Miya Krem BB dla jasnej cery - Tajemnica Promiennej Skóry
Recenzje 158
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 7
Napisanych recenzji: 281
1 / 5
15 maja 2024, o 15:56
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Otrzymałam w prezencie
Nie dla mnie
Krem nie był dla mnie. Nie jest to kwestia produktu, ale mnie. Nie jestem osobą, która lubi takie wykończenia produktów, ale do rzeczy.
Producent twierdzi, że jest to produkt wielofunkcyjny. Nie stosowałam go jako ochrona przed słońcem.
Jako podkład sprawdzał się jako tako, może to być kwestia mojego gustu. Producent twierdzi, że delikatnie matuje, co jako posiadaczka skóry mieszanej doceniam, jednak produkt ma bardzo błyszczące wykończenie, dla mnie zbyt błyszczące. Czułam, że cera jest tłusta. Czułam również podkład na cerze. Po mimo, że utrwalałam go pudrem, ścierał się, po dotknięciu twarzy miałam go na rękach. Nic mnie w nim nie zachęciło do ponownego zakupu.
Dodanych produktów: 34
Napisanych recenzji: 298
5 / 5 HIT!
7 kwietnia 2024, o 08:25
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Ulubieniec
Jestem zaskoczona, że ten krem ma tak słabe opinie na wizażu.
Jest to mój pierwszy krem BB. Pojawiły mi się przebarwienia i podrażnienia po retinolu. Szukałam jakiegoś kremu, który nada mi naturalny efekt i wyrówna koloryt. I oto on.
Uwielbiam w nim to, że jest bardzo jasny odcień, który pasuje do mojej bladej skóry.
Nie jest to perfekcyjne krycie jak przy podkładzie – natomiast ja nie lubię takiego efektu retuszu. Krem po nałożeniu wygląda bardzo naturalnie (krycie średnie).
Fajnie trzyma się na skórze, nie ciastkuje się – czasem zapominam, że mam go na skórze :)
Polecam!
Czy warto kupić krem BB Miya? myBBcream
Jak dobrze wiecie, uwielbiam kremy BB! Niesamowicie cieszę się, że stały się tak popularne, że nie tylko nie muszę sprowadzać ich w ciemno z Azji, ale i mogę kupić te polskie. Niestety z kremami BB jest taki problem, że sama nazwa "BB cream" podbija sprzedaż, a spora część z nich jest albo zbyt tłusta (bo te to właściwie krem z barwnikiem) lub zbyt jasna (część tych azjatyckich jest wręcz biała jak ściana!) i niekoniecznie samo bycie kremem bb sprawia, że są one warte używania. Dziś mam dla was co nie co na temat ostatnio gorącego produktu, jakim jest krem BB naszej polskiej marki Miya Cosmetics - myBBcream. Czy warto? Jak wygląda na skórze? Czy nadaje się do mieszanej cery? Sprawdźmy!
Czy myBBcream nadaje się do cery tłustej i mieszanej?
Ten produkt nie ma typowej, tłusto oleistej formuły azjatyckiego kremu BB. Porównałabym go raczej do bardzo lekkiego podkładu, choć jest nawilżający i ma lekko "glow" wykończenie. Moim zdaniem nadaje się zarówno do cer tłustych jak i mieszanych, ale może wymagać przypudrowania. Wszystko zależy od tego, czy lubicie lekko glowy efekt, czy kompletny mat. Jeśli mat - musicie wykończyć produkt pudrem. U mnie po nałożeniu transparentnego pudru na całą cerę pokrytą kremem BB wygląda on tak:
Ja osobiście jestem fanką wersji bez pudru, jak na poprzednim zdjęciu, i utrwalam tylko korektor pod oczami (jeśli go nałożę), albo dosłownie omiatam jedynie strefę T pędzlem i tyle. Produkt spokojnie trzyma się u mnie bez świecenia cały dzień, ale pamiętajcie proszę, że moja cera nie jest tłusta. W innym wypadku polecałabym utrwalić go transparentnym pudrem i na pewno da radę.
Miya myBBcream - jak wygląda na skórze?
Po lewej stronie widzicie moją gołą cerę, przygotowaną kremem rozświetlającym secretGLOW. Jeśli macie tłustą lub mieszaną cerę (ja mam niestety suchą), to krem bb możecie jak najbardziej nałożyć na cerę bez niczego. Ja zawsze pod makijaż sięgam po secretGLOW, bo pięknie rozświetla bez efektu tłustej skóry, którego nie lubię. Jak widzicie moja cera nie wymaga niesamowitego krycia, ale ma gdzieniegdzie jakieś przebarwienia, jakieś niedoskonałości czy zaczerwienienia.
Po prawej stronie widzicie cienką warstwę Miya myBBcream. Bez żadnego korektora. Zerknijcie na pieprzyk pod okiem czy na nosie - po nich dobrze widać stopień krycia. Jak na krem BB krycie oceniam na dobre, choć nie jest to mocno kryjący podkład i nie poradzi sobie oczywiście z większymi niedoskonałościami. Zakryje jednak mniejsze przebarwienia, naczynka, mniejsze niedoskonałości, wyrówna koloryt i nada skórze zdrowszego wyglądu. Lekko przykrył też cienie pod oczami :) Krycie można stopniować dodając drugą warstwę, ja nie mam jednak takiej potrzeby. Pierwsza daje efekt, jakiego potrzebuję.
Zobacz oferty
U nas zapłacisz kartą