Królowa Kristina - Tajemnice Depilacji i Jej Dziedzictwo
Klasyczne mechaniczne metody usuwania włosków
Mimo całego postępu, który dokonał się w zakresie depilacji, wciąż jedną z najczęściej stosowanych metod pozbywania się owłosienia jest golenie za pomocą ostrej żyletki umieszczonej w maszynce. Praktykowane zarówno przez kobiety i mężczyzn, posiada niekwestionowane korzyści: jest szybkie, łatwe do wykonania w domowym zaciszu, niedrogie i bezbolesne. Niestety, wady są równie przekonywujące jak zalety i obejmują wysokie ryzyko wrastania włosków, podrażnianie skóry wrażliwej, częste stany zapalne, a także niebezpieczeństwo omyłkowego naruszenia skóry. Co gorsza, często golone włosy odrastają w zastraszającym tempie, a na dodatek bywają ciemniejsze i twardsze.
Jako alternatywę dla żyletki wynaleziono więc elektryczne depilatory podłączane do gniazdka lub zasilane bateriami. Ich głowica składa się z par metalowych płytek, które działają niczym pincety i wyrywają włoski wraz cebulkami. Jest to więc tak naprawdę epilacja i do jej wyraźnych zalet należy długi okres gładkości, względna bezbolesność zabiegu łatwego do przeprowadzenia w domu oraz stopniowe rozjaśnianie i osłabianie odrastających włosków. Specjalne nasadki umożliwiają przy tym usuwanie owłosienia w bardziej wrażliwych partiach ciała, np. okolicach bikini czy pod pachami. Jako wady należy jednak wymienić nie zawsze satysfakcjonujące efekty (potrzeba wprawy, aby ogolić się na gładko), czasochłonność, a także nie całkiem przyjemne doznania fizyczne.
W kategorii mechanicznego usuwania włosków nadal posługujemy się jeszcze pincetą, która jest niezastąpiona przy korekcji np. brwi, umożliwiając bardzo precyzyjne działanie. Niestety, jest to zarazem sposób dość bolesny, wywołujący przejściowe zaczerwienienie skóry, a przede wszystkim kompletnie niepraktyczny w odniesieniu do większych partii skóry.
Metody permanentnej epilacji
Wszystkie powyższe metody depilacji i epilacji wymagają ciągłego powtarzania. Co jednak, gdyby włosy dało się usunąć raz na zawsze? Współczesna kosmetologia oferuje już permanentną epilację, która, jak się łatwo domyśleć, nie jest niestety tania. Przede wszystkim mamy do dyspozycji starszą technikę zwaną elektrolizą, w ramach której do pojedynczych mieszków włoskowych wbija się igłę i za jej pomocą aplikuje prąd elektryczny, który niszczy mieszek. Procedura jest dość czasochłonna i umiarkowanie bolesna, wymaga powtórzonych sesji przez okres ok. 1 roku, a ponadto stwarza ryzyko przebarwień, infekcji i blizn.
Nowszą propozycją jest epilacja laserowa, która wykorzystuje wiązkę światła do niszczenia rosnących włosków. Niestety, wskazana jest głównie dla osób o ciemnych włosach i jasnej skórze, gdyż laser działa na melaninę, pigment decydujący o zabarwieniu skóry i włosów. Procedura jest mniej uciążliwa niż elektroliza, ale również wymaga powtarzania i nie gwarantuje całkowitego pozbycia się owłosienia, ale raczej jego znaczną redukcję. Ponadto, przez 2-3 dni po zabiegu widoczny jest obrzęk i zaczerwienienie skóry, a w rzadkich wypadkach dochodzi do przebarwień i poparzeń.
Alternatywnie można jeszcze wybrać epilację metodą IPL, czyli intensywnego światła pulsacyjnego. Działa ona podobnie do lasera, choć w tym przypadku mamy do czynienia z wiązką promieni o różnej długości fali, które niszczą cebulkę włosową bez ryzyka uszkodzenia skóry wokół. Również jest ona polecana osobom o ciemniejszym owłosieniu i raczej redukuje gęstość włosów niż usuwa je wszystkie. W porównaniu z laserem jest jednak bardziej komfortowa i mniej ryzykowna, choć jednocześnie nieco mniej efektywna (Toosi i in., 2006).
Wosk i cukier
Już od czasów starożytnych ludzi kusił pomysł usuwania większej ilości włosów na raz. Do dziś popularne są sposoby na depilację wykorzystujące ideę zastygającej na skórze pasty, którą następnie zrywa się wraz owłosieniem.
W tym celu wykorzystywane są pasty cukrowe, rozprowadzane na specjalnych plastrach, zaś w gabinetach kosmetycznych wykonuje się profesjonalne woskowanie polegające na aplikacji zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów gorącego lub zimnego wosku w płynnej postaci. Ten ostatni po zastygnięciu usuwany jest szybkim ruchem w kierunku odwrotnym do nakładania, wraz z niepożądanym włosami oczywiście.
Efekt jest bardzo satysfakcjonujący, procedura dość krótka, a włosy usuwane są wraz z cebulkami, co daje długotrwałe rezultaty. Niestety, samo zrywanie plastrów woskowych lub cukrowych jest dość nieprzyjemne, czasem wręcz bolesne, a na skórze mogą się pojawić potem czerwone krostki, stany zapalne i podrażnienia. W przypadku gorącego wosku istnieje ponadto ryzyko poparzenia, a cała procedura jest niewskazana dla osób z tendencją do żylaków. Woskowanie nie jest też najtańsze, ale doskonale sprawdza się w do epilacji okolic bikini czy pach.
U nas zapłacisz kartą