Odpowiedź na pytanie "Miya krem bb skład"
Zobacz oferty
MIYA MAKEUP – naturalne kosmetyki do makijażu MIYA Cosmetics
Co wyróżnia kosmetyki do makijażu Miya? Składy oparte o naturalne substancje aktywne dbające o nawilżenie i zdrowy wygląd skóry. Kosmetyki te nie tylko upiększają, ale oferują również działanie odżywcze i ochronne. Mają też piękne zapachy.
SZYBKI MAKIJAŻ W 5 MINUT Z MIYA:
- przygotowanie skóry łagodnym żelem do mycia twarzy, którego recenzję znajdziecie tutaj → żel Miya myBEAUTYgel
- rozświetlający krem pod makijaż SecretGLOW
- krem BB myBBcream
- rozświetlacz mySTARlighter
- pomadka myLIPstick
MIYA KREM POD MAKIJAŻ SECRETGLOW ALL-IN-ONE
Jako baza pod makijaż bardzo dobrze sprawdza się krem Miya secretGLOW All-in-One, czyli krem rozświetlający z witaminami. W jego składzie znajdziemy witaminę C, E, B3, prowitaminę B5, ekstrakt z piwonii, olej z pestek moreli, olej z orzechów macadamia, kwas hialuronowy i opalizujące drobinki miki. Można używać go jako rozświetlający krem pod oczy, rozświetlający krem do twarzy i dekoltu, bazę pod makijaż i ekspresową maseczkę bankietową, która nawilża, upiększa i rozświetla skórę.
Krem Miya SecretGLOW szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Ładnie ją rozświetla, głównie ze względu na drobinki miki, które możecie zobaczyć na zdjęciu wyżej oraz przez działanie odżywcze. Nie jest to chamski glow lecz bardzo naturalny. Krem ma gęstszą konsystencję, która przypomina trochę bazę z silikonami. Po aplikacji skóra jest odżywiona i przyjemna w dotyku. Jeżeli chodzi o właściwości nawilżające, to przy cerze tłustej sprawdza się dobrze. Muszę też pochwalić jedną rzecz – ma cudowny zapach! ♥
Recenzje 67
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 2
Napisanych recenzji: 87
3 / 5
6 lipca 2024, o 00:45
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Rozczarowanie
Lubię kosmetyki miya, zwykle sprawdzają mi się dobrze, więc po ten krem z filtrem sięgnęłam jak po pewniaka - jakież było moje rozczarowanie.
Zacznę może od plusów.
Krem ma przyjemny, kosmetyczno-wodny zapach i niewielką, poręczną tubkę o pojemności 40 ml.
Jak już uda się go rozprowadzić równą warstwą, to wygląda na twarzy całkiem dobrze. Początkowo trochę bieli (a raczej robi na skórze lekko niebieską poświatę), ale po chwili ten efekt znika i zostaje tylko delikatne glow.
Daje uczucie nawilżonej skóry, poziom lepienia oceniłabym na 1,5/5, więc całkiem ok.
W ciągu dnia nosi się dość komfortowo, nie wyświeca się jakoś nadmiernie i makijaż leży na nim w porządku.
Największy problem jaki z nim mam to nakładanie - w zależności od tego czego użyję pod niego, potrafi czasem zrolować się ten krem jak żaden inny.
Czy to nakładany grubszą warstwą, czy dwoma cienkimi, dosłownie kulają się pod palcami białe wałeczki i sytuacja jest nie do uratowania.
Po kilku próbach udało mi się dojść do wniosków z czym go łączyć mogę a z czym absolutnie nie, ale szczerze? Tyle jest dostępnych innych, bezobsługowych SPFów z którymi nie trzeba kombinować i uważać na każdym kroku pielęgnacji, że moim zdaniem nie ma sensu się nad nim rozczulać. Zużyję go prawdopodobnie do ciała, bo tam problemów z rolowaniem nie odnotowałam, ale wracać do niego z pewnością nie będę. Gra nie warta świeczki.
ZALETY: + nawilżający
+ daje efekt świetlistej skóry
+ ładny zapach
MAKIJAŻ Z MIYA – krem BB, rozświetlacz, pomadki i krem SecretGLOW
Na blogu pojawiło się dużo kosmetyków do pielęgnacji Miya , ale to nie wszystkie produkty, jakie znajdziemy w ich ofercie. Miya ma również spory wybór naturalnych kosmetyków do makijażu , a wśród krem BB myBBcream, pomadki do ust myLIPstick i rozświetlacz mySTARlight . Jako krem/baza pod makijaż świetnie sprawdzi się natomiast krem rozświetlający SecretGLOW . To właśnie ich będzie dotyczyć dzisiejsza recenzja, w której znajdziecie ich działanie, składy, swatche i opinie czy warto. Zapraszam. 🙂
Miya, krem BB opinie
Krem BB Miya zdążyło ocenić w naszym KWC aż 100 recenzentek. Ich ogólna ocena nie jest wysoka - to tylko 2,9/5. Co ciekawe, wiele Wizażanek uważa, że to kosmetyk zupełnie nie dla nich, jednocześnie równie dużo twierdzi, że to ich hit do codziennego makijażu. Jego największą wadą jest kłopot z aplikacją. Z opinii wynika jednak, że gdy już nauczymy się go nakładać, dobrze wygląda na skórze i nie robi plam. Problemem może być także dobranie odcienia spośród tylko trzech kolorów. Niestety Miya, krem BB może nie być odpowiedni dla cery tłustej i mieszanej. O wiele lepiej sprawdzi się u posiadaczek cery normalnej i suchej. Musimy jednak uważać na suche skórki, bo ten kosmetyk lubi je podkreślać.
Trzeba przyznać, że jest to produkt dość kontrowersyjny. Patrząc na opinię jedni go uwielbiają, a inni nienawidzą. Czytając je zauważyłam, że dużo osób traktuje ten krem jako podkład i tutaj są nim mocno rozczarowani. To jedynie krem nawilżający, który ma za zadanie ujednolicić koloryt. Ja nakładam go zawsze palcami, ponieważ ten sposób aplikacji jest dla mnie naturalny w przypadku aplikacji kremu. Jego konsystencja jest jednak troszkę gęstsza i przyznam szczerze, że trzeba się troszkę namęczyć by nałożyć go dobrze. Moją złotą zasadą jest im mniej tym lepiej. Nauczyłam się go nakładać w niewielkich ilościach i rozprowadzenie kremu BB nie jest dla mnie teraz problemem. Muszę przyznać, że ten krem bardzo fajnie nawilża mocno przesuszoną skórę i przy tym delikatnie tuszuje przebarwienia. Jako osoba, która ma na buzi troszkę piegów z czystym sumieniem mogę napisać, że ten produkt nie sprawi, że one znikną. Poziom krycia jest tutaj minimalny, ale jest to zrozumiałe ponieważ taki właśnie ma być przy tego typu produkcie. W moim przypadku ten krem całkiem fajnie się sprawdza, lubię go stosować, gdy nie mam ochoty na mocny makijaż. Krem fajnie podkreśla urodę, nadaje dziewczęcego, promiennego wyglądu. Ślicznie pachnie migdałami, a jego opakowanie jest wygodne i poręczne. Duży plus za to, że zawiera SPF 30, dla osób które mają przebarwienia to bardzo ważna kwestia
U nas zapłacisz kartą