Jak wyprostować włosy i uzyskać gładki, lśniący efekt
Jak uratować spalone włosy?
Włosy spalone po trwałej: co robić? Jeśli wizyta u fryzjera doprowadziła cię do łez i nie wiesz, co powinnaś zrobić, mamy dla ciebie podstawową radę: nie załamuj się, to tylko włosy, które prędzej czy później odrosną. W dobie dzisiejszych nowinek kosmetycznych nawet najbardziej zniszczone włosy można uratować. Kluczem do sukcesu jest odpowiednia regeneracja i pielęgnacja włosów po trwałej dopasowana ściśle do twoich potrzeb. Odżywki do spalonych włosów znacząco poprawią ich kondycję, a dzięki temu twoje włosy odzyskają dawny blask. Jak uratować zniszczone włosy po trwałej? Zadbaj o to, by w twojej łazience znalazły się produkty nawilżające. Wybieraj te, które w swoim składzie mają aloes, miód, glicerynę, pantenol, mocznik, glukozę, sacharozę oraz glikol propelynowy. Do odbudowy włosów potrzebne będą zarówno odżywki, jak i intensywnie nawilżające maski.
Co to jest trwała? Trwała to popularne określenie na trwałą ondulację włosów. Na czym polega ten zabieg fryzjerski? Trwała przeznaczona jest dla kobiet, które marzą o bujnej, kręconej czuprynie, a nie ich włosy nie mają naturalnej predyspozycji do skrętu. Dlaczego włosy są suche po trwałej? Chociaż dzisiejsze możliwości fryzjerskie są decydowanie bardziej bezpieczne niż kilka lat temu, to jeśli udałaś się do nieprofesjonalnego fryzjera, wciąż istnieje ryzyko zniszczenia włosów.
Dlaczego włosy po trwałej się niszczą? Podczas wykonywania zabiegu trwałej ondulacji mostki cysteinowe zostają poluzowane. Ten efekt fryzjerzy uzyskują dzięki użyciu kwasu tioglikolowego. Za co odpowiadają mostki cysteinowe? Mostki nadają włosom odpowiedni kształt, dlatego tak ważne jest, by je rozluźnić. Co sprawia, że włosy są spalone? Jeśli dany produkt fryzjerski o wysokim stężeniu pozostaje na włosach przez zbyt długi czas, może dojść do połamania mostków cysteinowych, a tym samym włosy staną się suche, spalone i połamane.
Jak prostować włosy? Trzy złote zasady
- Włosy muszą być suche. Ale tak naprawdę suche, nie podsuszone. Po pierwsze prostowanie wilgotnych włosów nie jest dla nich dobre, a po drugie to po prostu bez sensu. Trzeba dobrze wysuszyć włosy, gdyż jest to podstawą sukcesu. Jeśli nie masz cierpliwości na poranne suszenie, to umyj włosy na noc, upnij je w luźny kok. Jeśli rano i tak je wyprostujesz, to nie musisz się martwić o to, że się pogniotą.
- Termoochrona. Spryskaj włosy kosmetykiem termoochronnym, który zabezpieczy je przed działaniem wysokiej temperatury. A jeśli prostujesz włosy codziennie, to tym bardziej taki produkt powinien znaleźć się w Twojej łazience.
- Podziel włosy na sekcje. Prostowanie wielkich partii włosów po prostu mija się z celem. Efekt nie jest zadowalający, no i jest to męczące. Małe sekcje szybko są gładkie i idealne proste. No i całości nie zaburzy jakaś jedna niechciana falka.
Jak same widzicie, nie jest to coś odkrywczego. Jednak mam wrażenie, że wiele Pań zapomnina o tych prostych zasadach. Co do wyboru prostownicy, to na pewno warto przerzucić się na fryzjerski sprzęt profesjonalny. Nie dość, że w takiej prostownicy znajdziesz najnowsze technologie, to jeszcze efekt prostowania jest po prostu szybszy.
Susz w odpowiedni sposób
Teraz czas na suszenie. Bardzo ważna jest tu technika. Przede wszystkim staraj się suszyć włosy, kierując strumień ciepłego powietrza z góry do dołu. Dzięki temu włosy nie będą się tak puszyć i już na tym etapie zostaną lekko wygładzone. Pamiętaj o tym, że Twoje włosy przed prostowaniem muszą być ultrasuche. Dlatego wysusz je bardzo dokładnie. Możesz też susząc włosy skierować głowę w dół i strumień powietrza kierować od nasady włosów w stronę końców.
Trik: Susząc włosy możesz je lekko wyprostować używają zwykłej, prostej szczotki. Po prostu używając suszarki lekko wyciągaj pasma włosów na szczotce. Ten zabieg dodatkowo uniesie Twoje włosy u nasady i nada im lekkości.
Sprawdź najlepsze suszarki i szczotki do włosów, które pomogą Ci idealnie je wyprostować.
Mój sposób na prostowanie włosów
Myję włosy szamponem. Odciskam je na ręczniku, nakładam keratynę na 15 minut, spłukuję i nakładam odżywkę keratynową bez spłukiwania. Dokładnie czeszę włosy. Oczywiście nie jestem taka szalona, że robię to wszystko przed pracą o 6 rano. Wysoce cenię sobie sen, więc robię to wieczorem. Najważniejsze, aby nie robić tego zabiegu na 4 minuty przed położeniem się łóżka. Ja daje moim włosom z godzinkę samodzielnego schnięcia.
Na noc zawijam je w luźny kok i idę spać. Rano dokładnie czeszę, nakładam troszkę olejku i suszę suszarką, co jakiś czas przeczesując. W efekcie mam całą długość wygładzoną. Oczywiście, nie czarujmy się, końcówki będą się lekko wywijać, ale dzięki temu osiągniesz dość naturalny efekt.
U nas zapłacisz kartą