Depilacja u ginekologa - Mama, czy to dobry wybór?
Przygotowanie do planowego cięcia cesarskiego
- Nie powinnyście golić okolic intymnych co najmniej przez 7 dni przed operacją. W szczególności włosy sektora nr 1 nie powinny być golone, ponieważ golenie osłabia naskórek, powoduje mikrourazy, które zwiększają ryzyko infekcji rany po cięciu cesarskim.
- W idealnych warunkach włosy łonowe obu sektorów powinny być przystrzyżone na długość około 5-10 mm.
- Do planowego CC nie ma sensu robić lewatywy. Nic ona nie zmieni w postępowaniu przy operacji lub w okresie pooperacyjnym. Część kobiet jednak chce odwlec moment pierwszego naturalnego wypróżnienia po operacji i decyduje się wykonać lewatywę z tego powodu. Nie ma w tym nic złego, jeżeli sobie tego życzycie i np. ostatnie kilka dni nie było naturalnego wypróżnienia, to nie jest to wcale zły pomysł. Ale być może u tych kobiet wystarczy zastosować dzień wcześniej czopek glicerynowy, który działa dużo łagodniej niż lewatywa.
- O poranku przed przyjęciem do szpitala powinnyście dokładnie umyć całe ciało – łagodnym, naturalnym mydłem. Włosy również powinny być umyte. Powinnyście tego dnia wytrzeć się świeżym ręcznikiem.
- Paznokcie raczej powinny być niepomalowane lub pomalowane wyłącznie bezbarwnym lakierem. Jeżeli bardzo Wam zależy na pomalowanych paznokciach to przynajmniej po jednym palcu na każdej dłoni powinno być nieumalowane kolorowym lakierem.
- Przy cięciu cesarskim, jeżeli jest wykonywane w typowym dla tej operacji znieczuleniu czyli podpajęczynówkowym, możecie mieć na sobie soczewki kontaktowe lub okulary. Czasami trzeba okulary zdjąć, bo mogą zawadzać o maseczkę z tlenem, ale wtedy zespół anestezjologiczny Wam w tym pomoże.
Poniżej zdjęcie ulotki informacyjnej autorstwa lek. Filipa Dąbrowskiego oraz doc. Doroty Bomby-Opoń (ordynator Oddziału Patologii Ciąży I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM), którą dostaje każda pacjentka zapisywana do planowego cięcia cesarskiego.
Depilacja woskiem/masą cukrową
Często kobiety myślą, że nie wolno tej metody stosować w ciąży. Można! Możecie ją stosować na wszystkich częściach ciała, również w okolicy bikini. Jedno ale! Dobrze by było, aby zabieg usuwania owłosienia za pomocą wosku w ciąży nie był Waszym pierwszym w życiu.
Po pierwsze, jest wtedy większe ryzyko nadwrażliwości (uczulenia) na składniki w masie używanej do usuwania włosów. A po drugie nie wiecie jak na ten ból zareagujecie. Bo umówmy się – wosk boli (no mnie boli).
Nie ma tu ograniczeń co do wieku ciąży, co też słyszałam. Nie ma też ograniczeń czy wosk jest tzw. ciepły czy zimny w gotowych plastrach, oczywiście zakładając, że nie jest tak gorący, że Was poparzy.
Zasadniczo jak bardzo chcecie to możecie iść na wosk nawet na tydzień przed porodem, ale uwaga! Według obecnych wytycznych NIE zaleca się, aby kobieta do porodu miała wydepilowane okolice bikini. Wręcz może to sprzyjać gorszemu gojeniu się rany. Zalecenia według wielu światowych wytycznych są takie, aby do planowego przyjęcia do porodu (w szczególności do planowego cięcia cesarskiego) nie golić okolic miejsca operacyjnego przez 7 dni. Więcej o tym przeczytacie w artykule „Jak przygotować ciało do porodu”?
(Nie golić. I nie usuwać włosów do cebulek. Można włosy króciutko przystrzyc.)
Jeśli depilować, to jak?
Oczywiście każda kobieta decyduje o sobie i o tym, jak ma wyglądać jej ciało. Jeśli chce pozbyć się włosów łonowych, może to zrobić. Jednak wskazań medycznych do tego nie ma. A usuwanie włosków, zdaniem ginekolożki, powinno się odbywać w bezpieczny i jak najmniej inwazyjny sposób.
Holly W. Cummings podpowiada, że najlepiej jest przycinać włosy łonowe przeznaczonymi do tego nożyczkami. Wtedy zmniejszymy ryzyko podrażnienia skóry lub zakażenia. Mniej bezpieczne metody to: golenie włosków maszynką, usuwanie za pomocą wosku, kremy do depilacji. Jeśli już zdecydujemy się na maszynkę, pamiętajmy, że za każdym razem powinna być nowa i czysta, ponieważ zużyte maszynki do golenia mogą przenosić bakterie. Najbardziej niebezpieczną metodą jest depilacja chemiczna, czyli pozbywanie się włosków za pomocą specjalnych preparatów zawierających składniki rozpuszczające włosy. Substancje w nich zawarte mogą zadziałać podrażniająco na skórę. Natomiast jeśli zdecydujemy się na depilację laserową, udajmy się do sprawdzonego gabinetu.
Lekarka w artykule ostrzega także, aby zaniechać tych czynności na dwa tygodnie przed jakimkolwiek zabiegiem ginekologicznym. Chodzi o to, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia. Jeśli pojawi się potrzeba usunięcia włosów, zrobi to personel szpitalny w sposób bezpieczny dla pacjentki. Także oczywiście ogolenie się przed porodem nie jest obowiązkowe.
Jak przygotować ciało do porodu? Wszystko, co powinnaś wiedzieć
Czy przed porodem należy ogolić okolice intymne? Czy jeśli masz planowany poród siłami natury to przed przyjazdem do szpitala powinnaś wykonać lewatywę?
Jak przygotować się do porodu? Tak pierwotnie ten post miał się nazywać. Ale prawda jest taka, że przygotowanie do porodu ma bardzo wiele aspektów:
- Przygotowanie rzeczy do szpitala. O tym już pisałam. Mój post o torbie do porodu jest nieustannie jednym z najpopularniejszych na tym blogu.
- Przygotowywanie się do porodu trwa wiele miesięcy. Nie pisałam o tym, ale zrobiłam dla Was kilka miesięcy temu live na fb.
Przed Wami bardzo praktyczny artykuł. Myślę, że odpowiem w nim na pytania, które zadaje sobie prawie każda kobieta w ciąży:
- Czy do porodu mam się ogolić „tam na dole”?
- Czy przed porodem powinnam zrobić sobie lewatywę?
- Czy mogę rodzić w soczewkach kontaktowych lub okularach?
- Czy o czymś jeszcze powinnam pamiętać, zanim udam się do szpitala?
- Czy jest różnica „w tych procedurach przygotowawczych” jak jadę rodzić przez planowe cięcie cesarskie?
Pewnie wiele z Was słyszało mrożące krew w żyłach opowieści mam lub babć, że „za ich czasów” to każda kobieta na izbie przyjęć szpitala była poddawana lewatywie i miała golone całe owłosienie z miejsc intymnych. Potem wchodziła sama bez osoby towarzyszącej (męża, mamy, koleżanki, douli) na salę porodową i tam leżała aż urodziła.
Do połowy lat 90-tych nie było dyskusji – tak to rzeczywiście wyglądało.

Piękna w ciąży cz. 2 – depilacja
Czy w ciąży można poddać się zabiegowi laserowego usuwania owłosienia? Czy istnieje bezpieczny krem do depilacji? A może przez ten szczególny okres 9 miesięcy powinno się używać wyłącznie golarki? Odpowiadamy na wszystkie pytania!
Obiecałam Wam (już 6 tygodni temu! Ale ten czas leci…) cały cykl o różnych procedurach, zabiegach czy nawet zwykłych codziennych czynnościach upiększających w ciąży. Pierwsza część była o zabiegach na włosach, w tym o najczęstszym Waszym pytaniu, czyli o farbowaniu włosów w ciąży.
Dziś chciałabym dość zwięźle opisać temat pozbywania się niechcianych włosów w ciąży, czyli potocznie o depilacji.
Zacznijmy od tego, że dość powszechne jest, że w ciąży mamy większe owłosienie (wszędzie) niż poza ciążą.
Włosy na głowie są silniejsze, bardziej lśniące, mniej wypadają i nieco szybciej rosną. To akurat większość kobiet cieszy. Ale to, że włosy pod pachami, na nogach czy w okolicy bikini są mocniejsze i szybciej rosną to już pewnie nikogo nie cieszy.
Dodatkowo u wielu kobiet pojawia się więcej włosków w okolicach brwi (czasami nad nosem), nad kącikami ust, na brodawkach sutkowych czy bardzo często w okolicy pępka. U brunetek ten problem będzie bardziej widoczny niż u blondynek. Nie będę ukrywać – w tej ciąży już dwa razy mój mąż zaczął się śmiać (tak całkiem pozytywnie, żeby nie było…)
– Nicola masz normalnie wąsa! Patrzę w lustro a tam długi czarny włos jak u kotka. Dodam, że poza ciążami takiego problemu nigdy nie miałam. I tu przejdźmy do pierwszego punktu czyli metody: usuwanie włosów za pomocą pęsety.
