Opinie na temat metody przedłużania włosów keratyną
Zagęszczanie włosów – która metoda jest najlepsza?
Zagęszczanie włosów to szybki oraz skuteczny sposób na bujną i gęstą fryzurę. Sprawdźcie, która metoda najlepiej sprawdzi się u was - zagęszczanie włosów na microringi, klipsy, metoda kanapkowa, ultradźwiękowa czy keratynowa.
Zagęszczanie włosów, w zależności od metody, różni się trwałością, ceną, naturalnością efektu oraz wpływem na kondycję naszych włosów. Zabiegi doczepiania pasm nie należą do najtańszych, ceny zaczynają się od 500 złotych, a kończą nawet na 2000-3000 złotych. Opinie dotyczące zagęszczania włosów są bardzo podzielone, niektórzy są zachwyceni efektem, inni podkreślają, że zabieg bardzo niszczy włosy.
Przedłużanie keratyną czy ringi - co wybrać?
Inną popularną metodą przedłużania włosów jest metoda na ringi, czyli łączenie naszych kosmyków z doczepianymi pasmami przy pomocy malutkich zaciskanych obrączek. Są one najczęściej wykonane z aluminium, brązu lub miedzi, a do ich użycia nie wymaga się wysokiej temperatury.
Którą metodę przedłużania włosów wybrać - keratynę czy ringi? Wszystko zależy od kondycji naszych włosów. Jeśli mamy zdrowe, gęste pasma, keratyna będzie świetnym wyborem. Ringi polecane są zwykle posiadaczkom włosów cienkich, łamliwych, ze skłonnością do wypadania. Są bowiem mniej inwazyjne ze względu na brak używania zgrzewarki.
Cenowo obie metody nie różnią się od siebie zbyt wiele, więc nie jest to czynnik, który może wpłynąć na nasz wybór. Obie z nich to koszt od 800 zł w górę.
Zagęszczanie włosów - cena
Cena zagęszczania włosów zależna jest od wybranej metody oraz lokalizacji salonu. Wybierając metodę kanapkową, trzeba się liczyć z kosztem od 500 do 2000 złotych, w zależności od ilości i rodzaju pasm. Metody keratynowa i ultradźwiękowa są jeszcze droższe- w tym przypadku trzeba wydać od 800 do 2500 zł. Zdecydowanie tańsze są microringi i klipsy, za które zapłacimy 500-800 złotych. Nieco trwalsza metoda, czyli metoda kanapkowa będzie o około 100 złotych droższa.
Poniżej znajdziecie opinie z naszego forum z wątku o zagęszczaniu włosów, które dotyczą różnych metod uzyskania gęstej i bujnej fryzury.
Ja mam zagęszczone włosy. Bardzo dobrze mi się je nosi. Z tym że moja fryzjerka zrobiła pewien trik, aby wyglądały one naturalnie. Podzieliła pasemko na pół i w ten sposób nie da się pozna, gdzie jest mój włos, a gdzie nie mój. Włosy takie nosze średnio 4 miesiące. Jeśli chodzi o cenę, to nie jest to tania metoda. Ta, którą ja stosuje, to jakaś tam najnowsza za pomocą ultradźwięków (co nie pali włosów). Za jedno podzielone pasemko płace 11 zł. - iness.m
Raz doczepiałam sobie te pasemka i więcej już tego nie zrobię!! Jak poszłam do fryzjera, powiedział mi, że to nie niszczy włosów itp., a co się okazało, ze te sztuczne pasma są zgrzewane z moimi i po ciągnięciu pasemek połowa moich została własnie w tych zgrzewach tragedia! - ma-li-na
Moje pierwsze przedłużenie włosów odbyło się wtedy, jak miałam praktycznie najjaśniejszy blond z możliwych, a więc wiadomo, włosy przesuszone, łamiące się końcówki itd. Po zdjęciu przedłużonych włosów moje włosy były krótsze o min. 7-8 cm od pierwotnych (. ) Ostatnio przedłużałam włosy po raz 3 i po zdjęciu ich, a przed założeniem nowych, przyjrzałam się dokładnie moim włoskom i stan ich był znaaaacznie lepszy niż ten sprzed przedostatniego przedłużania. (. ) przedłużanie i zagęszczanie -owszem, ale jeśli nie masz włosów naprawdę zniszczonych bądź znacznie rozjaśnianych - Blondie24
U nas zapłacisz kartą