"Najlepszy krem pod oczy od Nacomi - recenzja na blogu"
Cechy produktu
- Aqua,
- Aroma,
- Betaine,
- Caffeine,
- Cellulose,
- Cellulose Gum,
- Cetearyl Alcohol,
- Coumarin,
- Ethylhexylglycerin,
- Glycerin,
- Glyceryl Stearate Citrate,
- Hexyl Cinnamal,
- Hyaluronic Acid,
- Hydrolyzed Hyaluronic Acid,
- Hydroxyethylcellulose,
- Maltodextrin,
- Panthenol,
- Parfum,
- Phenoxyethanol,
- Potassium Sorbate,
- Sodium Benzoate,
- Sodium Hyaluronate,
- Sodium Hyaluronate Crosspolymer,
- Sodium Hydroxide,
- Sorbitol,
- Tocopheryl Acetate,
- Tranexamic Acid,
- Xanthan Gum
Aqua, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Propanediol, Coco-Caprylate/Caprate, Polyglyceryl-3 Distearate, Panthenol, Sorbitol, Betaine, Cetearyl Alcohol, Trehalose, Maltodextrin, Caffeine, Tocopheryl Acetate, Acetyl Tetrapeptide- 5, Ethylhexylglycerin, Hydroxyethylcellulose, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Sodium Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Crosspolymer, Fructose, Glucose, Inulin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Glyceryl Stearate Citrate, Benzyl Glycol, Parfum, Biosaccharide Gum-1, Cellulose, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Raspberry Ketone, Phenoxyethanol, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Linalool.
Nacomi, krem pod oczy - opinie Wizażanek z KWC
Wizażanki oceniły krem od Nacomi na 4,1/5 i aż 75% z nich uznało go za swój hit pielęgnacyjny. Jedna z recenzentek przyznała nawet, że Nacomi, krem pod oczy sprawił, że jej skóra odmłodniała o 20 lat! Zobaczcie, co napisały o nim w KWC:
Jego działanie czuć natychmiast po wchłonięciu się. Skóra jest jedwabista, mięciutka, nawilżona i niesamowicie przyjemna w dotyku, niczym jakbym cofnęła się dobre dwadzieścia lat. Wygląda świeżo i zdrowo, świetnie nadaje się pod makijaż. Stosuję ponad półtora miesiąca i mogę stwierdzić spłycenie zmarszczek pod oczami oraz mimicznych, a także rozjaśnione cienie pod oczami. Ach i jeszcze jedno, co zauważyłam, a producent o tym nie wspomniał: rzęsy rosną jak szalone!
Ten krem dosłownie odmienił moją skórę pod oczami. Jest idealny - doskonale nawilża i napina, przez co cienie pod oczami staja się mniej widoczne. Mam głęboko osadzone oczy oraz bardzo cienką skórę pod oczami, przez co okolica ta wygląda na wiecznie zmęczoną i cierpiącą. Używam tego kremu na noc i rano budzę się właściwie z nową skór
Jeśli miałyście okazję przetestować krem pod oczy Nacomi, podzielcie się swoją opinią KWC.
NACOMI KREM POD OCZY – recenzja
Krem pod oczy Nacomi nie zawiera dodatków zapachowych, dlatego wyczuwalne są w nim tylko zastosowane składniki. Zapach jest specyficzny, ale nie jest nieprzyjemny. Ja nie zwracam na niego uwagi. Konsystencja jest bardzo przyjemna, tłustawa, ale bardzo łatwo się rozsmarowuje, szybko wchłania i zostawia delikatną warstewkę ochronną. Przy mojej wymagającej skórze używam go w większych ilościach i wtedy efekt jest naprawdę fajny. Stosowany oszczędnie niestety nie daje takich rezultatów.
Jak oceniam działanie kremu pod oczy Nacomi? Bardzo dobrze. Krem nawilża, łagodzi i delikatnie koi skórę. Jest neutralny dla oczu i nie powoduje ich podrażnienia. Używam go jako kremu na dzień i bardzo dobrze spisuje się w tej roli. Dobrze współpracuje też z kosmetykami do makijażu i generalnie nie mam powodów, żeby na niego narzekać. 🙂
NACOMI KREM POD OCZY ARGANOWY
Arganowy krem pod oczy z olejem z pestek winogron Nacomi to naturalny krem do pielęgnacji okolic oczu. Ma łagodzić podrażnienia, koić, nawilżać i dbać o zmniejszenie pierwszych zmarszczek. Główne składniki aktywne kremu pod oczy Nacomi to olej arganowy, masło shea, olej z pestek winogron, panthenol, olej kokosowy i witamina E.
Cena: ok. 25zł
Pojemność: 15ml
Arganowy krem pod oczy Nacomi umieszczono w bardzo ładnym i dobrze wykonanym, szklanym słoiczku. Pod nakrętką umieszczono dodatkowe wieczko zabezpieczające, które początkowo bardzo mnie denerwowało. Gdy opakowanie było pełne, to wieczko tak jakby się zasysało i ciężko było je ściągnąć. Miałam wielokrotnie myśli, żeby je wyrzucić i oszczędzić sobie nerwów, ale jak zużyłam część kremu, to problem zniknął. Jedynym problemem jaki został jest fakt, że ciężko wydobyć końcówkę kremu, bo wchodzi w kanty. Dzisiaj zauważyłam jednak, że chyba zmieniono jego opakowanie. Mam nadzieję, że troszkę je dopracowano.
U nas zapłacisz kartą