Fryzjer miejsc intymnych - Wszystko, co musisz wiedzieć
Jak wygląda zabieg i czy jest bolesny?
Mówiliśmy już o bólu. Przy wykonaniu fryzury intymnej odczuwany dyskomfort jest porównywalny, jak przy standardowej depilacji woskiem, ze względu na to, że najczęściej woskiem wyrywane są włoski, które mają zostać usunięte. Zabieg trwa ok. 1 godziny (w zależności od tego czy włoski będą kolorowane czy nie). Jeśli zdecydujemy się na zrobienie fryzury intymnej musimy pamiętać aby pozwolić włoskom urosnąć na co najmniej 1 cm.
Jeśli stworzenie fryzury intymnej postanowimy zlecić styliście od fryzur intymnych (tak, tak - istnieje taki zawód!), musimy liczyć się z kosztami. Depilacja woskiem to wydatek rzędu 50-100 zł. Włosy łonowe możemy poddać koloryzacji już od 60 zł, a fantazyjna fryzurka będzie nas kosztowała około 100 - 150 zł. Depilacja miejsc intymnych pozwala zapomnieć o włoskach na około 2-3 tygodnie. Najczęściej panie wybierają tak zwaną depilację bikini, która nie jest zbyt ekstrawagancka, a daje estetyczny wygląd miejscom intymnym. Jeśli chodzi o wzory najpopularniejsze są te proste typu serduszko, litera V, czy też trochę bardziej skomplikowane, jak króliczek Playboya.
Włoski kontra laser i enzym
Inną metodą usuwania włosków w okolicy intymnej jest zabieg laserowy. Gabinety kosmetyczne wykonują go najczęściej z wykorzystaniem miejscowego znieczulenia. Ale i to nie gwarantuje pozbycia się owłosienia raz na zawsze - zabieg trzeba powtarzać co najmniej trzy razy. To nie wszystko - laser najlepiej działa na włosy ciemne. Panie, które mają jasne owłosienie, mogą skorzystać z metody o nazwie Epilar. Kosmetyczka najpierw usuwa zarost woskiem, a następnie wmasowuje w ciało dwa żele (Inhibitor i Aktywator). Wnikają one w mieszki włosowe, a zawarty w nich naturalny enzym niszczy białka komórek macierzy mieszka, co prowadzi do zahamowania wzrostu włosa. Epilar działa głównie na włosy w ich pierwszej fazie wzrostu.
Cennik:
Depilacja woskiem: 50-70 zł
Laser: od 300 do 500 zł
Epilar: ok. 200 zł
Koloryzacja: od 60 zł
Formowanie fryzury: ok. 100 zł
Zobacz, jak przebiega zabieg depilacji laserowej:
Jakim sprzętem samodzielnie zrobić fryzurę intymną?
Jednak nawet bardzo bogata wyobraźnia i najlepsze umiejętności będą niewystarczające, gdy brakuje odpowiedniego sprzętu. I chociaż wiele da się zrobić nawet zwykłą, jednorazową maszynką, będzie to bardziej czasochłonne i trudne, a finalnie i tak nietrwałe. Włosy golone maszynką natychmiast odrastają i już po kilku godzinach idealnie gładka skóra zaczyna być szorstka w dotyku. Trwalsza jest depilacja woskiem, ale to rozwiązanie dla osób, którym nie straszny ból i to w jednym z najdelikatniejszych miejsc na ciele. Rozwiązaniem tego dylematu może być trymer.
Trymer to niewielkie urządzenie, które w przeciwieństwie do depilatora nie wyrywa włosów razem z cebulkami, ale przycina je. Dzięki temu zabieg nie jest bolesny. Z kolei od maszynki różni się tym, że pozwala na precyzyjną regulację włosków. Głowica o odpowiedniej wielkości umożliwia płynność ruchów, a specjalne nakładki odsuwają ostrze od skóry, dzięki czemu można uniknąć skaleczeń.
Używając trymera warto pamiętać o zasadzie, aby usuwać włoski z góry na dół zgodnie z kierunkiem ich wzrostu. Pozwoli to uniknąć podrażnień skóry. Na dzień lub dwa przed depilacją dobrze jest zrobić peeling. Z wygładzonej skóry łatwiej usunąć owłosienie. Sam zabieg można wykonać na sucho lub mokro - w zależności od posiadanego sprzętu (na mokro można używać np. depilatora Philips Beauty Set 9000.
Fryzury intymne - jak to się zaczęło?
Jak to się właściwie wszystko zaczęło? Przycinanie włosków w miejscach intymnych wcale nie jest wymysłem naszych czasów. Już Starożytni Egipcjanie usuwali każdy włos ze swojego ciała, również "tam". Włosków intymnych pozbywały się także Starożytne Rzymianki. Praktyki takie znane są także w Indiach. Panie poddawały się całościowej depilacji szczególnie w przeddzień ślubu ,-) Średniowiecze zrobiło zdecydowanie krok w tył, bo po prostu zakryło co trzeba i o depilacji zapomniało. Dopiero XVIII w. powróciła moda na brak owłosienia. Z kolei farbowanie to choćby pomysł Marylin Monroe. Jeśli wierzyć pewnym osobom, farbowała nie tylko włosy na głowie.
Kolorowa fryzura na dole stała się popularna na szeroką skalę całkiem niedawno. To wymysł ostatnich kilku lat. Włoszka Nancy Jarecki wpadła na fantastyczny pomysł. Prowadząc w Rzymie salon fryzjerski zauważyła, że bardzo wiele pań prosi o spakowanie im odrobiny farby do włosów na wynos. Jedna z nich przyznała, że koloryzuje nią włosy łonowe. Na odpowiedź Nancy nie było trzeba długo czekać. Wprowadziła na rynek farby do miejsc intymnych dla pań - Betty. Obecnie swoją ofertę poszerzyła o preparaty do koloryzacji dla mężczyzn, odżywki, ozdoby oraz produkty do stylizacji niesfornych, łonowych loczków.
U nas zapłacisz kartą