Konturowanie Twarzy Diamentowej - Sztuka Podkreślania Naturalnego Piękna
O konturowaniu twarzy można opowiadać godzinami. Dlatego na pewno znajdzie się coś, o czym dzisiaj nie wspomnę. Zacznę od tego, że aby idealnie wykonturować twarz, trzeba się jej dobrze (i krytycznie) przyjrzeć.
Twarz możemy podzielić na trzy poziome strefy (czoło, oczy i nos, broda) i ocenić ich proporcje. W idealnej sytuacji wszystkie trzy "strefy" mają taką samą wysokość. Kiedy tak krytycznie przyjrzymy się twarzy, może okazać się, że np. czoło jest bardzo wysokie lub szersze od reszty twarzy, że nos jest bardzo szeroki albo broda wyjątkowo długa i spiczasta. Tego typu "dysproporcje" możemy wyrównać używając matowego bronzera.
TWARZ OWALNA
Twarz owalna to ideał, do którego z założenia dążymy. Nie potrzebuje wiele konturowania, ale możemy wyszczuplić ją mocniej podkreślając kości policzkowe, linię żuchwy i boki czoła. Można jej wcale nie konturować, a i tak będzie wyglądała dobrze.
TWARZ PROSTOKĄTNA/ KWADRATOWA
Twarz prostokątna i kwadratowa charakteryzuje się szerokim czołem, o ostrych krawędziach i szeroką, geometryczną szczęką. Twarz prostokątna jest dodatkowo wydłużona. Przy takich kształtach twarzy skupiamy się na ich optycznym złagodzeniu. Dlatego mocniej konturujemy czoło nadając mu zaokrąglony kształt (przy twarzy prostokątnej możemy dodatkowo przyciemnić linię włosów, aby uzyskać efekt delikatnego skrócenia twarzy). Tak samo konturujemy szczękę, głównym celem jest złagodzenie rysów twarzy i sprawienie, że będzie się ona wydawała bardziej owalna. Twarz kwadratową możemy też przyciemnić po bokach, żeby lekko ją zwęzić.
TWARZ TRÓJKĄTNA
Twarz trójkątna charakteryzuje się szerokim czołem i spiczastym podbródkiem. Aby ją złagodzić i osiągnąć kształt zbliżony do idealnego owalu, trzeba delikatnie nałożyć bronzer na brodę, co troszkę ją skróci oraz mocniej przyciemnić boki czoła, aby je zwęzić. Twarz może mieć też kształt odwróconego trójkąta, wtedy czoło będzie dość wąskie, a szczęka rozbudowana, podobnie jak w przypadku twarzy kwadratowej lub prostokątnej. Możemy wtedy lekko skrócić czoło nakładając bronzer wzdłuż linii włosów oraz zwęzić dolną część twarzy, przyciemniając boki brody.
Konturowanie twarzy krok po kroku
Konturowanie twarzy warto rozpocząć od podzielenia jej w wyobraźni na dwie strefy. Pierwszą z nich jest ta, która ma zostać przyciemniona, natomiast drugą ta, która ma ulec rozjaśnieniu. Dzięki takiemu zabiegowi ciemniejsze miejsca będą się wydawały bardziej wklęsłe i szczuplejsze, co naturalnie uwydatni obszary, na których cera została rozjaśniona.
Aby wykonać modelowanie twarzy prawidłowo, należy nałożyć bronzer na:
- czoło wzdłuż linii włosów,
- skronie,
- boki nosa,
- obszar policzkowy (tuż poniżej kości policzkowych),
- linia żuchwy,
- podbródek.
Aby kontur był wyraźniejszy, a rysy twarzy bardziej podkreślone, warto również nałożyć rozświetlacz na takie obszary, jak:
- środek czoła,
- miejsca pod łukami brwiowymi,
- szczyty kości policzkowych,
- środek i czubek nosa,
- broda,
- łuk kupidyna.
Rozjaśnienie bez rozświetlenia można uzyskać przez nałożenie korektora, co jest zalecane w okolicach dolnych powiek, pomiędzy brwiami i na szczycie brody. Generalna zasada, której należy przestrzegać przy konturowaniu twarzy, jest taka, aby objąć bronzerem brzegi twarzy, natomiast rozjaśnić i/lub rozświetlić jej środek.
KONTUROWANIE MOKRE VS SUCHE
Zaczniemy od omówienia konturowania "na mokro". To pierwszy typ konturowania za który zabrałybyście się, chcąc w jednym makijażu wykorzystać obie techniki. Używamy przy tej technice wszelkich bronzerów o kremowej formule:
♡ w sztyfcie
♡ w kredce
♡ paleta kremowych bronzerów/róży/korektorów
Najczęściej kiedy chcę konturować twarz na mokro, najpierw nakładam na nią mój ulubiony podkład i korektor pod oczy- to baza każdego makijażu i w przypadku konturowania nie może być inaczej. Widziałam, że dziewczyny na Instagramie nakładają pod oczy jasne korektory z palet do konturowania, jednak moim zdaniem są one za ciężkie. Następnie przechodzę do przyciemnienia wybranych partii twarzy.
Konturowanie na mokro jest bardziej czasochłonne od konturowania suchymi produktami, jednak także łatwiejsze. Nie da się kremowymi produktami zrobić sobie na twarzy plam, wszystko można szybko rozetrzeć, i powtarzać to aż efekt będzie idealny. Konturowanie kremowe świetnie sprawdza się w przypadku cery suchej, kiedy nie chcemy dokładać na twarz suchych produktów. Aby konturowanie kremowe było trwałe, na koniec trzeba utrwalić je pudrem transparentnym.
Rozważania na temat codziennego konturowania twarzy rozpocznijmy od tego jakich produktów i narzędzi potrzebujemy. Możemy konturować twarz na wiele sposobów: na mokro, na sucho, używając tylko własnych palców albo najdroższych pędzli. Ile ludzi tyle sposobów, a ja opowiem zaraz o moich ulubionych.
Lubię bronzery o miękkiej, lekko pylącej formule, których pigmentację można określić jako średnią. Tak, tak: średnią. Mocniej napigmentowanym bronzerem szybko można zrobić sobie na twarzy brzydkie plamy, szczególnie kiedy wykonuje się makijaż w pośpiechu. Z kolei bronzery o niskiej pigmentacji dadzą bardzo delikatny efekt, który może być prawie w ogóle nie widoczny.
Które bronzery stały się moimi ulubionymi? Dzisiaj opowiem tylko o konturowaniu na sucho, dlatego skupię się na bronzerach prasowanych, które bardzo ułatwiają pracę i sprawiają, że "całe to konturowanie" staje się dziecinnie proste.
- bronzery Inglot HD- są dostępne w tylu kolorach, że każdy znajdzie coś dla siebie (obecnie jest ich aż 16! Z czego 15 to bronzery o formule wegańskiej, jedynie kolor 516 nie jest wegański). Bronzery Inglot łatwo nabierają się na pędzel i lekko pylą. Dobrze jest odcisnąć nadmiar w dłoń lub ręcznik, ale i bez tego na skórze nie powinny powstać plamy, ponieważ ich pigmentacja jest średnia. Bronzery ładnie się rozcierają, a ich intensywność można budować dokładając więcej bronzera lub dodając ciemniejszy odcień.
- Smashbox The Cali Contour- uwielbiam dwa matowo-satynowe bronzery z tej palety oraz beżowy puder, ale pozostałe trzy produkty są w mojej palecie praktycznie nie używane. Bronzery Smashbox są odrobinę lepiej napigmentowane i zostawiają na skórze więcej koloru, ale równie łatwo się je rozciera.
- theBalm Take Home The Bronze- bronzer dostępny jest w trzech odcieniach, wszystkie mają wykończenie matowe. Wszystkie trzy odcienie są ładne i bardzo je polecam. To bronzery, które nie są szare, wydają się troszkę cieplejsze, ale nie mają w sobie pomarańczowych tonów. Pięknie wyglądają na skórze, bardzo sprawnie się rozcierają, ale ich pigmentacja jest wyższa niż pozostałych bronzerów, dlatego trzeba uważać z nabieraniem ich na pędzel.
U nas zapłacisz kartą