoczność naczyń krwionośnych okolic oczu, hamują procesy starzenia komórek skóry na skutek właściwości antyoksydacyjnych oraz łagodzą obrzęki i ujędrniają.
Moje doświadczenia z kremem pod oczy
Kosmetyk biorący udział w akcji recenzenckiej w porównaniu do innych z tej kategorii cechuje się większą gęstością, ale rozprowadza się gładko i szybko się wchłania. Po dwóch tygodniach testowania dostrzegłam pozytywne zmiany wokół oczu. Przede wszystkim redukuje oznaki zmęczenia– przeciwdziała stresorom środowiskowym i odwodnieniu. W konsekwencji skóra przestaje być wiotka, widocznie zmęczona.
Krem minimalizuje opuchliznę, z jaką zwykle budziłam się rano. Jego składniki ułatwiają odprowadzanie, przepływ płynów ustrojowych, więc przestają się one gromadzić, tworzyć tak zwane worki. Pomaga też zmniejszyć widoczność cieni, zapewniając zdrowszy, ujednolicony koloryt. Zapewnia odpowiednie nawilżenie, ponieważ zawiera sporą porcję dobroczynnych substancji. Przygotowuje też skórę do makijażu, gdyż w jego składzie są substancje chroniące przed potencjalnym niepożądanym działaniem kosmetyków do malowania.
U nas zapłacisz kartą