Koreański krem do twarzy - Sekrety pielęgnacji i piękna z Dalekiego Wschodu
8 Najlepszych Kremów ze Śluzu Ślimaka w 2024 roku, które Kochają Koreanki
Wbrew pozorom pomysł na krem ze śluzem ślimaka nie narodził się w Azji, a w Ameryce Południowej. Dwóch pochodzących z Chile hodowców ślimaków gatunku Helix aspersa Muller odkryli, że ich pokryte ślimaczym śluzem ręce są wyjątkowo gładkie i znikają z nich blizny. Fakt ten wykorzystali natomiast producenci z Korei Południowej, tworząc innowacyjny kosmetyk.
Śluz ślimaka jest wydzieliną jego odnóży i ma konsystencję przezroczystego żelu. Pozyskuje się go w sposób nieinwazyjny dla małych muszlowców, a więc w procesie tym nie cierpi żadne zwierzę. Jest to ważne nie tylko z punktu etycznego, ale i kosmetycznego. Stres zwierzęcia mógłby spowodować zanieczyszczenie śluzu toksynami, a on sam straciłby na wartości.
W tym artykule zebraliśmy absolutnie najlepsze kremy ze śluzem ślimaka na rynku. Zobacz ranking i wybierz idealny dla ciebie.
Pielęgnacja twarzy przed nałożeniem kremu
W pierwszym kroku polega na wykonaniu demakijażu, używając takich kosmetyków, jak płyny micelarne lub oleje i olejki do demakijażu. Można w tym celu wykorzystać także galaretki oraz mleczka do demakijażu. Kolejny etap polega na oczyszczeniu skóry kosmetykami takimi, jak pianki, żele do twarzy, czy emulsje, które należy spłukać wodą. Takie zabiegi oczyszczające trzeba wykonywać codziennie.
Dodatkowo dwa razy w tygodniu warto sięgnąć po peelingi do twarzy i wykonać złuszczanie martwego naskórka, co pozwala aplikowanym kremom na wniknięcie w głębsze warstwy skóry i jej lepsze odżywienie. Działanie kremu można też spotęgować, regularnie stosując serum do twarzy i maseczki w płachcie lub w kremie, które dzięki skoncentrowanemu działaniu składników odżywczych intensywnie pielęgnują skórę.
Opinie o koreańskim kremie BB do twarzy
Krem BB Perfect Blanc marki Missha w bazie KWC uzyskał ocenę 3,7/5. Wizażanki cenią go za świetny skład naszpikowany pielęgnacyjnymi elementami oraz gamę kolorów dopasowaną do słowiańskiej urody. Za jego wadę uznają dość wysoką cenę jak na tego typu kosmetyk.
Kremy BB od Misshy bardzo lubię, tym razem dodatkowo idealnie trafiłam z kolorem (używam numeru 22, ma on żółte odcienie). Kupiłam go na promocji za ok. 90 zł, 160 to jednak za dużo. Zdecydowania rozjaśnia i ujednolica cerę. Jeśli ktoś ma suche skórki, niestety po użyciu tego kremu dalej będą widoczne. Na minus też opakowanie, musiałam je przeciąć żeby wydobyć końcówkę (której było dużo :D ) Mimo minusów, z pewnością będę się trzymać tego produktu i go bardzo polecam
Twarz po jego zastosowaniu jest gładka, jednolita, prezentuje się zdrowo, a krem dogaduje się świetnie z całą resztą kolorówki oraz pielęgnacji. Nie tworzy smug, nie waży się na skórze i dość długo na niej utrzymuje
U nas zapłacisz kartą