Jak wyprostować włosy i uzyskać gładki, lśniący efekt
Nowy ręcznik a proste włosy
Poniżej przestawiam sposoby, które uważam za godne uwagi oraz, które nie obiecują przesadnych i niemożliwych do osiagnięcia efektów. Nie lubię czytać o sposobach, które wymagają ode mnie pojechania po jakiś półprodkt na drugi koniec świata, zatem i Wam nie chcę takich przekazywać.
Warto zacząć od ręcznika. Dotyczy to zwłaszcza osób, których włosy mają tendencję do puszenia się i elektryzowania. Wystarczy, że zmienisz swój tradycyjny ręcznik na taki z mikrofibry i z pewnością zauważysz różnicę.
Pamiętaj również by nie szarpać włosów przy wycieraniu, lekkie odciskanie ich naprawdę dobrze działa. Są wtedy mniej zbuntowane i spuszone. Co więcej, od razu delikatnie je rozczesz, tak by przwyczajały się do pożądanego, prostego kształtu. Jak uleżą się krzywo, to będzie później ciężko nad nimi zapanować.
Fryzury z wyprostowanymi włosami
Proste włosy to świetny podkład pod różne fryzury. Co prawda, ja sama jestem zwolenniczką prostych, rozpuszczonych włosów. Jednakże jest też dużo fajnych sposbów na ich upięcie. Zacznijmy jednak o najproszej stylizacji, czyli włosów rozpuszczonych.
Tego typu stylizacja po prostu doskonale wygląda na włosach ściętych równo. W przypadku mocno cieniowanych, intensywne prostowanie raczej sprawi, że pasma będą wyglądać na cienki i niezbyt gęste.
Proste pasma świetnie współgrają z wszelkimi ozdobami, klamrami czy biżuteryjnymi gumkami. Uzupełnienie stylizacji o te elementy dodaje jej wyjątkowej elegancji. W dodatku takie ozdoby kupisz praktycznie w każdej sieciówce!
Oczywiście nie może tutaj zabraknąć najgorętszego trendu 2018, czy glass hair. Polga on na mocnym wyprostowaniu włosów oraz ich nabłyszczeniu.
A Ty jaki masz sposób na prostowanie włosów?
Mój sposób na prostowanie włosów
Myję włosy szamponem. Odciskam je na ręczniku, nakładam keratynę na 15 minut, spłukuję i nakładam odżywkę keratynową bez spłukiwania. Dokładnie czeszę włosy. Oczywiście nie jestem taka szalona, że robię to wszystko przed pracą o 6 rano. Wysoce cenię sobie sen, więc robię to wieczorem. Najważniejsze, aby nie robić tego zabiegu na 4 minuty przed położeniem się łóżka. Ja daje moim włosom z godzinkę samodzielnego schnięcia.
Na noc zawijam je w luźny kok i idę spać. Rano dokładnie czeszę, nakładam troszkę olejku i suszę suszarką, co jakiś czas przeczesując. W efekcie mam całą długość wygładzoną. Oczywiście, nie czarujmy się, końcówki będą się lekko wywijać, ale dzięki temu osiągniesz dość naturalny efekt.
U nas zapłacisz kartą