Depilacja u ginekologa - Mama, czy to dobry wybór?
Piękna w ciąży cz. 2 – depilacja
Czy w ciąży można poddać się zabiegowi laserowego usuwania owłosienia? Czy istnieje bezpieczny krem do depilacji? A może przez ten szczególny okres 9 miesięcy powinno się używać wyłącznie golarki? Odpowiadamy na wszystkie pytania!
Obiecałam Wam (już 6 tygodni temu! Ale ten czas leci…) cały cykl o różnych procedurach, zabiegach czy nawet zwykłych codziennych czynnościach upiększających w ciąży. Pierwsza część była o zabiegach na włosach, w tym o najczęstszym Waszym pytaniu, czyli o farbowaniu włosów w ciąży.
Dziś chciałabym dość zwięźle opisać temat pozbywania się niechcianych włosów w ciąży, czyli potocznie o depilacji.
Zacznijmy od tego, że dość powszechne jest, że w ciąży mamy większe owłosienie (wszędzie) niż poza ciążą.
Włosy na głowie są silniejsze, bardziej lśniące, mniej wypadają i nieco szybciej rosną. To akurat większość kobiet cieszy. Ale to, że włosy pod pachami, na nogach czy w okolicy bikini są mocniejsze i szybciej rosną to już pewnie nikogo nie cieszy.
Dodatkowo u wielu kobiet pojawia się więcej włosków w okolicach brwi (czasami nad nosem), nad kącikami ust, na brodawkach sutkowych czy bardzo często w okolicy pępka. U brunetek ten problem będzie bardziej widoczny niż u blondynek. Nie będę ukrywać – w tej ciąży już dwa razy mój mąż zaczął się śmiać (tak całkiem pozytywnie, żeby nie było…)
– Nicola masz normalnie wąsa! Patrzę w lustro a tam długi czarny włos jak u kotka. Dodam, że poza ciążami takiego problemu nigdy nie miałam. I tu przejdźmy do pierwszego punktu czyli metody: usuwanie włosów za pomocą pęsety.
Dzisiaj mamy inne możliwości
Obecnie są zupełnie inne czasy. Na szczęście! Po pierwsze, każda kobieta ma prawo być na sali porodowej z osobą towarzyszącą, a po drugie to czy chce się ogolić lub zrobić lewatywę zależy od niej samej.
Jednak skąd przeciętna kobieta ma wiedzieć, w szczególności jak rodzi pierwszy raz, co jest dla niej lepsze – czy robić tę „przeklętą” lewatywę czy nie? Czy golić się czy nie?
Po pierwsze, jest zdecydowana różnica czy macie zaplanowany termin porodu – elektywne (planowe) cesarskie cięcie, czy tak naprawdę nie wiecie kiedy będzie ten dzień.
Odnośnie golenia okolic intymnych – muszę podzielić ten rejon na dwa sektory. Oto mój autorski podział włosów łonowych do celów tego artykułu. 😉
- Sektor nr 1 – włosy na wzgórku łonowym i w zgięciach pachwin – czyli te włosy, które widać, jak staniecie gołe przed lustrem.
- Sektor nr 2 – włosy na wargach sromowych, te między nogami i w okolicy ujścia pochwy i odbytu.
Spis treści:
Jeśli depilować, to jak?
Oczywiście każda kobieta decyduje o sobie i o tym, jak ma wyglądać jej ciało. Jeśli chce pozbyć się włosów łonowych, może to zrobić. Jednak wskazań medycznych do tego nie ma. A usuwanie włosków, zdaniem ginekolożki, powinno się odbywać w bezpieczny i jak najmniej inwazyjny sposób.
Holly W. Cummings podpowiada, że najlepiej jest przycinać włosy łonowe przeznaczonymi do tego nożyczkami. Wtedy zmniejszymy ryzyko podrażnienia skóry lub zakażenia. Mniej bezpieczne metody to: golenie włosków maszynką, usuwanie za pomocą wosku, kremy do depilacji. Jeśli już zdecydujemy się na maszynkę, pamiętajmy, że za każdym razem powinna być nowa i czysta, ponieważ zużyte maszynki do golenia mogą przenosić bakterie. Najbardziej niebezpieczną metodą jest depilacja chemiczna, czyli pozbywanie się włosków za pomocą specjalnych preparatów zawierających składniki rozpuszczające włosy. Substancje w nich zawarte mogą zadziałać podrażniająco na skórę. Natomiast jeśli zdecydujemy się na depilację laserową, udajmy się do sprawdzonego gabinetu.
Lekarka w artykule ostrzega także, aby zaniechać tych czynności na dwa tygodnie przed jakimkolwiek zabiegiem ginekologicznym. Chodzi o to, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia. Jeśli pojawi się potrzeba usunięcia włosów, zrobi to personel szpitalny w sposób bezpieczny dla pacjentki. Także oczywiście ogolenie się przed porodem nie jest obowiązkowe.
U nas zapłacisz kartą