Ginzing Ultra Nawilżający Krem Do Twarzy - Tajemnica Promiennej Skóry
Origins, Ginzing SPF40, krem koloryzujący z filtrem mineralnym
Koloryzujący krem od Origins to świetna alternatywa dla tradycyjnego kremu BB. Zawiera bardzo wysoki filtr SPF40, który chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym i szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Wzbogacony został o kiełki pszenicy jęczmienia, które dodatkowo nawilżają skórę. Znajdziecie w tym także pigmenty mineralne, które nadają cerze zdrowy blask i ujednolicają jej koloryt. Jego ocena w KWC to 3,9/5. Zobaczcie, co napisała o nim jedna z Wizażanek:
Zakupiłam go zaledwie dwa tygodnie temu i już zastąpił wszystkie inne podkłady. Jest po prostu perfekcyjny. Nie zapycha, świetnie wygląda na skórze. Jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku atopii. Wygładza wszelkie nierówności i zaczerwienienia skóry. Myślę że w końcu udało mi się znaleźć coś co spełnia moje oczekiwania w 100%
Opis produktu
Otul swoją skórę nawilżającym kremem o szerokim spektrum działania SPF 20, które chroni przed promieniowaniem UV, jednocześnie przeciwdziałając jej przesuszeniu. Lekki krem wspomaga naturalną produkcję kwasu hialuronowego i zapewnia intensywne nawilżenie przez 24 godziny.
KORZYŚCI:
• Głębokie, intensywne nawilżenie, które utrzymuje się przez 24 godziny*
• Szerokie spektrum ochrony SPF20
• Pobudza naturalną produkcję kwasu hialuronowego w skórze
• Odpowiedni dla skóry wrażliwej
• Idealny do każdego rodzaju skóry
• Testowany dermatologicznie
• Nie zatyka porów
*Testowany przez grupę 22 kobiet w wieku 38-59 lat.
KLUCZOWE SKŁADNIKI:
Kwas hialuronowy - nawilża i zatrzymuje wilgoć w skórze
Ekstrakt z korzenia żeń-szenia - działa energetyzująco i kojąco, wspomaga naturalną produkcję kwasu hialuronowego
Sposób użycia: Stosuj codziennie jako ostatni krok w porannej pielęgnacji skóry.
Origins, Ginsing krem nawilżający Ultra-Hydrating Energy-Boosting Cream
Origins, krem nawilżający działa jak poranne espresso dla zmęczonej skóry. Tuż po nałożeniu zauważycie, że szybko nabiera blasku i budzi się do życia. Wszystko za sprawą aktywnych składników! Oprócz żeń-szenia znajdziecie w nim olejek z nasion kawy, który nawilża skórę i zapobiega utracie wody oraz kofeinę łagodzącą podrażnienia i dodającą cerze rześkości. Masło Cupuacu tworzy na skórze naturalny, ochronny filtr, a wyciągi z cytryny, grejpfruta i mięty sprawiają, że krem pachnie energetyzująco i świeżo. Jego ocena w KWC to 4,1/5, a tak napisała o nim jedna z recenzentek:
Zobacz także
Po nakładaniu tego kremu przez dwa tygodnie stał się cud! Kwas w końcu mógł pokazać na co go stać - brakowało po prostu odpowiedniego nawilżenia i jakiejś okluzji. Ekstrakt z kawy i żeń szeń zostawiają skórę pobudzoną, gładką, jakbym w końcu się wyspała. I to widać od razu. Dodatkowo - wyrównuje koloryt poprzez to podbicie 'wyspania' skóry. Pięknie pachnie, ma cudną, kremową konsystencję i piękną szatę graficzną. Dałabym mu wszystkie wizażowe 'hity' - zasługuje
Origins GinZing Moisturiser Review: 'For perky AMs, this one is a winner.'
The irony isn’t lost on me that I’m moving into Autumn with a moisturiser that’s as light as a folksy white cotton dress and as bright with citrus as a lemon granita spooned during your two week-er in Santorini. But, here we are.
Yes, my October bathroom shelf belongs to the re-formulated Origins GinZing Ultra-Hydrating Energy-Boosting Cream. It may sound like a weird flex – and it’s doubtless the summeriest product I’m set to take into the colder season – but, hear me out.
[We earn a commission for products purchased through some links in this article.]
U nas zapłacisz kartą